Historia19 sierpnia 1944. Rusza główne natarcie niemieckie na Stare Miasto

19 sierpnia 1944. Rusza główne natarcie niemieckie na Stare Miasto

Powstanie Warszawskie dzień po dniu
Powstanie Warszawskie dzień po dniu / Źródło: Wikimedia Commons / Powstanie warszawskie / Źródło: Wikimedia Commons/DoRzeczy.pl
Dodano 6
Dziewiętnastego dnia Powstania, Niemcy rozpoczynają zintensyfikowane natarcie na Stare Miasto. W kolejnych dniach w tej dzielnicy trwają walki o każdy kolejny dom. Trwają bombardowania i ostrzały z praskiego brzegu Wisły.

W nocy z 18 na 19 sierpnia oddziały polskie uderzają z zajętej dzień wcześniej Sadyby na Wilanów i Wolicę. Powstańcy chcą pomóc przebijającym się z Lasów Chojnowskich i Kabackich oddziałom ppłk. Mieczysława Sokołowskiego „Grzymały”. W wyniku starć z Niemcami, ostatecznie na Sadybę przebija się około 370 dobrze uzbrojonych ludzi, reszta wycofuje się do lasów. Kolejnej nocy, na Sadybę dociera jeszcze kilka plutonów z Lasu Kabackiego.

19 sierpnia niemieckie oddziału atakują Bonifraterską, Ogród Krasińskich, pl. Krasińskich, Tłomackie i Bielańską. Powstańcy odpierają też natarcia na ruiny katedry i na pobliskiej ul. Brzozowej.

W związku z brakiem wody, w mieście panują pożary, płonie wiele budynków, w tym szpitale. Ludność cywilna, ale też wielu Powstańców, przenoszą się do piwnic.

Równocześnie z atakiem na Stare Miasto, oddziały gen. Rohra nacierają na południową część Śródmieścia. Ataki hitlerowców koncentrują się szczególnie na terenie warszawskiej Politechniki i jej gmachu głównym. Po zaciętych walkach, Powstańcy opuszczają zrujnowany, płonący gmach główny i obsadzają parzystą stronę ul. Noakowskiego, gdzie już do końca Powstania przebiega linia frontu.

W nocy z 19 na 20 sierpnia, z Puszczy Kampinoskiej wyrusza na odsiecz oddziałom walczącym na Żoliborzu grupa Powstańców – ok. 550 żołnierzy. Grupa pod dowództwem mjr Alfons Kotowski „Okonia”, zostaje jednak ostrzelana i rozbita. Część żołnierzy wraca do Puszczy, a część dociera na Żoliborz i dołącza do oddziału por. Witolda Pełczyńskiego „Witolda”. Dowództwo oddziałów żoliborskich stara się odzyskać łączność ze Starym Miastem i pomóc walczącym tam Powstańcom.

Tekst powstał na podstawie materiałów Muzeum Powstania Warszawskiego

/ Źródło: DoRzeczy.pl / Muzeum Powstania Warszawskiego/1944.pl/Zbrodnia Niemiecka w Warszawie 1944 r. (WYDAWNICTWO INSTYTUTU ZACHODNIEGO POZNAŃ)/sppw1944.org
/ zma

Czytaj także

 6
  • Porucznik Borewitch IP
    Anonim nie obraz się ale było dokładnie odwrotnie. To przez PW mogli nas wywieźć przecież cały świat od tej pory zaczął uważać Polaków za kompletnych szaleńców, Amerykanie tak uwielbiani w Polsce odetchnęli z ulgą że Polskę sprzedali Stalinowi jak krowę. Poza tym 22 lipca istniał już PKWN w Lublinie co było urzeczywistnienie planów Stalina wobec Polski. Zresztą popatrzcie na bilans Polska jest krajem monoetnicznym, ma dobrze ukształtowane granicę oparte o granicę naturalne itp. itd. Szkoda tylko że zginęło tylu Polaków
    Dodaj odpowiedź 4 0
      Odpowiedzi: 0
    • Anonim IP
      Gdyby nie Postanie, bylibysmy kolejna radziecka republika, wywieziono by Narod wglab Rosji, a tu sprowadzono by rosjan. Patrz przyklad Litwa.
      Dodaj odpowiedź 1 3
        Odpowiedzi: 0
      • zygzak IP
        propagandą jest że Powstanie Warszawskie było potrzebne a wszyscy którzy byli odpowdzialni za tą tragedię powinni odejść na wieczną hańbę...
        dziś mamy walców, trzaskowskich i masy peedaalsstwa pełzającego po Warszawie w rurkach i damskich plaszczykach...




