KrajLiderzy Zjednoczonej Prawicy na Nowogrodzkiej. Trwa ważna narada

Liderzy Zjednoczonej Prawicy na Nowogrodzkiej. Trwa ważna narada

Siedziba PiS w Warszawie
Siedziba PiS w Warszawie / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 10
Obsada stanowisk oraz kształt umowy koalicyjnej – to najważniejsze tematy posiedzenia Komitetu Wykonawczego PiS. W siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie pojawili się liderzy trzech formacji tworzących Zjednoczoną Prawicę.

W posiedzeniu udział biorą m. in. marszałek Sejmu Elżbieta Witek, wicepremier Piotr Gliński, wicepremier Jarosław Gowin, wiceprezes PiS Adam Lipiński oraz wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, a także minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. – Umowa koalicyjna nie została jeszcze podpisana. Wątpię, żeby na dzisiejszym spotkaniu ten temat został poruszony. Mamy za dużo spraw do omówienia – mówił przed wejściem do siedziby PiS Jarosław Gowin.

Ostatnim decyzjom personalnym i szlifowaniu umowy koalicyjnej poświęcone będzie popołudniowe spotkanie kierownictwa PiS z liderami Solidarnej Polski i Porozumienia – powiedział dziennikarzom rzecznik rządu Piotr Müller. Dodał, że ponad połowa stanowisk rządowych jest już ustalona. Zaznaczył, że planowane jest dokonanie korekt między kompetencjami pewnych ministerstw.

Wchodząc do siedziby PiS minister sprawiedliwości Zigniew Ziobro, powiedział: – Wyjaśniałem już państwu, że to wymyślony temat przez media (objęcie funkcji wicepremiera - przy. red). Nigdy nie proponowałem takiego rozwiązania, nie chciałem i to mnie nie interesuje.

Jak informuje wp.pl, kolejnym z tematów narady przy Nowogrodzkiej mogą być protesty wyborcze.

Czytaj także:
Stracił fotel burmistrza za przyjęcie łapówki, ale nadal będzie dostawał wynagrodzenie? "Doktryna Neumanna pełną gębą"
Czytaj także:
Kobieta wjechała w radiowóz. Na miejscu pracują służby

/ Źródło: RMF 24 / wp.pl
/ zdą

Czytaj także

 10
  • hmmmmm IP
    Godzinę przed spotkaniem Zjednoczonej Prawicy do siedziby PIS na ul. Nowogrodzkiej przybył "niezależny" Prezes NBP Adam Glapiński.Czyli będą drukować.
    Tyle kryształów na Nowogrodzkiej... tylko kryształowego Banasia brakuje .
    Ciekawe czy "niezależna" Pani Przyłębska przygotowała catering dla gości prezesa ?
    Dodaj odpowiedź 10 5
      Odpowiedzi: 0
    • @#$%& IP
      Przed wyborami na obiecywali😉 więc się zebrali bo pod dudą im się pali. Wystarczy nie kraść już nie przejdzie, bo Marian jest na urzędzie😂😂😂
      Dodaj odpowiedź 10 5
        Odpowiedzi: 0
      • Jenot IP
        Podobno Dominik .T pilnuje wejścia, więc wszyscy czują się bezpieczni. Życzymy owocnych obrad!
        Dodaj odpowiedź 8 0
          Odpowiedzi: 0
        • dzwońcie do Banasia ! IP
          Roman Giertych - strona oficjalna
          Gestern um 01:58 ·

          Legenda o krakowskim Banasiu w formie listu do niego.

          I znowu się Pana czepiają. Tym razem „Rzeczpospolita” donosi, że weteran, który podarował Panu kamienicę był biedny jak mysz kościelna i że podarował ją zaraz po tym, jak ją otrzymał od miasta królewsko-cesarskiego Krakowa. A co to za problem? Otrzymał majątek i nie chciał się przyzwyczajać, bo całe życie w biedzie żył. Pan go tylko uwolnił od tego brzemienia, bo inaczej niechybnie rozpiłyby się i sczezł. Dał mu Pan ogromne pieniądze za jego skromny gest - 500 złotych za taką kamienicę miesięcznie to mało nie jest, jakby nasz weteran pożył do roku 2289, to nawet byłby Pan stratny. A przecież winą Pana nie jest, że Stwórca powołał Pańskiego dobroczyńcę kilka miesięcy po tym jak podpisał akt notarialny i Pana obdarował. I nie jest Pana winą, że miasto Kraków tak chętnie mu majątek przyznało. To że był biedny i niezaradny pewnie urzędników wzruszyło, co jest normą w biurokracji, że najlepsze sukcesy w załatwianiu zwrotu majątku mają biedacy, którzy wzruszają serca ludzi władzy. Tak w Krakowie było, jest i będzie. Te wszystkie ataki panie Prezesie to zadrość jest. Stado zawistników nie może przeżyć, że stary weteran na Pana skierował swoje oblicze. Musi Pan tylko wyjaśnić ludziom jak to było. Szedł Pan sobie po Rynku i karmił gołębie z urzędniczej pensji. A wtem drogę Panu zastąpił wiarus, zarzucił Panu na głowę woalkę i zawołał „Mój ci”. Zbiegli się ludziska, bo zawsze narzucenie woalki w Krakowie z jakąś szczególną łaską się kojarzy. Gdy wyplątał Pan się z narzuconej tkaniny ujrzał dostojne i radosne oblicze weterana. I ten rzekł: urzekłeś mnie Banasiu, że gołębie ze skromnej pensji karmisz w naszym pięknym grodzie. Pójdźmy co rychlej do rejenta, a kamienicę otrzymasz. Ludzie wokół bili brawo, kobiety mdlały, Lajkonik nawet przed Panem się pokłonił i wszyscy mówili o powrocie starej tradycji do Krakowa, gdzie „Mój ci” zmieniało życie ludzkie (tak jak to Sienkiewicz o Zbyszku z Bogdańca opisał).
          I tak zostałeś Pan milionerem. To prosta i uczciwa ścieżka, a kto w nią nie uwierzy to pewnie nie wierzy w dobroć ludzi. Takim niedowiarkom to powinien Pan zafundować spotkanie z Pana kolegą, aby mogli wybrać którą kończynę ten piłą im urżnie. Szybko zamknęłoby się towarzystwo niegodne.

          Roman Giertych
          Dodaj odpowiedź 14 4
            Odpowiedzi: 0
          • Krystian IP
            Niziołek przestawia pionki na szachownicy....
            Dodaj odpowiedź 31 6
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także