KrajProf. Grzegorz Kucharczyk: Nadciąga chrystianofobia. Na Zachodzie już jest

Prof. Grzegorz Kucharczyk: Nadciąga chrystianofobia. Na Zachodzie już jest

Dżihadyści
Dżihadyści / Źródło: PAP/EPA / MOHAMMED SABER
Dodano 91
W Polsce powinniśmy szczególnie patrzeć na przykład Francji. Ten kraj wcześniej niż Rzeczpospolita uznał Maryję za swoją królową. Najważniejsze francuskie świątynie noszą nazwy Notre Dame – na cześć Matki Bożej. A wystarczył wyłom jednego pokolenia, w czasie rewolucji francuskiej, by wszystko to się odwróciło, by nastąpiła laicyzacja. To pokazuje, że nic nie  jest dane raz na zawsze – mówi portalowi DoRzeczy.pl prof. Grzegorz Kucharczyk, z Instytutu Historycznego Polskiej Akademii Nauk.

Jakie jest znaczenie Triduum Paschalnego i świąt Wielkiej Nocy dla tradycji chrześcijańskiej i polskiej?

Prof. Grzegorz Kucharczyk: Przeżywamy pamiątkę największej tajemnicy naszej wiary, bez której chrześcijaństwo nie miałoby żadnego sensu. Jak pisał św. Paweł: „Jeśliby Chrystus nie zmartwychwstał, próżna jest nasza wiara”. Gdyby nie zmartwychwstanie, wierzący w Chrystusa okazaliby się najnieszczęśliwszymi z ludzi. Święta Wielkanocne to święta zmartwychwstania. Z nich wypływa cała struktura Kościoła, bo to po zmartwychwstaniu Chrystus przekazał władzę Piotrowi i jego następcom.

Przed Soborem Watykańskim II, a konkretniej – przed reformą liturgiczną Piusa XII, która miała miejsce kilkanaście lat przed soborem, liturgia Wigilii Paschalnej obchodzona była w ciągu dnia, po niej następowało poświęcenie pokarmów. Teraz msza ta jest późnym wieczorem, często już po niej następuje rezurekcja. Jaki wpływ mają te zmiany liturgiczne na postrzeganie samego Triduum Paschalnego przez wiernych?

Te zmiany mogą wprowadzać pewną niejasność. Bo w niektórych kościołach procesje rezurekcyjne mają miejsce po mszy Wigilii Paschalnej, w innych – zapewne w większości – w niedzielę rano. To rzeczywiście jest powód do pewnego pomieszania. No bo jak Chrystus zmartwychwstał dnia trzeciego, to jak można to świętować w sobotę? Liturgia ma tu kluczowe znaczenie. Bo ona uobecnia te wielkie rzeczy, które się wydarzyły. Niejasności mogą wprowadzać pewien zamęt i zamieszanie.

Ostatni czas to właśnie okres dużego zamieszania i zamętu wokół samego Kościoła. A ostatnie dni obfitowały w niepokojące wydarzenia. Pożar Notre Dame, gdzie wcześniej zbagatelizowano zagrożenie pożarowe, próba wysadzenia się podczas procesji wielkopiątkowej, próba zamachu na katedrę w Nowym Jorku, w Warszawie zabójstwo na plebanii. Niektórzy mówią o symbolicznym znaczeniu tych zdarzeń. Inni śmieją się z katolickiej obsesji. Faktycznie – przesada, czy może można w tych wydarzeniach dopatrywać się jakichś znaków?

„Nie ma przypadków, są tylko znaki”. Agresja, chrystianofobia, która pojawia się w krajach zachodnich jest dość powszechna. Są fizyczne akty agresji na świątynie, księży. Niedawno podpalony został kościół Saint-Sulpice w Paryżu. Ci, co napadają na kościoły są zazwyczaj związani z organizacjami terrorystów islamskich. Dla islamskiego terroryzmu chrześcijanie są wrogiem numer jeden – nazywani są krzyżowcami. Dla chrześcijan na Bliskim Wschodzie katastrofą było obalenie Saddama Husseina – potem w północnym Iraku mordowało ISIS. Podobnie zresztą w Egipcie tragedią chrześcijan był triumf tzw. arabskiej wiosny. Teraz ta agresja przenosi się do Europy zachodniej. Co ciekawe – islamscy terroryści mają sojuszników w postaci liberałów i lewicy zachodniej. Grupy te – lewica islamiści – są ze sobą sprzeczne, mają jednak wspólnego wroga – chrześcijaństwo.

