KrajDlaczego Polak zostanie komisarzem ds. rolnictwa, a Francuzka odpadła? Zdecydowała skuteczność Morawieckiego

Dlaczego Polak zostanie komisarzem ds. rolnictwa, a Francuzka odpadła? Zdecydowała skuteczność Morawieckiego

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena publiczna
Dodano 86
Janusz Wojciechowski otrzymał zgodę od koordynatorów komisji rolnictwa PE na objęcie stanowiska komisarza UE ds. rolnictwa. Co ważne, decyzja zapadła jednogłośnie. Momentami wydawało się jednak, że kandydatura Wojciechowskiego może zostać odrzucona. Wtedy do gry włączył się premier Mateusz Morawiecki. I wygrał.

Dla porównania, Sylvie Goulard, kandydatka na unijnego komisarza z Francji, została dzisiaj odrzucona w Parlamencie Europejskim. Francuzka aspirowała do teki obejmującej m.in. nadzór nad rynkiem wewnętrznym, polityką obronną i cyfryzacją. Prezydent Francji Emmanuel Macron nie krył irytacji takim obrotem sprawy. To dobry moment, aby zauważyć na tym tle efektywną grę dyplomatyczną Mateusza Morawieckiego.

Zaczęła się ona już w maju, gdy z okazji 15-lecia rozszerzenia Unii Europejskiej do Warszawy zjechali liderzy państw "nowej Unii". Dziewięciu premierów, wysocy przedstawiciele kilku państw - to zrobiło wrażenie w Europie Zachodniej, gdzie nie kryto zaskoczenia tak mocną obsadą warszawskiego szczytu. Nieco później, już w trakcie dyskusji o stanowiskach, Mateusz Morawiecki wraz z państwami Grupy Wyszehradzkiej zastosował sprytny wybieg. Zrezygnowano wówczas z kandydata z regionu, by tylko być mocniejszym w rozgrywce o głowę Fransa Timmermansa oraz późniejszy podział tek w nowej Komisji Europejskiej.

Ciężka praca polskiej dyplomacji przyniosła oczekiwane efekty – Timmermans nie został przewodniczącym Komisji, zaś Niemka Ursula von der Leyen potrzebowała głosów PiS, by stanąć na czele KE. O jej wsparcie zabiegała też u polskiego premiera kanclerz Angela Merkel. Dług wdzięczności zaczęto spłacać jednak dość szybko. Mateuszowi Morawieckiemu udało się wywalczyć tekę rolnictwa, co należy uznać za ogromny sukces.

Rolnictwo to bowiem jeden z najważniejszych obszarów w Unii Europejskiej, a przy tym chyba najważniejsze portfolio w polskiej historii w UE. Danuta Hubner odpowiadała za politykę regionalną, Janusz Lewandowski za budżet, a Elżbieta Bieńkowska za rynek wewnętrzny i usługi. Jednak w pierwszym przypadku byliśmy nowym państwem UE, co automatycznie powodowało, że rola polskiej komisarz nie była aż tak wpływowa. W drugim trzeba pamiętać, że była to funkcja raczej księgowa niż kreacyjna, zaś w ostatnim, że wicepremier w rządzie Donalda Tuska została przykryta przez konkurentkę z Danii, która zajmowała się konkurencją w KE.

Trzeba też pamiętać, że teka rolnicza to budżet w wysokości ponad 300 miliardów euro. W dodatku Polska jako jeden z największych krajów rolniczych ma tutaj swoje interesy, jak choćby kwestia wyrównania dopłat dla rolników, o czym wielokrotnie mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński. Z Januszem Wojciechowskim ten cel wydaje się po prostu prostszy do zrealizowania.

W ostatnim czasie na korytarzach Brukseli toczyły się intensywne rozmowy ws. kształtu nowej Komisji Europejskiej. Niektórzy wskazywali nawet, że w jej skład nie wejdzie Janusz Wojciechowski, a Polsce przypadnie inna teka. Stało się jednak inaczej. Do gry włączył się zresztą po raz kolejny premier Mateusz Morawiecki, który nie dość, że prowadził intensywną kampanię wyborczą, to jeszcze musiał zmierzyć się ze śmiercią ojca. Ostatecznie, to m.in. dzięki jego zabiegom Polak zostanie komisarzem ds. rolnictwa. I miejmy nadzieję, że wykorzysta swoją szansę. W interesie nas wszystkich i całej Unii Europejskiej.

