KrajLisicki: Papież heretyk? Nie ma nikogo, kto mógłby to osądzić

Lisicki: Papież heretyk? Nie ma nikogo, kto mógłby to osądzić

Paweł Lisicki, red. naczelny
Paweł Lisicki, red. naczelny "Do Rzeczy" / Źródło: PAP / Andrzej Hrechorowicz
Dodano 13
Katolik powinien bronić swojej wiary i modlić się za tych, którzy podejmują decyzje, często niewłaściwe – mówił w programie "Rozróby u Kuby" na antenie TVP3 Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy".

– Jeśli rozmawia się czy o Kościele, czy o papiestwie, to zawsze rozmawia się też o pewnym kontekście kulturowym i cywilizacyjnym. Nie sposób mówić o tym, czym jest dzisiaj papiestwo czy Kościół, pomijając to, jak wygląda społeczeństwo, cywilizacja, jak wygląda to coś, co można by nazwać wojną kulturową, która jest skierowana przeciwko chrześcijaństwu – oświadczył Lisicki.

Tłumaczył, że w wymiarze formalnym obecny papież nie różni się od swojego poprzednika. – Każdy papież jest wikariuszem Chrystusa na ziemi, reprezentuje Kościół, ma pilnować spójności, zachowania doktryny chrześcijańskiej. I pod tym względem możemy powiedzieć, że zmiany nie następują. Natomiast wraz ze zmianą całego otoczenia ta pozycja papieska się radykalnie zmieniła, szczególnie przez to, jak my go postrzegamy, albo jak go pokazują media – ocenił.

"Grozi nam papolatria"

Zdaniem dziennikarza dzisiaj papież jest zawsze utożsamiany z Kościołem, niezależnie od tego, czy wypowiada się oficjalnie, czy nie. – Grozi nam coś, co można określić jako papolatria. To znaczy, że wypowiedzi kolejnych papieży nie są traktowane jako forma opinii czy ich własnego zdania, tylko za każdym razem wydaje się, że stoi za tym cały autorytet Kościoła – mówił.

Naczelny "Do Rzeczy" stwierdził, że Kościół katolicki ulega pewnej protestantyzacji, gdzie każda wspólnota i każdy pastor głosi własną doktrynę. Zwrócił uwagę, że np. niektórzy biskupi we Włoszech wzywają wiernych do przekazywania kościołów muzułmanom. – Nigdy wcześniej kościół, w którym przebywa ciało Chrystusa, nie był traktowany jak szopa. Nie mam nic przeciwko pomocy, ale wyprzedawanie świętości to jest coś zupełnie innego. Kolejny, bardzo niebezpieczny element to zachęcanie, żeby katolicy odwiedzali meczety w piątki i w ten sposób okazywali solidarność z muzułmanami. Kard. Gerhard Muller (były prefekt Kongregacji Nauki Wiary – red.) bardzo ostro to piętnuje – mówił Lisicki.

– Jesteśmy w dosyć dziwacznej sytuacji, bo kard. Muller to piętnuje, a inny kardynał – aprobuje. Jeden biskup powie, że to jest fantastyczny pomysł, a inny stwierdzi, że zły. Właśnie dlatego tym źródłem jest protestantyzacja, bo utraciliśmy miarę, którą moglibyśmy się posłużyć – ocenił dziennikarz.

Franciszek a migranci

Lisicki przywołał wypowiedź papieża Franciszka, który wprost stwierdził, że "multikulturowość i wieloreligijność jest czymś pozytywnym". – Jeśli ktoś twierdzi, że napływające w tej chwili do Europy masy muzułmańskich imigrantów są czymś pozytywnym i nie widzi żadnych zagrożeń z tym związanych, ani dla tożsamości kulturowej, ani religijnej, to możemy ostrożnie stwierdzić, że to jest pogląd mało roztropny – powiedział naczelny "Do Rzeczy", podkreślając, że w sprawie migrantów nawet zachodni politycy, m.in. Angela Merkel, zmienili zdanie pod wpływem faktów.

