Kraj"Stopień ignorancji jest tak niebywały...". Paweł Lisicki o sprawie ks. Tymoteusza Szydło

"Stopień ignorancji jest tak niebywały...". Paweł Lisicki o sprawie ks. Tymoteusza Szydło

Paweł Lisicki, redaktor naczelny
Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Do Rzeczy" / Źródło: YouTube / wSensie.tv
Dodano 127
O tzw. mszy trydenckiej i jej całkowitym niezrozumieniu przez lewicowych komentatorów i publicystów mówił w telewizji wSensie.tv Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Do Rzeczy".

W kolejnym programie "Wierzę", Paweł Lisicki i Marek Miśko odnieśli się do głośnej sprawy syna Beaty Szydło księdza Tymoteusza Szydło, który ma odprawiać tzw. mszę trydencką. Internet obiegł komentarz byłego polityka Platformy Obywatelskiej Krzysztofa Lufta, który napisał: "Ks. Tymoteusz Szydło, syn @BeataSzydlo będzie celebrował msze po łacinie, tyłem do wiernych. To symboliczne - Sobór Watykański II jest w polskim KK kwestionowany tak jak w państwie polskim kwestionowana jest demokracja liberalna. Oddalamy się od świata".

– Za twittem pana Lufta zerknąłem na inne portale, które donosiły o tej sprawie i one wszystkie informowały, jakby działo się coś absolutnie nadzwyczajnego. "Patrzcie ludzie, jakie widowisko, coś absolutnie nadzwyczajnego, ksiądz będzie odprawiał mszę trydencką". A tutaj jeszcze pan Luft wytłumaczył ideologicznie, dlaczego to będzie takie dziwne. Bo rozumiem, że pani Szydło była symbolem "antydemokracji", to teraz ks. Szydło odprawiający tzw. mszę trydencką jest symbolem zerwania z Soborem Watykańskim II i powrotem Polski do zaścianka – mówił Paweł Lisicki.

Redaktor naczelny "Do Rzeczy" podkreślił, że takie wpisy jak ten Lufta warto obserwować i odnotowywać.

– Stopień ignorancji, takiej absolutnej, jest tak niebywały, że czytając same te informacje, można się śmiać i traktować je jako formę kabaretu, albo tragifarsy, kiedy ludzie, którzy zapomnieli pewnego języka, pewnych znaczeń i symboli nagle na nie natrafiają i nie wiedząc co one znaczą, zaczynają nadawać im dziwaczne znaczenia całkowicie odbiegające od prawdy – mówił Paweł Lisicki.

Red. nacz. "Do Rzeczy" przypomniał, że tzw. msza trydencka jest odprawiana po łacinie, a ksiądz podczas nabożeństwa stoi odwrócony tyłem do wiernych. W czasie modlitwy nie ma mikrofonu, a sama msza jest przeplatana długimi odstępami ciszy. Lisicki ponadto przypomniał, że msza tradycyjna była obecna w Kościele przez ostatnich kilkanaście wieków, jednocząc katolików na całym świecie, a zmiany w tym porządku wprowadzono dopiero w połowie XX wieku.

Czytaj także:
Lisicki: Kościół coraz częściej ulega lewicowym naciskom
Czytaj także:
Lisicki: Akcja "Gazety Polskiej" ws. LGBT jest bardzo cenna

/ Źródło: wSensie.tv
/ jfi

Czytaj także

 127
  • Kinga IP
    No właśnie panie Pawle, ignorancja samych katolików też poraża, tylko 1 na 10 wie co to msza trydencka. O prawdziwej roli drugiego soboru też mało kto wie, może doda pan cykl artykulow będący katechezami, bo ludzie dorośli naprawdę wiedzą niewiele.
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • HYUOP IP
      Luft nie zna się , może nawet nie jest członkiem kościoła ? Podobnie jak teraz różne głuptaki używają słowa faszyzm. Oni nie wiedzą co to jest faszyzm i na czym ta ideologia polega
      Dodaj odpowiedź 9 0
        Odpowiedzi: 0
      • Andrzej J. IP
        Tak, to prawda ale zastanawiam się czy aby to tylko ignorancja. Ignorantem może być prosty człowieczek permanentnie orany obowiązująca marksistowska retoryką. To są działania celowe twórców marksistowskiej antykultury, obecnie, powszechnie obowiązującej.
        Dodaj odpowiedź 7 3
          Odpowiedzi: 1
        • itchy IP
          Treść została usunięta
          Dodaj odpowiedź 5 25
            Odpowiedzi: 1
          • itchy IP
            Treść została usunięta
            Dodaj odpowiedź 7 17
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także