KrajNie tylko listy od obywateli, ale i donosy od polityków. "Fakt" o czterech pomieszczeniach teczek Kaczyńskiego

Nie tylko listy od obywateli, ale i donosy od polityków. "Fakt" o czterech pomieszczeniach teczek Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński, prezes PiS
Jarosław Kaczyński, prezes PiS / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 25
W archiwum prezesa Prawa i Sprawiedliwości znajdują się nie tylko listy od obywateli, ale także skargi i donosy od polityków. "Kaczyński najbardziej lubi czytać właśnie tego typu korespondencję" – pisze dzisiejszy "Fakt".

Jarosław Kaczyński zgromadził w swoim biurze tysiące dokumentów. O archiwum prezesa Prawa i Sprawiedliwości informował wczoraj dziennik "Fakt". Dziś tabloid kontynuuje temat. Jak wyjaśnia w rozmowie z "Faktem" wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, do Kaczyńskiego spływają tysiące listów z prośbą o interwencję. – Stąd tak wielkie archiwum teczek – podkreśla. Fogiel zachęca do pisania listów do prezesa.

Jak czytamy na łamach dziennika, każdy z autorów listu otrzymuje osobną teczkę. Zbiór Kaczyńskiego jest przechowywany w jego biurze i zajmuje obecnie cztery pomieszczenia. Korespondencją mają zajmować się najbardziej zaufani ludzie prezesa. Fogiel zapewnia, że Kaczyński pochyla się nad każdym z listów i wszystkie traktuje tak samo.

"Fakt" ujawnia, że na archiwum składają się nie tylko listy od obywateli, ale także skargi i donosy od polityków. "Kaczyński najbardziej lubi czytać właśnie tego typu korespondencję" – wynika z nieoficjalnych ustaleń tabloidu.

Czytaj także:
Ogromne archiwum Kaczyńskiego. Tabloid opublikował zdjęcia

/ Źródło: Fakt
/ api

Czytaj także

 25
  • Leszek IP
    Przecież to wiadomo że PiS to - PZPR 2
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 0
    • Hachafir IP
      "Działa zebrane" W.I Lenin
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • SamsonMiodek IP
        Pewnie czyta te donosy jak Buchholz w Ziemi Obiecanej...
        Dodaj odpowiedź 2 0
          Odpowiedzi: 0
        • Pan M*rzyński - Filipiński IP
          Polska polityka sprowadza się do zbierania i  publikacji w dogodnej chwili tak zwanych "haków".
          Haki leżą sobie spokojnie w szufladzie dwa czy trzy lata, a kiedy przyjdzie czas wszyscy udają, że to jakieś odkrycie, że to coś o czym nikt nie miał pojęcia. Na koniec okazuje się, że wszystkie obietnice rozliczeń, Trybunałów Stanu były czczą paplaniną, bo druga strona też ma haki i też coś może ujawnić, co gorsza też może rozliczyć i postawić przed Trybunałem
          I tak od 30 lat trwa ta zabawa, prawie jak w rodzinach mafijnych.
          Dodaj odpowiedź 2 1
            Odpowiedzi: 0
          • myślący IP
            Curevskie metody curvy kulawej bez zębów
            Dodaj odpowiedź 3 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także