KrajJezus umierając i zmartwychwstając otworzył nam drogę do raju

Jezus umierając i zmartwychwstając otworzył nam drogę do raju

Procesja podczas mszy rezurekcyjnej pod przewodnictwem metropolity warszawskiego Kazimierza Nycza
Procesja podczas mszy rezurekcyjnej pod przewodnictwem metropolity warszawskiego Kazimierza Nycza / Źródło: PAP / Paweł Kula
Dodano 46
Jezus nas odkupił, ale  nie chce uszczęśliwić nas na siłę – bo wówczas ta miłość na siłę nie byłaby szczera. Jezus, umierając i potem zmartwychwstając otworzył nam drogę do raju. Od nas zależy, czy z niej skorzystamy. Oczywiście Bóg jako dobry Ojciec bardzo cierpi, widząc, jak człowiek odrzuca Jego miłość. Ale szanuje naszą wolną wolę – mówi portalowi DoRzeczy.pl Franciszkanin, o. Jan Maria Szewek.

Wielka Niedziela kończy Triduum Paschalne. Jakie jest znaczenie tych dni, które przeżywamy?

O. Jan Maria Szewek: Każdy dzień Triduum jest niezwykle istotny. Mówiąc ogólnie – to przejście od ciemności do światłości, ze śmierci do życia. Jedna z prawd wiary mówi, że Jezus umarł na Krzyżu i zmartwychwstał dla naszego zbawienia. Oczywiście Bóg zostawił nam wolną wolę. Człowiek, gdy zechce, może tę miłość odrzucić. Bo Jezus nas odkupił, ale nie chce uszczęśliwić nas na siłę – bo wówczas ta miłość na siłę nie byłaby szczera. Jezus, umierając i potem zmartwychwstając otworzył nam drogę do raju. Od nas zależy, czy z niej skorzystamy. Oczywiście Bóg jako dobry Ojciec bardzo cierpi, widząc, jak człowiek odrzuca Jego miłość. Ale szanuje naszą wolną wolę.

W niedzielę wielkanocną więcej wiernych niż zwykle przystepuje do sakramentu komunii świętej, wcześniej do spowiedzi. Przykazanie kościelne mówi zresztą, że przynajmniej raz w roku w okresie wielkanocnym należy spowiadać się i komunię świętą przyjmować. Dlaczego akurat w tym czasie to dla Kościoła tak istotne?

Dlatego, że Triduum Paschalne, które rozpoczęliśmy w czwartek a kończymy w niedzielę, to tak naprawdę jedno wielkie święto upamiętniające mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Wcześniej przeżywaliśmy Wielki Post, który miał służyć nawróceniu człowieka. Jak kapłani sypali nam popiół na głowę, mówili „nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. I tak jak Chrystus cierpiał, został ukrzyżowany, umarł za nasze grzechy, potem zmartwychwstał, tak i my powinniśmy umrzeć dla grzechu, zerwać z grzechami, nałogami i odrodzić się, „zmartwychwstać” dla nowego życia. Po raz pierwszy w naszym życiu dzieje się to podczas chrztu świętego, ale też potem przy okazji każdej spowiedzi i rozgrzeszenia.

Święta Zmartwychwstania Pańskiego rozpoczęła Msza Święta Wigilii Paschalnej. Przed Soborem Watykańskim II nie była obchodzona w ten sposób, a Wielkanoc zaczynano obchodzić wraz z procesją rezurekcyjną?

Msza Wigilii Paschalnej też była, natomiast faktycznie procesje rezurekcyjne odbywały się wyłącznie rano, w Niedzielę Wielkanocną. Dziś też tak jest w wielu świątyniach, jednak w niektórych kościołach procesje odbywają się już w sobotę wieczorem.

Z czego wynika ta rozbieżność?

Z Ewangelii wiemy, że gdy niewiasty przyszły namaścić Chrystusa o świcie, grób był już pusty. Wiadomo, że Zmartwychwstanie miało miejsce w nocy. Nie znana jest jednak jego dokładna godzina.

Lekko zmieniając temat. Przy okazji Wielkiego Tygodnia niektórzy wierni pytają o Poncjusza Piłata. Dlaczego Piłat odbierany jest jako postać negatywna, podczas gdy chciał ocalić Chrystusa?

Myślę, że na początku prokurator Piłat mógł mieć dobre intencje, ale nie był konsekwentny do końca. Uległ presji, bądź dla świętego spokoju, swym umyciem rąk, pozorną neutralnością w praktyce opowiedział się przeciwko Jezusowi. Bo gdy był przekonany, że Jezus jest niewinny, powinien był go bronić i zrobić wszystko, co w jego mocy dla ocalenia Jezusa. Jak wiemy tego nie zrobił. To postawa aktualna również dziś. Jest określana, jako „grzechy cudze”, to znaczy, gdy milczymy, gdy dzieje się zło, gdy nie reagujemy na nie. Co innego, gdy faktycznie złu się przeciwstawimy, ale jesteśmy nieskuteczni. Wtedy grzechu nie ma. Ale kiedy milczymy, nie reagujemy, mamy w tym złu swój udział.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha

