KrajPartner Rabieja żąda przeprosin od Godek. "Nie przeproszę za obronę dzieci przed lobby pedofilskim"

Partner Rabieja żąda przeprosin od Godek. "Nie przeproszę za obronę dzieci przed lobby pedofilskim"

Kaja Godek
Kaja Godek / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 56
Dziennikarz Michał Cessanis, a prywatnie partner Pawła Rabieja, domaga się przeprosin od działaczki pro-life. Zachęca inne osoby homoseksualne do złożenia wspólnego pozwu zbiorowego przeciw Godek.

Co tak mocno zbulwersowało partnera wiceprezydenta Warszawy? Chodzi o słowa Godek, ubiegającej się o mandat w PE z list Konfederacji, jakie padły na antenie Polsat News. – Teraz geje mówią, że chcą adoptować dzieci. Dlaczego chcą adoptować dzieci? Bo chcą je molestować i gwałcić, takie są fakty – stwierdziła działaczka pro-life. Słowa te padły w kontekście dyskusji nt. filmu "Tylko nie mów nikomu". – Walka z pedofilią w Kościele i w każdym środowisku, to musi być przede wszystkim ograniczenie wpływu homolobby i tego nie robi żadna siła polityczna dzisiaj w Polsce, dlatego że to pederastia jest wstępem do pedofilii i to pokazuje film braci Sekielskich – mówiła Kaja Godek.

"Namawiam moich znajomych lesbijki i gejów do złożenia wspólnego pozwu przeciwko tej kobiecie. Nie możemy dać się w taki sposób obrażać i poniżać. DOŚĆ!" – nawołuje Cessanis.

Działaczka zapowiada, że przeprosin nie będzie. "Nie przeproszę za obronę dzieci przed lobby pedofilskim i homoseksualnym, choćby aktywiści lgbt się tego domagali. Trzeba bezwzględnie chronić dzieci przed homopropagandą i wykorzystywaniem seksualnym" – deklaruje kandydatka Kofnederacji do Parlamentu Europejskiego.

Czytaj także:
Onet: Falzmann poprowadzi "Wiadomości". TVP dementuje

/ Źródło: Facebook / Polsat News, Twitter
/ zdą

Czytaj także

 56
  • Dyabeł IP
    Nie możemy ulegać naciskom lobby dewiantów. Brawo Pani Fotek!
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 1
    • dario kulak IP
      Ma rację fakty są takie, że 80% dzieci wykorzystywanych to chłopcy, tak więc korzenie są homoseksualne
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 0
      • Patriota IP
        Popieram to czysta prawda odnośnie homoseksualizmu który prowadzi do pedofilii, trzeba to zniszczyć w zarodku , za co niby ma przepraszać Pani Godek tego dewianta
        Dodaj odpowiedź 6 1
          Odpowiedzi: 0
        • PIS😈 IP
          Antychryst to inaczej diabeł, który sprytnie wykorzystuje nasze, skądinąd słuszne, pragnienie, aby było lepiej. Problem jednak nie w tym, że żywimy takie pragnienie, ale w rozwiązaniach, których oczekujemy, a potem je łatwowiernie przyjmujemy. Religijne oszustwo to próba uporania się z naszymi problemami tylko z pomocą ludzkich środków dostępnych na ziemi, z wykluczeniem Boga, co Kościół nazywa pseudomesjanizmem. W praktyce wygląda to tak, że człowiek znacznie więcej oczekuje od różnych stworzeń niż od samego Boga i staje się bałwochwalcą - odstępuje od prawdziwej wiary, nawet jeśli ustami wyznaje wiarę w Boga.

          Św. Ignacy Loyola też przestrzega w swoich regułach o rozeznawaniu duchów przed pozorami "religijnego oszustwa". I pisze tak: "Anioł zły ma tę właściwość, że się przemienia w anioła światłości [por. 2Kor 11,14] i że idzie najpierw zgodnie z duszą wierną, a potem stawia na swoim; a mianowicie podsuwa jej myśli pobożne i święte, dostrojone do takiej duszy sprawiedliwej, a potem powoli stara się ją doprowadzić do swoich celów" (CD 323). Diabeł odwołuje się najpierw do tego, co w nas dobre - podąża, jak pisze św. Ignacy, za tym, czego pragniemy, potwierdza słuszność tych pragnień, powoli je wyolbrzymia, a następnie czyni nas podatnymi na każde rozwiązanie, nawet jeśli z Bogiem nie mają zbyt wiele wspólnego.

          Antychryst działa wtedy, gdy ktoś obiecuje szybkie i niezgodne z Ewangelią rozwiązania palących ludzkich problemów. Wszelkiej maści totalitarmy, różni uzdrowiciele, autorzy ezoterycznych książek, mających uzdrowić człowieka w oparciu o jego własne moce i możliwości, manipulatorzy żerujący na ludzkiej biedzie, założyciele sekt - to tylko niektóre przykłady.

          Ale Katechizm zwraca uwagę na jedną z najbardziej rozpowszechnionych form bałwochwalstwa, czyli na "polityczną formę świeckiego mesjanizmu" (KKK, 676). Nie chodzi tylko o totalitaryzmy. Gdzie tu kryje się pułapka? Otóż nie w tym, że chcemy budować lepsze społeczeństwa, bardziej zasobne i bezpieczne, lecz w tym, że od polityków oczekujemy nieraz cudownych recept, szybkich reform, jakby oni byli bogami. Łatwo przekroczyć tę granicę, kiedy na rzeczywistość ziemską patrzymy tak, jakby Bóg nie miał w niej nic do powiedzenia i zrobienia. Za czasów Jezusa niektórzy ludzie, mylnie pojmując Jego misję, chcieli Go obwołać królem, aby im dostarczał chleba każdego dnia. 

          Często na powtarzającym się w odstępach czasu mechanizmie wygórowanych oczekiwań i następujących po wyborach rozczarowaniach, mają miejsce kolejne zmiany obozów władzy. Pokusa politycznego mesjanizmu pojawia się w świecie, ale także w Kościele. Jezus ostrzega swoich uczniów, aby nie dali się zwieść tym, którzy twierdzą, że można bez Boga stworzyć raj na ziemi. Ale można go również próbować tworzyć, ulegając "pobożnej" pokusie, gdy politycy odwołują się do Boga i religii, ale tak, by Boga nagiąć do własnych celów, choć pozornie wszystko wydaje się w porządku. Obie formy mesjanizmu politycznego są praktycznym zaprzeczeniem wiary chrześcijańskiej. I próbą, która przesieje wiarę wielu wierzących.
          Dodaj odpowiedź 0 1
            Odpowiedzi: 0
          • Annax IP
            Na tym portalu ktoś zamieścił filmik z parady gejów i lesbijek w Niemczech.OBRZYDLIWOŚĆ.DEPRAWACJA. TO JUZ NIE LUDZIE! Tylko jedno wyjście.
            Dodaj odpowiedź 11 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także