KrajPiontkowski o rekrutacji do szkół: Opozycja próbowała stworzyć atmosferę zagrożenia

Piontkowski o rekrutacji do szkół: Opozycja próbowała stworzyć atmosferę zagrożenia

Dariusz Piontkowski
Dariusz Piontkowski / Źródło: PAP / Piotr Nowak
Dodano 43
– Politycy opozycji próbowali stwarzać atmosferę zagrożenia i ani razu nie spotkało się to z realiami. Kiedy wprowadzaliśmy reformę i wygaszaliśmy gimnazja, politycy opozycji krzyczeli, że od września 2017 roku nie wiadomo, co się będzie działo. Żadna z tych czarnych wizji się nie sprawdziła. Tak samo jest teraz i z rekrutacją, i z podwójnym rocznikiem – powiedział w Poranku Rozgłośni Katolickich Siódma 9 minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

Minister edukacji narodowej został zapytany o pierwszy etap rekrutacji do szkół średnich. Jak powiedział, rekrutacja odbywa się tak samo jak w poprzednich latach, a wszyscy uczniowie mają prawo składać aplikacje do kilku szkół. – Część samorządów zdecydowała się na to, by pozwalać składać aplikacje do większej liczby szkół. Wiceprezydent Warszawy poinformowała na przykład, że rekordzista złożył aplikacje do 197 szkół. Były samorządy, które zdecydowały, by można było aplikować tylko do trzech szkół. Tam liczba osób, która wiedziała, gdzie się dostanie po pierwszym etapie rekrutacji, była zdecydowanie większa. Samorząd Warszawy i kilku miast zdecydował się na inne rozwiązanie. To mogło powodować problemy, ale nie ma tutaj jednoznacznego wskazania – tłumaczył.

Piontkowski powiedział, że możliwość wyboru większej liczby szkół mogła nieco zakłócić proces rekrutacji i zablokować innych uczniów. – Trzeba też powiedzieć, że była duża rozpiętość pomiędzy miastami, jeśli chodzi o wskaźnik tych osób, które dostały się do szkół. Były miasta, gdzie 20 proc. kandydatów wiedziało, gdzie się dostało, a były i takie, gdzie poniżej 5 proc. Warszawa była powyżej średniej krajowej, a to tu były informacje, że jest źle – dodał.

Strajk nauczycieli we wrześniu?

Szef MEN został też zapytany o rozmowy ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego. W jego ocenie postępem jest sam fakt, że ZNP usiadł do rozmów. – Pokazaliśmy, jakie są kierunki działań i postulaty. Jeszcze niedawno Sławomir Broniarz nie chciał rozmawiać o sytuacji w oświacie i wolał nacisk strajkowy. Gdyby ZNP wiedziało, że większość nauczycieli chce rozmawiać, to pewnie do rozmów by nie usiadło, tylko żądało spełnienia postulatów płacowych. Mam nadzieję, że większa część nauczycieli, biorąc pod uwagę podwyżki, nie weźmie udziału w ewentualnym strajku. Byłoby to lepsze dla polskiej szkoły, rodziców i uczniów – stwierdził.

– Chcemy rozpocząć rozmowy także na temat struktury wynagrodzenia. Jesteśmy umówieni na odtworzenie zespołu związkowo-rządowo-samorządowego, który miałby rozmawiać o praktyce zawodowej. Mamy nadzieję, że przyniesie on rozwiązania, które przynajmniej będą w części do przyjęcia. Nawet przeciwni rządowi związkowcy mówią, że obecny system się nie sprawdził i wymaga zmian. To dobra prognoza – dodał.

/ Źródło: Poranek Rozgłośni Katolickich 7/9
/ kga

Czytaj także

 43
  • Reformator IP
    Ciekawi mnie w jaki sposób PIS był przygotowany do reformy. Skoro reforma była przygotowana na 100%, to co się takiego stało, że po strajkach nauczycieli nagle zaczęła się ogolnonarodowa debata o systemie edukacji. Czyżby rządzący nie wiedzieli co chcą dzieki reformie uzyskać?
    Dodaj odpowiedź 3 1
      Odpowiedzi: 0
    • Ile kosztuje "bezkosztowa" reforma IP
      Czy ktoś zastanowił się ile kosztuje wymiana podręczników na nowe w związku z wprowadzona reformą? W większości książek wyrzucono 2-3 rozdziały (reszta się nie zmienila- łącznie z szatą graficzną), nauczyciele nie mogą pracować na starych podręcznikach omijając te rozdziały. Szkoła musi każdemu uczniowi zakupić nowy komplet, kogo to jednak obchodzi skoro pieniądze nie idą bezpośrednio z kieszeni rodzica.
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • puk puk IP
        Pamietam jak przed reformą ZNP i totalsi straszyli że będzie się zwalniało nauczycieli a tymczasem ich brakuje.druga sprawa że jak platfusy upychały sześciolatków do szkół to nie przeszkadzał im podwójny rocznik.teraz sztucznie wywołują panikę.pamietam że 20 lat temu też nie wszyscy dostawali się do takiej szkoły jak chcieli.gdyby tak było to wszyscy byśmy byli po oxfordzie😜
        Dodaj odpowiedź 12 7
          Odpowiedzi: 0
        • antykosmita IP
          tegoroczna rekrutacja do szkół średnich jak i na studia to totalna porażka.
          porażka totalniackiego państwa z dykty+
          Dodaj odpowiedź 11 10
            Odpowiedzi: 0
          • Niezależny IP
            Mgr inż. zaczy - można g...wno robić i nieźle żyć
            Dodaj odpowiedź 3 4
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także