Czytaj także

 46
  • salwa IP
    Moze ktos wie gdzie tej raj sie znajduje ???
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • gwość IP
      brednie poświąteczne bo niedziela była wczoraj
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • Lololo IP
        A ja nie życzę sobie, żeby ktokolwiek za mnie umierał. Niech tam sobie każdy umiera za siebie.
        Dodaj odpowiedź 7 2
          Odpowiedzi: 0
        • Treffen IP
          Nie wierzę.
          Dodaj odpowiedź 8 7
            Odpowiedzi: 0
          • ramol IP
            Treść została usunięta
            Dodaj odpowiedź 8 8
              Odpowiedzi: 1
            • Idealista 🙂 IP
              "Jezus otworzył nam drogę do nieba " a przed Jezusem gdzie ludzie po śmierci odchodzili do innego nieba wymiaru ??? Jezusa załatwili chciwi na władze religijni szamani bali się że stracą baranów do golenia tacy sami jak dziś ! wyobraźcie sobie że Jezus żyje dziś i zabiera słuchaczy radia Tadkowi ,Tadek sam wolalby "na krzyż z nim" tracę wpływy i kasę przez Jezusa a takich Tadkow w kościele jest mnóstwo ,dziś Jezus byłby tak samo niewygodny jak 2000 lat temu ! Ludzie się nic nie zmienili dalej rywalizujemy ,niszczymy Planetę ,wywołujemy wojny na tle religijnym i plemiennym !! Jezus dziś niedostalby żadnej parafii byłby niewygodny dla kościoła a ukrzyżowanie Jezusa to śmierć polityczna wydali go i skazali jego rodacy :) a prawie 100 lat po jego śmierci kiedy to spisywali dodali pikanterii i powstała religia , ja wieże w Jezusa ale w historycznego nie w takiego co chodził po wodzie on był taki jak MY !! Chciał dla ludzi dobrze a wyszło jak wyszło ! Gdyby a gdybać można wszyscy staralibyśmy się żyć jak Jezus świat dziś inaczej wyglądałby a tak mamy piekło na ziemi tu i teraz ! Osobiście jak ktoś mnie pyta czy ja jestem dobrym człowiekiem odpowiadam z uśmiechem staram się ! w tych czasach co żyjemy trudno być dobrym !
              Dodaj odpowiedź 14 5
                Odpowiedzi: 0
              • Alleluja! IP
                Z pewnością otworzył katabasom drogę do kieszeni ich owieczek
                Dodaj odpowiedź 15 7
                  Odpowiedzi: 1
                • stary IP
                  A mnie się wydaje ,że Jezus umierając sprowadził na nas tylko dżumę fanatyzmu religijnego, pochłaniającą miliony ,a nawet do dziś.
                  Dodaj odpowiedź 9 8
                    Odpowiedzi: 1
                  • Krasnoludki też cierpią IP
                    Oczywiście Bóg jako dobry Ojciec bardzo cierpi, widząc, jak człowiek odrzuca Jego miłość. Ale szanuje naszą wolną wolę – mówi portalowi DoRzeczy.pl Franciszkanin, o. Jan Maria Szewek. HAHAHAHAHAHAHA a skąd ta Marysia może to wiedzieć? czy w 21 wieku wciąż można ubierać fantastykę w szatki faktów i taki kit bezczelnie wciskać?
                    Dodaj odpowiedź 10 8
                      Odpowiedzi: 1
                    • wertyks IP
                      U mnie w parafii najpodlejsi ludzie najmocniej manifestują swoje przywiązanie do katolicyzmu klęcząc w pierwszych ławkach i namiętnie całując wystawione relikwie. Jeden kradł jeszcze za komuny i tak mu zostało do dzisiaj. Inny kradnie w branży węglowej, jeszcze inny lokalny biznesmen płacze w gazetach lokalnych, że dwa tysiące brutto to za dużo i biznes cierpi na brak tanich pracowników. Normalnie kabaret
                      Dodaj odpowiedź 11 9
                        Odpowiedzi: 0
                      • Tadeusz IP
                        Zmieniając temat - Niech żyje prawica! Precz z lewicą!
                        Dodaj odpowiedź 11 2
                          Odpowiedzi: 0
                        • Historyczna fikcja literacka IP
                          Czy ktoś w to jeszcze wierzy ? Kłamstwo powtarzane od 2 000 lat nie stanie sie nigdy prawdą. prawda jest taka że życie jest krótkie a śmierć wieczna. Cieszmy sie życiem bo nie jesteśmy chrystusami, on też nigdy nie był później widziany żywy więc obstawiam na 99% że to fikcja literacka po prostu mit których jest bez liku ale ten jest najbardziej obecnie popularny. A to ze względu że w zasadzie nie dało się udowodnić boga czy innych postaci fikcji literackiej i nigdy sie tego nie udowodni ludzie będą z tym żyć i umierać. Śmierć ludzi jest tylko częścią całego łańcucha życia biologicznego a ile już gatunków wyginęło w tym przodków człowieka. Wszystko dąży do unicestwienia w tym planeta ziemia kiedyś stanie się miejscem coraz trudniejszym do przeżycia dla żywych świadomych organizmów.
                          Dodaj odpowiedź 11 10
                            Odpowiedzi: 1
                          • Któż jak Bóg! IP
                            O. Augustyn Pelanowski kaznodzieja, tłumacz Słowa Bożego i czasów ostatecznych: nawracajcie się, bo czasu jest niewiele!
                            Dodaj odpowiedź 7 2
                              Odpowiedzi: 0
                            • konfederacja IP
                              a co uczynil walesa,procz kapowania do SB na wlasnych kumpli?
                              Dodaj odpowiedź 4 7
                                Odpowiedzi: 0
                              • Ruch11listopada IP
                                Tak to prawda Jezus zapłacił za każdego nas jedną doskonałą ofiarę ZBAWIENIE PRZEZ ZAWOŁANIE JEZU ZBAW MNIE BEZ POŚREDNIKÓW BEZ OBRZĘDÓW BEZ PIELGRZYMEK BEZ KORONEK BEZ POŚREDNIKÓW TYLKO JEZUS
                                Dodaj odpowiedź 4 12
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także