KrajŻywioł w ambasadzie

Żywioł w ambasadzie

Georgette Mosbacher
Georgette Mosbacher / Źródło: fot. The Wa shington Post/Getty Images
Dodano
Czy lobbująca w interesie amerykańskich firm ambasador zaczęła sprawniej poruszać się w świecie dyplomacji?

Znajomi dyplomaci mówią o niej „force of nature”. Żywioł. Urodzona w Indianie bizneswoman, która z branży kosmetycznej, dzięki zbieraniu funduszy dla republikanów, doszła na szczyt manhattańskiej śmietanki towarzyskiej. Ambasadura w Polsce miała być dla niej – jak sama podkreśliła w przesłuchaniu senackim – przygodą. Dosyć szybko okazała się jednak przeprawą przez pole minowe na styku lobbingu i mediów. Czego Georgette Mosbacher nauczyła się o polskiej polityce i czego polska polityka nauczyła ją po ponad ośmiu miesiącach od przejęcia warszawskiej placówki z rąk Paula Jonesa?

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 16/2019
Całość dostępna jest w 16/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (11 na 12 października) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (13 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także