Kraj"Nie poznał go pan? Serio?". Dziennikarka pytała szefa PSL o Międlara

"Nie poznał go pan? Serio?". Dziennikarka pytała szefa PSL o Międlara

Władysław Kosiniak-Kamysz, przewodniczący PSL
Władysław Kosiniak-Kamysz, przewodniczący PSL / Źródło: Andrzej Hulimka/REPORTER
Dodano
Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz udzielił wywiadu Jackowi Międlarowi. Dzisiaj podczas programu Radia Zet polityk został zapytany o to niecodzienne spotkanie.


Jacek Międlar to były ksiądz, który jest kojarzony ze środowiskiem narodowym. Głośno zrobiło się o nim w kontekście skrajnych haseł, jakie wygłaszał w czasie manifestacji ONR w Białymstoku. Podczas jednego ze spotkań wyborczych Międlar podał się za dziennikarza i przeprowadził wywiad z szefem PSL-u, teraz polityk odcina się od kontrowersyjnego eks-księdza.

Władysław Kosiniak-Kamysz podczas dzisiejszej rozmowy w radiu Zet przekonywał, że nie poznał Międlara i nie podziela jego "szkodliwych poglądów".

– Nie poznał pan? Serio? – Beata Lubecka dopytywała lidera ludowców.

Kosiniak-Kamysz zapewniał, że nie rozpoznał Międlara. – Było to spotkanie otwarte, poprosił ktoś o udzielenie odpowiedzi. Nie skojarzyłem – mówił.

– Prezes PSL-u nie poznał Jacka Międlara... – stwierdziła z niedowierzaniem dziennikarka, kręcąc głową.

Kontrowersyjny wywiad

Jacek Międlar pochwalił się rozmową w mediach społecznościowych. Wywiad z Kosiniakiem-Kamyszem ukazał się w Internecie. Rozmowa dotyczy m. in. LGBT, ustawy 447, ekshumacji na Wołyniu czy ewentualnej koalicji ludowców z PO.

Rzecznik PSL tłumaczy, że Międlar udawał, że jest dziennikarzem, a szef PSL nie miał świadomości z kim rozmawia. "Dementuję! Nie spotkał się z Miedlarem tylko Miedlar dostał się na spotkanie z wyborcami, wykorzystał moment konferencji prasowej i nagrał rozmowę podając się za dziennikarza. WKK po całym dniu spotkań go nie rozpoznał. Odcinamy się od działalności tego człowieka!" – zapewnia rzecznik partii.

Czytaj także:
"Są czyści jak łza". Kukiz zaskoczył w programie Olejnik

/ Źródło: Radio Zet
/ jfi

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (11 na 12 października) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (13 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także