Kraj"Stop cenzurze przez YouTube". Ordo Iuris uruchamia petycję

"Stop cenzurze przez YouTube". Ordo Iuris uruchamia petycję

You Tube - logo
You Tube - logo / Źródło: Wikimedia Commons / YouTube
Dodano 20
Instytut Ordo Iuris rozpoczął akcję pt. "Stop cenzurze przez YouTube". Na stronie maszwplyw.pl uruchomiona została petycja przeciwko działaniom platformy Google, której celem jest postawienie tamy ideologicznej cenzurze.

Prezentujemy całą treść apelu:

Szanowni Państwo,

w ostatnich tygodniach portal YouTube należący do koncernu Google kilkukrotnie usunął zamieszczone nagrania tylko dlatego, że broniły wartości rodziny i małżeństwa lub krytykowały ideologię LGBT.

Ofiarą tych bezprawnych działań padł m.in. znany publicysta Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy", który wraz z Markiem Miśką prowadził w telewizji internetowej wSensie.tv program "Wierzę. Magazyn katolicki". Odcinki programu, w których przedstawiono nauczanie Kościoła katolickiego na temat homoseksualizmu, zostały uznane przez YouTube za rzekome "szerzenie nienawiści" i usunięte z serwisu.

Ten sam los spotkał m.in. zamieszczone przez Radio Maryja kazanie abpa Marka Jędraszewskiego, który poruszył podobny temat, oraz część komentarzy publicysty Witolda Gadowskiego. Kasowane były również inne treści o charakterze prorodzinnym, chrześcijańskim i konserwatywnym. Zablokowano kanały kilku popularnych telewizji internetowych.

Bez wątpienia mamy do czynienia z cenzurą. Ideolodzy LGBT chcą wykorzystać wielkie koncerny IT takie jak Google czy Facebook, by wyeliminować pluralizm w dyskursie publicznym i narzucić swoje poglądy już nie tylko w tradycyjnych środkach masowego przekazu, ale również elektronicznych, które do niedawna cieszyły się większą swobodą.

To bardzo groźne, gdyż w ten sposób globalni monopoliści pozbawiają miliony Polaków ważnych informacji, a przez to są w stanie dowolnie kształtować ich postawy i opinie zgodnie z dyktatem narzuconym przez lewicowych ideologów.

Nie możemy lekceważyć tego niebezpieczeństwa! Decyzja YouTube uderza nie tylko w dobra osobiste autorów skasowanych materiałów, ale również w nasze podstawowe prawa jako odbiorców. Sprowadza się ona bowiem do zakazywania dyskusji o sprawach, które powinny być tematem debaty społecznej i wykluczaniu z niej wielu osób o innych poglądach. Rodzi to również niebezpieczeństwo blokowania innych treści – jeśli przyzwoli się na cenzurowanie nagrań dotyczących ważnego zagadnienia społecznego, to co stanie na przeszkodzie, by usuwać wypowiedzi na temat energetyki, gospodarki czy wojskowości?

Nie możemy na to pozwolić! Aby przeciwstawić się bezprawnej cenzurze, wspólnie wezwijmy YouTube do przywrócenia usuniętych materiałów, odblokowania kanałów, którym uniemożliwiono zamieszczanie treści, oraz zaniechania bulwersujących praktyk w przyszłości i przestrzegania konstytucyjnie chronionej wolności wypowiedzi.

Dlatego bardzo proszę o podpisanie się pod petycją do YouTube i zachęcenie do tego jak największej liczby osób. Tylko dzięki wspólnemu działaniu możemy postawić tamę ideologicznej cenzurze!

adw. Jerzy Kwaśniewski
dr Tymoteusz Zych

Petycję można podpisać TUTAJ.

/ Źródło: DoRzeczy.pl / maszwplw.pl
/ kga

Czytaj także

 20
  • sołtys IP
    Mimo 2000 lat zerowania na gojach goje nie potrafia sobie radzic z zarazą żydoską
    Dodaj odpowiedź 3 2
      Odpowiedzi: 0
    • rychu IP
      Żydy takie petycje maja to w de .You tube nie płaci w Polsce podatkow i nic im nie zrobicie .
      Dodaj odpowiedź 1 2
        Odpowiedzi: 0
      • życzliwy IP
        A ja wysłałem do Teheranu wniosek o ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiego YouTube.
        Oni mają dobre narzędzia do usuwania uciążliwych monopolistów, w postaci metalowych pojemników wystrzeliwanych z wyrzutni.
        Dodaj odpowiedź 3 2
          Odpowiedzi: 0
        • Kamil IP
          Jestem za, tyle, że aktualnie to jak przyganianie przez kotła garnkowi
          Dodaj odpowiedź 3 2
            Odpowiedzi: 0
          • markow12 IP
            Jest świetne lekarstwo na żydowski You Tube. Podatek cyfrowy. Francja już wprowadziła. My nie możemy, ale możemy przekonać Unię, żeby obowiązywał w całej Europie.
            Dodaj odpowiedź 11 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także