        Po utracie Wilna i Lwowa straciła Polska na własne życzenie również Warszawę – ostatnie, oprócz Krakowa, wielkie centrum historii, kultury i sztuki.
        „…. W czasie wojny znaczenie Warszawy, jako rzeczywistej pod każdym względem stolicy Polski, jeszcze wzrosło. W specyficznych warunkach pod okupacją…Warszawa stała się punktem zbornym najwybitniejszych wartości ludzkich i materialnych z całej Polski – Puntem zbiegów…miejscem ukrycia archiwów i zbiorów zabytków, dokumentów dzieł sztuki, pamiątek rodzinnych i pieniędzy z Wilna i z Katowic, z Tarnopola, i z Gdyni, z Poznania i z Białegostoku, z Lodzi i ze Lwowa.  Kwiat inteligencji polskiej, elita najpatriotyczniejsza ze wszystkich warstw społecznych i zakątków kraju skupiła się na czas wojny w Warszawie.Warszawskie przekupki, warszawscy robotnicy fabryczni, warszawscy zamiatacze ulic to byli nieraz adwokaci z Poznania, profesorowie uniwersytetu ze Lwowa, hrabiowie i generałowie z Wołynia i Podola, wysiedleni patriotyczni chłopi z Kaszub, skazani na śmierć i ukrywający się w stołecznym mrowisku ludzkim przywódcy robotniczy z Łodzi, Sosnowca, Chorzowa, przebrani księża z Pomorza, pastorzy z Cieszyńskiego. Jeszcze tuż przed powstaniem, w obliczu idącej bolszewickiej nawały, ciągnęło do Warszawy ziemiaństwo, ciągnęła, obawiająca się wysiedlenia na Sybir inteligencja z Ziem Wschodnich, ciągnęli z prowincji by się lepiej ukryć ludzie źle widziani przez komunistów, zwożone były biblioteki, obrazy, archiwa, zwożone były meble, maszyny, złoto, dolary.Uderzenie w Warszawę oznaczało uderzenie w najwrażliwszy punkt naszego kraju – oznaczało unicestwienie najwyższych polskich wartości ideowych, kulturalnych, politycznych i moralnych a zarazem unicestwienie największych zasobów polskiego bogactwa. Jeśli mieliśmy robić powstanie to powinniśmy je robić wszędzie, tylko nie w Warszawie….”
        Dodaj odpowiedź 11 1
          Odpowiedzi: 0
        • PATRIOTA IP
          Cześć i chwała bohaterom.
          Dodaj odpowiedź 7 1
            Odpowiedzi: 0
          • Aldona IP
            Niemcy sa brzydcy jak ich zbrodnie i barbarzynstwo -  ich okrucienstwo jest tym wieksze ze do dzisiaj odmawiaja zadoscuczynienia za swoje morderstwa, zbrodnie i gwalty na mieszkancach Warszawy i calej Polski. Taki narod jak Niemcy nie powinien istniec. Niemcy sa patologia ludzkosci. Dziewczynki nastolatki zanim zostaly zabite byly gwalcone przez Niemcow, a male dzieci i noworodki byly zabijane ta sama kula co matki w mysl niemieckiej oszczednosci nabojow. Ofiarom kazono sie wspinac na stosy juz pomordowanych ludzi by bylo latwiej ich spalic na wspolnym stosie. TACY SA NIEMCY. A Dulkiewicz w szale nienawisci do Polski i Polakow bedzie 1 wrzesnia radosnie swietowala napasc Niemiec na Polske. Niemiecka paranoja trwa nadal
            Dodaj odpowiedź 7 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także