Kraj"To największa systemowa platforma do niszczenia przeciwników politycznych"

"To największa systemowa platforma do niszczenia przeciwników politycznych"

Sebastian Kaleta
Sebastian Kaleta / Źródło: PAP / Piotr Nowak
Dodano 32
– „Sok z buraka” jest to największa systemowa platforma do niszczenia przeciwników politycznych fejkami, różnymi zniesławiającymi treściami – tłumaczył Sebastian Kaleta podczas konferencji prasowego przed warszawskim TBS.

– „Sok z buraka” jest to największa systemowa platforma do niszczenia przeciwników politycznych fejkami, różnymi zniesławiającymi treściami. Niestety setki rożnych wpisów na tym portalu świadczą o tym, że takiego mechanizmu w polskiej polityce nie było – tłumaczył Kaleta podczas konferencji prasowej.

Radny i kandydat PiS na posła zwrócił się do prezesa warszawskiego TBS Południe – Adama Godusławskiego, z zapytaniem w trybie interwencji radnego czy Mariusz Kozak-Zagozda pracował w spółce miejskiej. Prezes zapewnił, że spółka odpowie na zadane pytania w przewidzianym prawnie terminie.

Ujawniono powiązania "Soku z Buraka" z Platformą Obywatelską

Interwencja Kalety związana jest z dziennikarskiem śledztwem Marcin Wikło i Marka Pyzy. Dziennikarze "Sieci" dotarli do kulis działalności "Soku z Buraka". To strony i profile społecznościowe z memami i żartami związanymi z polityką, ale uderzające przede wszystkim w Prawo i Sprawiedliwość.

"To tutaj internauci zostali nakarmieni kłamstwem o aborcji, której miała dokonać Małgorzata Wassermann, oraz niewybrednymi kpinami z prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego. To tutaj była największa chyba kumulacja fotografii Beaty Szydło czy Jarosława Kaczyńskiego z powykrzywianymi twarzami" – przypomina tygodnik.

Według ustaleń "Sieci" za "Sokiem z Buraka" stoi sprawny piarowiec Mariusz Kozak-Zagozda, który dziś wypiera się pracy przy tym projekcie. Dziennikarze odkryli jego powiązania z Platformą Obywatelską.

"Od kwietnia br. Mariusz Kozak-Zagozda jest zatrudniony w warszawskim urzędzie miasta, w biurze marketingu. […] Nie wiemy, co dokładnie robi dla stołecznego ratusza Kozak-Zagozda. Ale wiemy, ile zarabia. Przez ostatnie pięć miesięcy (od kwietnia) otrzymał co najmniej 25 tys. zł" – pisze gazeta.

"Sieci" informują też, że od lutego 2018 r. Kozak-Zagozda pracuje jeszcze na etacie w PO. Jego wynagrodzenie sięga od kilku do kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie. Mężczyzna współpracuje również z klubem parlamentarnym PO-KO, gdzie zarabia podobne pieniądze – czytamy.

Czytaj także:
Zaskakujący sondaż. PiS ma powody do zadowolenia
Czytaj także:
Mularczyk: Dzięki żądaniom reparacji o polskich obozach już się nie mówi

/ Źródło: Twitter / Sebastian Kaleta/300polityka.pl
/ zma

Czytaj także

 32
  • Demaskator Czerwonych Gebelsow IP
    Jak na razie sądy "niezawisłe" czuwają aby nie dało się udowodnić związków pomiędzy np byłym prezydentem Warszawy Hanka Gronkiewicz i rabunek podległych jej mafiozów odpowiedzialnych za milionowe przekręty i tragedię 40 000 ludzi wyrzuconych z mieszkań.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Atena IP
      Oni mają za zadanie przeszkadzać rządzący i zniszczyć Polskę.
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • Atena IP
        Im bliżej wyborów, tym więcej antypolskich trolli pluje na Polski rząd, polskie media i Polaków. Uważajcie i ignorujcie ich, to płatne trolle.
        Dodaj odpowiedź 3 1
          Odpowiedzi: 0
        • Bollo IP
          Kopacz w 2015 się chwaliła że zatrudniła 50 płatnych troli !!!
          Dodaj odpowiedź 6 4
            Odpowiedzi: 0
          • pod górkę IP
            Jeśli nie panujecie nad emocjami, to zacznijcie uprawiać sport. Przy naprawdę dużym wysiłku człowiek wypala nie tylko kalorie, ale też emocje. W zdrowym ciele, zdrowy duch.
            Dodaj odpowiedź 5 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także