FelietonyŻal mi Kanadyjczyków

Żal mi Kanadyjczyków

Justin Trudeau, premier Kanady
Justin Trudeau, premier Kanady / Źródło: PAP / LUKAS COCH / POOL
Dodano
Czasem aż trudno się połapać, który ze światowych liderów lewicy zasługuje na wyróżnienie, któremu należy się pierwsza nagroda za walkę z upiorami faszyzmu, populizmu, rasizmu, ksenofobii, który najbardziej przysłużył się światowemu postępowi, równości, egalitaryzmowi, walce z dyskryminacją i nierównościami.

Kandydatów jest wielu, wyścig trudny do wygrania. Co ciekawe, na tle globalnych tuzów progresu polscy kuzyni bledziutko i niewyraźnie wypadają, słabowici jacyś i bez polotu się okazują. Jeśli już któremuś, tak jak Pawłowi Rabiejowi, wymsknie się, że pary panów i pań powinny mieć prawo do adopcji dzieci, to nim się człowiek zorientuje, wycofuje się, zaprzecza, kręci.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 39/2019
Cały felieton dostępny jest w 39/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (11 na 12 października) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (13 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także