Kraj"Nie wykonała Pani żadnego gestu". Mocny list działaczy opozycji w PRL i naukowców do Dulkiewicz

"Nie wykonała Pani żadnego gestu". Mocny list działaczy opozycji w PRL i naukowców do Dulkiewicz

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz / Źródło: PAP / Piotr Nowak
Dodano 174
Apelujemy do Pani Prezydent o poprzedzone głęboką refleksją działania, dzięki którym będziemy mogli przywrócić życiu publicznemu w naszym mieście należny spokój i powagę - czytamy w liście otwartym do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz.

List kierowany do prezydent Gdańska opublikował w mediach społecznościowych Kacper Płażyński. Podpisał się pod nim sam Płażyński oraz dawni działacze opozycji antykomunistycznej Joanna Duda-Gwiazda, Andrzej Gwiazda i Czesław Nowak i kilkunastu gdańskich naukowców.

"Narastająca brutalizacja języka debaty"

"Z rosnącym zaniepokojeniem obserwujemy kolejne wypowiedzi uczestników gdańskiego życia publicznego, w których fałszowana jest historia Gdańska i Polski, a historyczne odniesienia w całkowicie nieuprawniony sposób stosowane są do krytycznego opisu dzisiejszej rzeczywistości politycznej" – czytamy w liście. Jego autorzy podkreślają, że narastająca brutalizacja języka debaty o Gdańsku i Polsce prowadzi do dalszego demontowania wspólnoty tworzonej przez mieszkańców, pogłębiania podziałów społecznych, a w efekcie może skutkować kompromitacją samorządu, reprezentującego wszystkich gdańszczan. "W związku z tym, że autorami wypowiedzi, na które chcemy zwrócić uwagę, są przedstawiciele Pani środowiska politycznego, pozwalamy sobie skierować ten list na Pani ręce" – czytamy.

W liście przytoczono wypowiedź zastępcy Dulkiewicz, który stwierdził, że przyczyną wybuchu II wojny światowej było "złe słowo". "Najwyraźniej nawiązując do współczesnego, mglistego i często wykorzystywanego w walce politycznej pojęcia 'mowy nienawiści' wskazał wprost, iż Polacy są współodpowiedzialni za rozpętanie najbardziej krwawego konfliktu w dziejach ludzkości" – wskazano. To jednak nie jedyny przykład. "Trzy tygodnie później, podczas sesji Rady Miasta Gdańska, w trakcie dyskusji o przyszłości terenu Westerplatte, jeden z radnych Pani ugrupowania porównał rzeczywistość dzisiejszej Polski do najgorszych czasów panowania komunizmu. Inna radna z koalicji tworzącej Pani zaplecze polityczne przyrównała z kolei działania 'rządu w Warszawie' (sic!) do interwencji zaborców" – dodano.

"Nie wykonała Pani żadnego gestu"

Autorzy listu wyrazili pogląd, że sama prezydent Gdańska nie próbowała powstrzymać tego rodzaju wypowiedzi, ani nie prostowała kłamstw na temat polskiej historii. "W naszej ocenie nie wykonała Pani żadnego gestu, który obniżyłby temperaturę sporu. Przeciwnie, podobnie jak wielokroć wcześniej, wygłosiła Pani konfrontacyjną przemowę, nazywając Rzeczpospolitą Polską 'państwem opresyjnym'" – podkreślono.

Byli opozycjoniści i naukowcy postanowili zapoznać Dulkiewicz z prawdziwymi przyczynami wybuchu wojny. "Szanowna Pani Prezydent, II wojnę światową wywołali Niemcy na mocy politycznej decyzji dążącego do podboju Europy Adolfa Hitlera. Współczesna Polska jest krajem ludzi wolnych; państwem suwerennym i demokratycznym. Działania polskiego rządu posiadają demokratyczną legitymację. Inicjatywa mająca na celu stworzenie przez państwo nowego muzeum na terenie Westerplatte nie jest aktem agresji ani przygotowaniem do aneksji terytorialnej. Gdańsk jest częścią Polski, a gdański samorząd częścią polskiej administracji publicznej" – czytamy. Autorzy listu podkreślają, że "dyskutując o interpretacjach wydarzeń historycznych czy spierając się, nawet najostrzej, o ocenę dzisiejszej Polski, powinniśmy szanować fakty i reguły cywilizowanej debaty" oraz "kierować się nadrzędną zasadą odpowiedzialności i lojalności wobec własnego państwa".

Zakończenie listu zawiera apel do Dulkiewicz: "Wciąż wierzymy, że w Gdańsku jest to możliwe, dlatego apelujemy do Pani Prezydent o poprzedzone głęboką refleksją działania, dzięki którym będziemy mogli przywrócić życiu publicznemu w naszym mieście należny spokój i powagę".

Czytaj także:
Prezydent Leszna: Zostałem oszukany przez Dulkiewicz
Czytaj także:
Incydent z udziałem dziennikarza TVP podczas konferencji Dulkiewicz. Doszło do szarpaniny

/ Źródło: Twitter
/ api

Czytaj także

 174
  • Głos Poznaniaka IP
    Miło słyszeć o głosach rozsądku z tego miasta. Jak komuś nie pasuje, to na szparagi do Szmaterlandu!!! Rauss!!!
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • naftalyna IP
      ..a domniemyny gest...Kozakiewicza...to za malo...a wygnac z miasta...i pociagnac za...niemanie …"konsekwencji"...
      Dodaj odpowiedź 1 1
        Odpowiedzi: 0
      • miś o małym rozumku. IP
        Skoczy do Biedronki, kupi sobie krowę i przemyśli...
        A może pojedzie na tej taczce za 150 tysia?
        Dodaj odpowiedź 6 2
          Odpowiedzi: 0
        • Roberto IP
          Umowa między komuchami z Breslau i Posen a faszystami z Danzing. Ribentrop i Mołotow
          Dodaj odpowiedź 13 1
            Odpowiedzi: 0
          • Kolos IP
            Głupawa frau
            Dodaj odpowiedź 14 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także