– Jedyną postacią, która konsekwentnie przez te wszystkie lata swojego zdania nie zmieniła, jest obecny papież, który w tej sprawie – mam wrażenie – cieszy się we Włoszech mniejszym poparciem niż wicepremier Matteo Salvini. To jest ta sytuacja, w której rozmawiając o papieżu, katolik musi się zatrzymać, żeby nie pójść za daleko – zaznaczył Lisicki.

Wyznanie kard. Mullera

Dalej tłumaczył, że kard. Muller opublikował niedawno tekst nazwany "Wyznaniem wiary", oparty wyłącznie o Katechizm Kościoła Katolickiego. – Ta publikacja wywołała nie tylko krytykę, bo jeden z głównych doradców papieża, kard. Walter Kasper, powiedział, że kard. Muller zachowuje się jak Marcin Luter. To jest groteska – ocenił.

– Wydaje mi się, że po raz pierwszy jesteśmy w sytuacji, kiedy posłuszeństwo autorytetowi Kościoła, może pozostawać w istotnych punktach w sprzeczności z posłuszeństwem przekazanej nauce i doktrynie. Nie ma z tego dobrego wyjścia. Niedawno biskup pomocnicy w Kazachstanie, Athanasius Schneider, który zajmuje się tylko tą kwestią, czy jest możliwe, że papież Kościoła jest heretykiem, opublikował tekst. Tłumaczy w nim, że takie rzeczy mogą się zdarzać, ale tak naprawdę nie ma nikogo, kto mógłby to osądzić – powiedział Lisicki.

Pytany, co w takim razie powinien robić katolik, dziennikarz odparł: – Bronić swojej wiary i wiedzieć, że ona nie może być zmieniona, niezależnie od tego, jakimi wytrychami próbowano by to zrobić. I modlić się za tych, którzy podejmują decyzje, często niewłaściwe.

Zobacz cały program z udziałem Pawła Lisickiego.

/ Źródło: TVP
/ dcy

Czytaj także

 13
  • Babunia IP
    Bardzo mądry i wyważony komentarz.
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 0
    • Lisicki ciemny bojownik katolicki IP
      Brzydzę się Lisickim żeby na rzecz urojonego bóstwa pogardzał i oskarżał głowę KK na świecie. To już nie fanatyk ale chory maniak którego trzeba zwolnić i podddać leczeniu odwykowemu z fanatyzmu bo do psychola dloga już niedaleka.Stary mój apel weź zmień środowisko ludzi na humanistów bo robisz z siebie totalnego inkwizytora, straszny z ciebie nacjonalista i krwawy narodowiec. lepiej juz się powieś i nie demoralizuj w świeckim państwie niepotrzebującym żadnego boga.
      Dodaj odpowiedź 1 5
        Odpowiedzi: 0
      • Mirek IP
        Dotąd byłem sceptyczny co do teorii Darwina. Teraz jak na dłoni widzę, że powstaje paralelny gatunek rasy ludzkiej. Tego inaczej nie da się wytłumaczyć. Ksiądz Tischner nazwał go homo sovieticus. Niech tak zostanie, choć ja nazywam "commune pelagus"
        Dodaj odpowiedź 2 0
          Odpowiedzi: 0
        • STACHU1 IP
          Papierz stał się figurantem nikt go nie słucha biskupi robią co im się podoba a i księża są nie posłuszni Papierzowi kiedyś jak Papierz coś nakazał to wszystko było robione jak należy teraz wszyscy mają gdzieś to co on powie
          Dodaj odpowiedź 2 1
            Odpowiedzi: 0
          • Anna Maria IP
            W latach 1960 do 1965 w Garabandal w Hiszpanii miały miejsce objawienia Matki Bożej, która m.innymi mówiła o zbliżającym się Końcu Czasów ( nie mylić z końcem świata).Jednym ze wskazań M.B.kiedy to nastąpi było to, że do Końca Czasów będzie 4 papieży."Garabandal jest kontynuacją Fatimy" powiedział Pan Jezus do współcześnie żyjącej mistyczki Vassuli Ryden w orędziach " Prawdziwego Życia w Bogu".Urodzona w 1942 Vassula ma doczekać Oczyszczenia świata, jej Jezus powiedział, że to co zapowiada wypełni za jej życia.Będzie to wielki ucisk i zginie 3/4 ludzkości.
            Dodaj odpowiedź 4 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także