Do agresji wobec katolików, choć na mniejszą skalę, powoli zaczyna dochodzić w Polsce. Czy nasz kraj wkrótce stanie się areną podobnych scen jak we Francji?

W Polsce powinniśmy szczególnie patrzeć na przykład Francji. Ten kraj wcześniej niż Rzeczpospolita uznał Maryję za swoją królową. Najważniejsze francuskie świątynie noszą nazwy Notre Dame – na cześć Matki Bożej. A wystarczył wyłom jednego pokolenia, w czasie rewolucji francuskiej, by wszystko to się odwróciło, by nastąpiła laicyzacja. To tylko pokazuje, że nic nie jest dane raz na zawsze. Św. Jan Paweł II mawiał, że wiara jest dana i zadana. Musi być podejmowana przez kolejne pokolenia. O tym warto pamiętać.

Czytaj także:
"Bądźmy w tym wyjątkowym czasie razem". Życzenia świąteczne od pary prezydenckiej

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha

Czytaj także

 91
  • xxxxxx IP
    Czyli poświecenie nic nie dalo. Trzeba było oddać te kraje Panu Jezusowi a nie tylko człowiekowi. Piszę poważnie. Oddanie pod opiekę zmarłemu człowiekowi nie może dać pozytywnego efektu.
    Dodaj odpowiedź 1 4
      Odpowiedzi: 0
    • klioes vel pislamista IP
      Nie chrystianofobia (czyli strach przed chrzescijanstwem), tylko antychrystianizm (czyli wrogosc do chrzescijanstwa) panie profesorze...

      fobos = strach
      anty = (s)przeciw

      Nalezy znac znaczenie uzywanych slow, inaczej popada sie w lewacki, semantyczny BELKOT!
      Dodaj odpowiedź 8 0
        Odpowiedzi: 0
      • Stop chrystianizacji Morawieckiego IP
        Mamy epokę w której do Polski powraca ciemnogród i wąskie horyzonty naszych ślepo bogobojnych przodków. Moja recepta to odciąć się od przeszłości, mentalności dziadków pradziadków babć kościelnych, niedzielnych. PIS jest tutaj inwalidą, w tym właśnie PIS kaleczy mentalność polskiego społeczeństwa. Tutaj jest pustka intelektualna, która nie ma oparcia w rzeczywistości. To jest żenujące, uwłaczające godności współczesnego człowieka i obrażające inteligencję ludzi oświeconych i wykształconych. Z cała pewnością PIS chce by ludzie byli slepo wierzący jak ich niewyedukowani przodkowie co doprowadziło wiele razy w historii do katastrof gospodarczych i słabości militarno-obronnej a także niskiej jakości demokracji i wolności konstytucyjnej.
        Dodaj odpowiedź 9 19
          Odpowiedzi: 1
        • AntoniK IP
          Dzieki KK w Polacy przechodza przyspieszony kurs racjonalnego myslenia. Oby tak dalej.
          Dodaj odpowiedź 21 4
            Odpowiedzi: 0
          • Hanys IP
            Prof. Grzegorz Kucharczyk: "Nadciąga chrystianofobia. Na Zachodzie już jest"

            Hmmm... ciekawe czy ma to coś wspólnego z ociekającymi złotem kościołami, butą i pychą kapłanów, oraz powszechnym tuszowaniem aktów pedofilii wśród kleru... nie, to pewnie robota lewków, cyklistów, Hello Kitty, Klocków Lego, Harrego Pottera i oczywista oczywistość Broniarza i ZNP!

            youtube
            Dodaj odpowiedź 17 34
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także