KrajGosiewska: Polacy mieli być biedni, upokarzani, zadłużeni. PO chciała, by byli niewolnikami

Gosiewska: Polacy mieli być biedni, upokarzani, zadłużeni. PO chciała, by byli niewolnikami

Małgorzata Gosiewska
Małgorzata Gosiewska / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 183
– Ja się zastanawiam, w jaki sposób on wykonywał swoją funkcję, skoro w tej chwili twierdzi, że tak naprawdę o niczym nie wiedział. Generalnie to powszechny proceder, a przecież zniknęły setki miliardów złotych, zostały wyłudzone, czy raczej wykradzione. To mogły być środki skierowane na projekty dla polskich rodzin, na projekty społeczne, socjalne. No, ale nie o to chodziło rządowi Platformy Obywatelskiej i PSL. Polacy mieli być biedni, upokarzani, zadłużeni. Mieli być niewolnikami, bo takim społeczeństwem łatwiej było zarządzać – tak skomentowała zeznania Donalda Tuska przed komisją ds. wyłudzeń VAT, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska w programie Ewy Bugały „W pełnym świetle" w TVP Info.

– Liczyło się dobro pewnej elity, która lepiej wiedziała niż przeciętny obywatel, co dla niego jest lepsze. Elity, która starała się przez lata narzucać polskiemu społeczeństwu to, co jest rzekomo dla niego najlepsze. Czyli właśnie te upokorzenia, to poczucie wyższej wartości, to patrzenie na zachód. Z tym wszystkim mieliśmy do czynienia, ale jak mówię, to nie jest przypadek i pani redaktor, nie miejmy złudzeń: jeśli zdarzyć by się mogło kiedyś tak, że ci ludzie wróciliby do władzy, to wróciłoby również właśnie to podejście do społeczeństwa. Ten brak pokory – dodała.

Odniosła się też do ostatniej wypowiedzi Donalda Tuska, który chwalił Tomasza Arabskiego, skazanego za niedopełnienie obowiązków przy organizacji lotu do Smoleńska (podkreślał, że Arabski "był pod każdym względem świetnym szefem kancelarii premiera i nie ponosi w najmniejszym stopniu żadnej odpowiedzialności za katastrofę smoleńską").

– No jeśli Donald Tusk uważa, że pan Arabski nie ponosi odpowiedzialności, mimo że sąd jest kompletnie innego zdania, no to pytanie, kto? Może po prostu jego przełożony, czyli właśnie Donald Tusk. Jeśli zwalnia z odpowiedzialności swojego podwładnego, to znaczy, że tą odpowiedzialność przyjmuje na siebie. No świetnie, gratuluję, bo ja też jestem przekonana, że tak naprawdę on za wiele tych spraw odpowiada. (...) Tusk w takim razie kwestionuje ten wyrok sądu, opozycja totalna walczyła o "wolne sądy" powołując się na konstytucję. Teraz rozumiem, że zmienia retorykę, kwestionując wyroki sądu – podkreśliła w rozmowie z Ewą Bugałą.

Dodała, że słusznie, że Tomasz Arabski został skazany, ale ta kara ją "obraża" (dziesięć miesięcy w zwieszeniu na dwa lata).

– Dobrze, że został skazany. Pokazuje to błędy, poważne błędy popełnione przez administrację Donalda Tuska. Natomiast patrząc na skutki tych błędów, czyli śmierć elity państwa polskiego, tyle osób, dramat rodzin, no to powiedzmy sobie szczerze, że kara w zawieszeniu jest karą, która trochę nas wszystkich obraża – powiedziała.

Zapytana, czy w PiS jest miejsce dla polityków Kukiz'15, odpowiedziała: – Myślę, że taka rozmowa na pewno jest możliwa, ale oczywiście nie naszym celem jest rozbijanie klubu Kukiz'15, czy próbowanie robić to w taki sposób, w jaki Platforma Obywatelska zżerała swoje przystawki.

M. Gosiewska nie wyklucza także współpracy z PSL-em.

– To jest możliwe. Współpraca z politykami PSL-u. No tutaj właśnie mamy dwie rzeczy, koalicja, czy współpraca z politykami. No mieliśmy przypadki przejść politycznych, czyli współpracy z osobami, które były w PSL-u, w tej chwili są w naszych szeregach i pracują dla polskiej wsi, realizując i nawet budując wspólnie z nami program dla polskiej wsi, więc takie rozwiązania oczywiście są możliwe. Pytanie, czy PSL będzie po wyborach w ogóle istniał – stwierdziła.

Podkreślała, że "nigdy nie byliby w stanie zaakceptować takich propozycji programowych, jakie w tej chwili kierowane są przez niektórych polityków Platformy Obywatelskiej", wskazując np. legalizację związków partnerskich.

– Próbuje się większości narzucić pewne prawa mniejszości i to nie jest demokracja. Próbuję się większość obrażać pod hasłem zasad demokracji. Próbuję się obrażać wartości, Kościół, który dla większości polskiego społeczeństwa jest ważny. Dla większości polskiego społeczeństwa te wartości, które się niszczy, one są ważne i ja czuję się obrażona i większość czuję się obrażona. Też tą paradą równości, która przeszła. Od razu też wielki apel z jednej strony, by się powstrzymywać, by nie dać się sprowokować – powiedziała.

Czytaj także:
PiS dystansuje rywali, cztery formacje w Sejmie

/ Źródło: TVP Info
/ bal

Czytaj także

 183
  • myślący IP
    Curva zapijaczona szczeka hahaha
    Dodaj odpowiedź 3 3
      Odpowiedzi: 0
    • Coorvy Gosiewska IP
      Debilka Gosiewska miała za.to dostawać miliony kosztem upokarzanych Polaków
      Dodaj odpowiedź 3 2
        Odpowiedzi: 0
      • Antychytrus IP
        Niestety tym się różni kapitalizm od dyktatury proletariatu. W biednej Polsce jeżeli wszyscy będą bogaci to bogactwem nazwiemy dochody na poziomie 500+.
        Dodaj odpowiedź 1 3
          Odpowiedzi: 0
        • Bobby McGee IP
          Znakomita wypowiedz Pani Malgorzaty Gosiewskiej,
          Dodaj odpowiedź 13 14
            Odpowiedzi: 0
          • Alvin Wiewiurka IP
            Tak a za PISu są Bogaci , ha ha ha ............!
            Dodaj odpowiedź 12 8
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także