KrajOrdo Iuris: Polski uczeń zwrócił uwagę ukraińskiemu koledze, który wychwalał Banderę. Sprawa trafiła do sądu

Ordo Iuris: Polski uczeń zwrócił uwagę ukraińskiemu koledze, który wychwalał Banderę. Sprawa trafiła do sądu

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Dodano 466
O zdarzeniu informuje Magdalena Majkowska z Instytutu Ordo Iuris, która reprezentuje przed sądem rodziców polskiego ucznia.

"Uczeń na przerwie, zwrócił uwagę koledze narodowości ukraińskiej, który wychwalał S. Banderę, że w Polsce uważany jest on za bandytę. Szkoła zgłosiła sprawę do sądu opiekuńczego w Toruniu, stawiając polskiemu uczniowi zarzut nacjonalizmu" – informuje na Twitterze Magdalena Majkowska.

Proces już trwa. "Przykro mi, ale nie. Sama bym nie uwierzyła, gdyby nie to, że byłam dzisiaj na I rozprawie przed SR w Toruniu reprezentując rodziców polskiego chłopca. Toczy się wobec nich postępowanie o ograniczenie władzy rodzicielskiej nad synem na skutek zawiadomienia szkoły" – pisze prawniczka z Ordo Iuris, odpowiadając na pytanie jednego z internautów, który nie chciał uwierzyć, że opisana sytuacja miała miejsce w rzeczywistości.

Więcej szczegółów sprawy Instytut Ordo Iuris ma przedstawić już wkrótce.

11 lipca 1943 r. doszło do "Krwawej Niedzieli". Był to kulminacyjny moment ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) dokonała skoordynowanego ataku na naszych rodaków w 150 miejscowościach w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim oraz łuckim. Stepan Bandera od 1940 r. był przywódcą jednej z dwóch istniejących frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – OUN-B, od 4 kwietnia 1941 przewodniczący Prowodu OUN-B jako odrębnej organizacji. Współtworzona przez Banderę frakcja OUN-B ponosi odpowiedzialność za ludobójstwo wołyńskie.

Czytaj także:
Zychowicz: AK miała inne priorytety niż pomoc Polakom na Wołyniu
Czytaj także:
Prezydent oddał hołd ofiarom Rzezi Wołyńskiej. "Potrzebujemy pamięci po to, żeby coś takiego nigdy więcej się nie powtórzyło"

/ Źródło: Twitter / Wikipedia
/ zdą

Czytaj także

 466
  • Paula IP
    "Ten chłopiec chodził z moim dzieckiem do jednej klasy. Proponuję sprawdzić historię edukacyjną tego chłopca, może to otworzy komuś oczy (swoją drogą nie ma na imię Maciej, ale rozumiem, że dla jego dobra imię zostało zmienione).

    Do szkoły nr 10 przeszedł ze szkoły nr 6 w roku szkolnym 2018/2019. Po paru miesiącach w klasie 4c został przeniesiony do innej klasy 4 gdyż miał problemy z zaaklimatyzowaniem się, czytaj bił kolegów, wyzywał itp. Przy pierwszej rozmowie z kolegami z klasy powiedział, że został wyrzucony z poprzedniej szkoły i że on lubi się bić więc jeśli ktoś jest chętny to on jest otwarty. Rodzice dzieci wielokrotnie zwracali uwagę nauczycielom o problemach. Zostało nawet zorganizowane spotkanie z Panią Dyrektor, wychowawcą, pedagogiem szkolnym na którym rodzice starali się wytłumaczyć rodzicom chłopca, a głównie ojcu w czym problem. Niestety ojciec nie przyjmował żadnych argumentów. Był agresywny i wrogo nastawiony do wszystkich. Spotkanie nie przyniosło poprawy w zachowaniu opisywanego dziecka i po paru tygodniach został on przeniesiony (nie wiem z czyjej inicjatywy) do innej klasy co jak widać też nic nie zmieniło. Jak sądzę problem nie leży w dziecku tylko w rodzicach i szkoła podjęła właściwą decyzję kierując sprawę do sądu którego zadaniem będzie teraz sprawdzenie co złego dzieje się w rodzinie skoro dziecko jest agresywne i stwarza zagrożenie dla rówieśników. Swoją drogą sam nosiłem się z takim zamiarem jeśli by naruszył nietykalność cielesną mojego dziecka."
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • Andsrzej Grundland IP
      https://m.cda.pl/video/3676009b8?fbclid=IwAR2vVflWfTVppmEoLDczIrFaVswsggFzs0iAJ_9k_Ak4A1l7qhz-YdNZoyg

      ...i tyle w temacie. Sąd RP nie miał moralnego ani jurysdykcyjnego prawa przyjąć pozew.
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 0
      • Tylko prawda. IP
        Nie wierzę w to co czytam, Polsko obudź się nie tędy droga. Teraz my dorośli powinniśmy wziąść sprawy w swoje ręce i dyrektorka tej szkoły i sędziego i wszystkich którzy przyłożył rękę aby skrzywdzić chłopca który zrobił dobrze odebrać polskie obywatelstwo i wygnac z kraju. A wszystkich banderowcow wygnac z kraju i dac dożywotni zakaz wjazdu do naszego kraju. Jeszcze raz Polsko obudź się!!!
        Dodaj odpowiedź 19 1
          Odpowiedzi: 0
        • Fredek IP
          "Okazuje się jednak, że szkoła, która złożyła zawiadomienie do Sądu Rodzinnego zrobiła to z zupełnie innego powodu, niż przedstawiło to Ordo Iuris. Dyrekcja szkoły poprosiła o pomoc, ponieważ 10-latek od dłuższego czasu ma problem w relacjach z rówieśnikami.

          "Chłopiec, uczeń klasy czwartej, wielokrotnie naruszał nietykalność innych dzieci, a także stosował przemoc słowną, wyrażając jednocześnie niechęć do cudzoziemców"

          - czytamy w oświadczeniu szkoły. Podkreślono w nim również, że kadra nauczycielska nie ma żadnych informacji dotyczących tego, żeby uczeń z Ukrainy mówił coś o Stepanie Banderze.

          Dyrekcja tłumaczy, że podjęła wszystkie środki pedagogiczno-wychowawcze, ale ze względu na brak poprawy zachowania ucznia zdecydowano się skierować sprawę do sądu, aby to on przyjrzał się sytuacji rodzinnej chłopca. "
          Dodaj odpowiedź 7 9
            Odpowiedzi: 0
          • Jurek IP
            Nie wiem czy być dumny z tego chłopca czy Jego Rodziców?W każdym razie sędziego,który,zrobi cokolwiek złego tej Rodzinie,temu chłopcu,powinien być pociągnięty do komisji dyscyplinarnej.Czemu?Bo wiadomo wszystkim kim był bandera,co robił i że Polski rząd i 85% społeczeństwa wie że to morderca.Ale jest też druga sprawa-przecież Rodzice chłopca z Ukrainy też znają historię.Jeśli u nich w domu mówi się odwrotnie lub na przekór temu o czym świadczy historia-TO CO ONI ROBIĄ W POLSCE?Poprosić ich o wyjazd i więcej nie wpuszczać do Rzeczypospolitej.Nie edukować, nie,bo to i tak na nic, skoro w domu rozmawiają głośno o bohaterze"bandera".I ostatnia sprawa,dyrekcję tej szkoły p....ło?Na Polaka,na to że mówił prawdę donosić do prokuratury?A gdzie donos na chłopca z Ukrainy? Nie rozumiem postępowania dyrekcji.
            Dodaj odpowiedź 18 5
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także