KrajPrzestali posyłać dzieci do szkoły. Wszystko przez 12-latka, który sterroryzował klasę

Przestali posyłać dzieci do szkoły. Wszystko przez 12-latka, który sterroryzował klasę

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: shutterstock
Dodano 61
Ze względu na agresywne zachowanie 12-latka rodzice uczniów z jego klasy przestali posyłać swoje dzieci na zajęcia. Władze szkoły wydają się być bezradne.

Sprawa dotyczy Szkoły Podstawowej nr 2 w Radomiu. Chłopiec, który sterroryzował klasę, już wielokrotnie zmieniał szkołę. Również i teraz, gdy trafił do klasy 5c, rodzice jego rówieśników domagają się jego przeniesienia.

"Boję się o zdrowie i życie dziecka. Są przykłady z poprzednich klas, przykłady agresji słownej, wulgaryzmów, obnażania się na lekcjach, rzucania kanapkami, długopisami, rożne inne zachowania, które wprost wskazują na realne zagrożenie" – mówi w rozmowie z Polsat News jeden z rodziców.

Protest rodziców

Rodzice zdecydowali się na protest i od 2 września nie posyłają swoich dzieci na zajęcia. To nie pierwszy raz, gdy ma miejsce taka sytuacja. "Ten uczeń, kiedy był w czwartej klasie, został przeniesiony na skutek protestu rodziców, do innej klasy. Po protestach rodziców w tej kolejnej klasie został przeniesiony do jeszcze kolejnej klasy. Po półroczu i ci rodzice protestowali, nie posyłając dzieci do szkoły. Jak to dyrekcja określiła, problem rozwiązał się sam, bo uczeń nie zdał i został przeniesiony do naszej klasy" – mówi rodzic dziennikarzowi Polsatu.

Dyrektor szkoły Marek Sternalski zapewnia, że władze placówki nie chcą zamieść sprawy pod dywan, ale przyznaje, że szkoła nie była w stanie poradzić sobie z zaistniałą sytuacją. – Szkoła wyczerpała wszystkie kroki prawne, jakie mogła w stosunku do tego ucznia poczynić – przekonuje dyrektor.

Czytaj także:
"DGP": MEN pyta dzieci o sytuację w domu i modlitwę
Czytaj także:
Pożar w szkole podstawowej. Na miejscu jest kilkanaście zastępów straży pożarnej

/ Źródło: Polsat News
/ jfi

Czytaj także

 61
  • Bonanza IP
    Ponad dwadzieścia lat temu miałam praktykę w szkole i był tam jeden nieznośny, rozrabiający uczeń. Zabrałam mu kiedyś rysunki, które robił na lekcji i przekazalam wychowawczyni. Przedstawiały seks dwóch mężczyzn z nożami w rękach. Nie wiem co się dalej działo z tym chłopcem.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • takie_tam_spostrzezenie IP
      za moich czasów linika drewniana i 2 razy po łapach wystarczyło by uczeń perzypomniał sobie o dobrym wychowaniu .... bardziej oporni dostawali linijką po łapach ale po kostkach - metoda wyjatkowo skuteczna. Lewactwo wprowadziło metodę: róbta co chceta i bezstresowe wychowanie - i oto jego skutki - z krzywda tylko dla krnąbrnego dziecka - lewactwo to jednak PATOLOGIA podobnie jak ruchy neomarksistowskie - elbecośtam, nazifeminizm, antifa, marsze zaocipieniem klimatu itd.... nie ma teraz proletariatu to dziadostwo chce wychowac przyszłych głąbów lewaków ....
      Dodaj odpowiedź 16 0
        Odpowiedzi: 0
      • Jeszcze troszkę IP
        Gdyby dostał zdrowy wp...dol od nauczyciela zostałby męczennikiem opozycji i s....wysyństwa zachodniego, takie czasy, ale to się skończy jak islamiści ockną się na Zachodzie, wtedy różne rzeczy będą dozwolone, cierpliwości !
        Dodaj odpowiedź 22 1
          Odpowiedzi: 0
        • znudzony IP
          Dyrektorzy szkół to przeważnie wybitni pedagodzy zasłużeni w propagowaniu tolerancji. Mają uniwersalną metodę wychowawczą - "z dziećmi trzeba więcej rozmawiać". Ten przynajmniej przyznaje, że szkoła jest bezradna. Natychmiast powinien podać się do dymisji albo poprosić kuratora o szczegółową procedurę postępowania wychowawczego. Może dopiero minister przyzna, że regularne użycie nahajki jest jedynym rozwiązaniem problemu.
          Dodaj odpowiedź 25 2
            Odpowiedzi: 1
          • AUTORYTET MORALNY IP
            Treść została usunięta
            Dodaj odpowiedź 10 5
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także