KrajWłamanie do domu Falenty? "Tym powinny się zająć służby specjalne"

Włamanie do domu Falenty? "Tym powinny się zająć służby specjalne"

Marek Falneta
Marek Falneta / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano
Ktoś zerwał policyjną bombę założoną na drzwiach domu Marka Falenty – informuje RMF FM, powołując się na relację polityka PO, Krzysztofa Brejzy. Twierdzi on, że dom odsiadującego wyrok biznesmena został splądrowany.

Brejza twierdzi, że doszło do włamania do mieszkania Marka Falenty. Informacje w tej sprawie poseł miał otrzymać z "wiarygodnego źródła". Dom biznesmena miał zostać splądrowany. – Nie mam powodów, by w to nie wierzyć, tym bardziej, że informacja o plombie się potwierdziła – wskazał dziennikarzom RMF FM polityk PO.

– Pytanie, kto tam był i czego szukał tuż przed wyborami w sprawie, która dotyczy zamachu stanu. Ciekawe, dlaczego policja takimi ogólnikami potwierdza sytuację, którą ja opisuję i ujawniam. Przecież to sprawa, którą powinny się zająć służby specjalne – przekonuje Brejza.

Policja potwierdza doniesienia o zniszczonej plombie, ale zaprzecza, by doszło do włamania i rabunku. Funkcjonariusze podają, że wszczęto postępowanie wyjaśniające ws. wykroczenia, jakim jest zniszczenie tego rodzaju policyjnej blokady.

Marek Falenta to biznesmen skazany w tzw. aferze podsłuchowej. Został ujęty przez śledczych w kwietniu w Hiszpanii po tym, jak Polska wystosowała za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Falenta nie stawiał się więzieniu w celu odbycia zasądzonej mu w 2016 roku kary 2,5 roku pozbawienia wolności.

Przypomnijmy, że w latach 2013-2014 na zlecenie Falenty w warszawskich restauracjach nagrywano najważniejszych polityków w państwie. Na taśmach słychać rozmowy m. in. ówczesnych szefów: MSW - Bartłomieja Sienkiewicza, MSZ - Radosława Sikorskiego, resortu infrastruktury i rozwoju - Elżbietę Bieńkowską, prezesa NBP Marka Belkę czy szefa CBA, Pawła Wojtunika.

Czytaj także:
"Rz": Falenta trafił na obserwację psychiatryczną

/ Źródło: RMF 24
/ bal

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (11 na 12 października) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (13 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także