KrajIncydent w urzędzie. Poseł wyprowadzony siłą przez policję

Incydent w urzędzie. Poseł wyprowadzony siłą przez policję

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 21
Janusz Sanocki został wyprowadzony przez policję z delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Opolu. Poseł prowadził tam protest głodowy przeciwko przepisom, które - jak twierdzi - uniemożliwiają start w wyborach bez poparcia partii politycznej.

8 października poseł Janusz Sanocki rozpoczął proces głodowy w delegaturze Krajowego Biura Wyborczego w Opolu. Jak wyjaśniał we wpisie zamieszczonym na Facebooku, miał to być sprzeciw wobec "pozbawienia Polaków prawa do kandydowania do Sejmu". We wtorek polityk został wyprowadzony z urzędu. W związku z tym, że miał stawiać opór, policja użyła siły.

– Długie rozmowy z panem i próby nakłonienia go do wyjścia, nie przyniosły skutków. Po przyjęciu od przedstawiciela urzędu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, mężczyzna został wyprowadzony – powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską mł. asp. Agnieszka Nierychła, rzecznik prasowy opolskiej policji.

Do sprawy odniósł się też sam zainteresowany. "Miałem zamiar prowadzić protest głodowy w siedzibie Delegatury Krajowego Biura wyborczego w Opolu i tam też go zacząłem. Jednak wczoraj w nocy grupa policjantów naruszając mój immunitet wyciągnęła mnie siłą z budynku. Widocznie mi jako posłowi, który nie należy do PiS przysługuje „immunitet gorszego sortu”. Protestu jednak nie zawieszam. Kontynuuję głodówkę w moim biurze poselskim w Nysie. Proszę wszystkich by wspierali moja walkę w każdy sposób jaki jest dla Was dostępny. Piszcie petycje do władz o przywrócenie biernego prawa wyborczego, piszcie posty w internecie, dzwońcie do redakcji. Nasze hasło jest proste: 'Przywrócić prawo'!" – napisał poseł na Facebooku.

/ Źródło: Facebook / wp.pl
/ api

Czytaj także

 21
  • agata IP
    W sejmie niech zawalczy, tylko sejm może zmieniać ustawy.
    Dodaj odpowiedź 23 1
      Odpowiedzi: 0
    • DO WAS MATOŁKI TO MÓWIĘ IP
      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
      CENZORZY OCZYWIŚCIE TO USUNĘLI BO SĄ NA USŁUGACH WIADOMO KOGO. DLATEGO JAK PONIŻEJ
      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

      ==================Wy nawet nie macie pojęcia o co WALCZY ten człowiek... =================

      jesteście zidiociałymi ZOMBI z nabitymi do łba bredniami. ZOMBI dlatego, że tak się zachowujecie ukąszeni i ślepi, że nie macie żadnych praw, a wmawiają wam, że tak nie jest. To co uważacie za prawa to pozorne prawa mające zaćmić wasze umysły. Ten pan wskazuje wam jak głupi jesteście, że nie macie prawa do tego aby rządzący wami ludzie dali wam prawa abyście i wy jeśli spełnicie kryteria mogli zmieniać ten kraj.

      To jak nie wiecie, to wam powiem. PO PROSTU JAK GŁOSUJECIE NA KOGO INNEGO JAK NIE NA JEDYNKĘ, TO I TAK JAK JEDYNKA SIĘ NIE WYCZERPIE TO GŁOSUJECIE NA JEDYNKĘ NAWET JAK GŁOSUJECIE NA KAŻDY INNY NUMER CZYLI NA SWOJEGO ULUBIONEGO KANDYDATA. A więc nabijają wami butelkę i dymają w pupala bez mydła. DO TEGO SIĘ TYLKO NADAJECIE. Normalny człowiek nie poszedłby na wybory, bo oszustwo to oszustwo i śmierdzi ono syfem tego kraju. JAKIE WYBORY, TAKI KRAJ. ===TAK NAPRAWDĘ TO GŁOSUJECIE NA PARTIĘ A NIE NA KANDYDATA=== dlatego bezpartyjny normalny człowiek nie może zmienić tego syfu totalnego i zakłamania także w waszych ŁBACH.
      Dodaj odpowiedź 6 18
        Odpowiedzi: 2
      • CZYTELNIK IP
        ALE MU PACHNIALA POSADA I  PIENIAZKI , NIC NIE ROBIC I  LATWA DOSC PLATNA POSADKA . NIE MA HONORU ODEJSCIA PO BOHATERSKU
        Dodaj odpowiedź 40 5
          Odpowiedzi: 0
        • Polak IP
          Co on zgłupiał, chciał demokrację w Polin zarządzanym przez BANDĘ CZWORGA?
          Dodaj odpowiedź 9 36
            Odpowiedzi: 1
          • 😎bolo I IP
            Znam człowieka, pod koniec lat siedemdziesiątych ten "antysystemowiec" był młodym, rokującym duże nadzieje członkiem PZPR.
            Dodaj odpowiedź 46 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także