Czytaj także:
Rzońca: Wojciechowski jest atakowany za wspieranie drobnego rolnictwa

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga

Czytaj także

 86
  • likwidowac duble IP
    po diabła rząd,ministerstwa,departamenty obstawione nieudacznikami d/s brania kasy jak wszystko i tak załatwiają komisarze ludowi w EuropaReichu?:))))))))))))))))))))))))))))))))))
    Po jaką cholerę trwonić kasę społeczną na bawiących się dobrze w pozorowanie i  pierdzenie w stołki?:)
    Dodaj odpowiedź 0 2
      Odpowiedzi: 0
    • Henryk IP
      We współpracy zagranicznej w szczególności z UE praktycznie wszystkie cele zostały osiągnięte.
      To czego nie dokonano to sprowadzenia wraku samolotu, co oczywiście z wielu względów nie było możliwe gdyż musiała być na to wola i interes Rosji. Tak długo ten temat będzie dla TO motywem do atakowania własnego rządu, w interesie Rosji będzie aby ten wrak nie został przekazany Polsce.
      A ogólnie oby tak dalej.
      Dodaj odpowiedź 19 7
        Odpowiedzi: 0
      • YOU JUST WASTING YOUR MONEY PUTIN IP
        𝐘𝐎𝐔 𝐉𝐔𝐒𝐓 𝐖𝐀𝐒𝐓𝐈𝐍𝐆 𝐘𝐎𝐔𝐑 𝐌𝐎𝐍𝐄𝐘 𝐏𝐔𝐓𝐈𝐍 !

        Przed wyborami prezydenckimi w USA, tysiace takich imbecyli zawalalo internet w nadziei, ze zmienia wyniki wyborow.

        Nie zmienili bo jedno, ze nie znaja angielskiego-amerykanskiego, ani amerykanskiego lokalnego.

        Podobnie robia tutaj, wydaje im sie, ze piszac "po polsku" - pisza po polsku, jezykiem codziennym.

        𝐁𝐔𝐋𝐋𝐒𝐇𝐈𝐓 !

        𝐘𝐎𝐔 𝐉𝐔𝐒𝐓 𝐖𝐀𝐒𝐓𝐈𝐍𝐆 𝐘𝐎𝐔𝐑 𝐌𝐎𝐍𝐄𝐘 𝐏𝐔𝐓𝐈𝐍 !
        Dodaj odpowiedź 8 13
          Odpowiedzi: 0
        • pisologeta IP
          Treść została usunięta
          Dodaj odpowiedź 4 31
            Odpowiedzi: 0
          • nikt 1 IP
            Unia, to bagno, gdzie liczą się tylko interesy najsilniejszych. Unia była potrzebna im, nie nam. My tylko straciliśmy i tracimy rocznie 100 mld PLN, które wypływają z Polski. To grabież większa, niż podczas drugiej Wojny światowej.
            Szwaby już i tak podbili nas kapitałowo. Jesteśmy dla nich neokolonią. ONi chwalą się swoimi markami. Kaufland, aldi, rossman, lidl, t mobile, remondis, bosch, siemens, alba i tysiące innych geszeftów. Symetrii nie ma żadnej. My musimy kryć się ze swoją marką, gdyż szwaby nie kupowaliby na polskiej stacji. Mają w genach dbanie o własny kraj. My, jak dzieci kupujemy wszystko co szwabskie i jeszcze się tym chwalimy. Jesteśmy przez nich skolonizowani. Czasem widzę na polskich sklepikach reklamy "oryginalna chemia niemiecka". Nawet nie ma godności wśród Polaków. Najlepszy produkt chemii niemieckiej, to był cyklon B.
            Jeżeli nie będziemy liczyli na siebie i szanowali się, to nikt nas nie uszanuje. Każda antypolska świnia, plująca na Polskę w eurokołchozie, powinna być natychmiast pozbawiana obywatelstwa.
            Nasze wqejście do unii było potrzebne szwabom, francuzom, niederlandczykom, żeby otworzyć sobie duży, chłonny, naiwny rynek zbytu. Oni nie pozwolą nam wyjść z tego bagna.
            Nawet odpady wywożą nam niemcy, zarządzają wysypiskami, jak w Tarnowskich Górach. Robią to oczywiście z milości do nas, hehe. Polacy, to jednak skundlony naród.
            Samorządy nie działają w próżni. Ich psim obowiązkiem jest troskla nie tylko o swoją kasę, ale w równym stopniu o Państwo, jako całość
            Taki fircyk, trzaskowski kupuje trawmaje w Korei zamiast w Polsce. Za to powinny być sankcje.
            Dodaj odpowiedź 23 10
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także