KrajSąd UE stanął po stronie Polski. Do Skarbu Państwa wróci 1,4 miliarda złotych

Sąd UE stanął po stronie Polski. Do Skarbu Państwa wróci 1,4 miliarda złotych

Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej / Źródło: Flickr.com/katarina_dzurekova/CC BY 2.0
Dodano 93
Sąd UE przychylił się do stanowiska Polski w ważnym sporze. Dzięki temu do Skarbu Państwa trafi teraz 1,4 miliarda złotych.

Sąd Unii Europejskiej przyznał rację Polsce w jej sporze ze spółką Autostrada Wielkopolski (AWSA) o nienależną pomoc publiczną. Batalia sądowa toczyła się wokół rekompensat dla spółki w ramach utraconego przychodu z kursowania ciężarówek po autostradzie A2 Nowy Przemyśl - Konin. NIK wykryła w 2009 r. niewłaściwy mechanizm rozliczania.

Najwyższa Izba Kontroli sprawdzała w 2006 r. i w 2009 r. umowy koncesyjne na budowę i eksploatację autostrad. Kontrolerzy badali również rozliczenia budżetu państwa z koncesjonariuszami, czyli rekompensaty za przejazdy autostradami. W komunikacie NIK czytamy, że sporne rozliczenia dotyczą umów Skarbu Państwa ze spółką Autostrada Wielkopolska S.A.

Podczas wspomnianych kontroli NIK wykryła szereg nieprawidłowości. Kontrolerzy ustalili m. in., że od początku wprowadzenia systemu rekompensat dla koncesjonariuszy za bezpłatne przejazdy autostradami nie podjęto żadnych działań, by zapewnić rzetelność rozliczania. Rekompensaty były obliczane na podstawie nieaktualnych danych. Po kontroli NIK złożyła do Ministra Infrastruktury wniosek o zwrot nadpłaty od AWSA. Wniosek ów został odrzucony przez spółkę.

W 2012 roku polski rząd zawiadomił Komisję Europejską, że wypłacono AWSA zawyżoną rekompensatę. KE wszczęła wobec tego w 2014 roku oficjalne dochodzenie w tej sprawie, które trzy lata później zaowocowało decyzją zobowiązującą AWSA do zwrotu nienależnych rekompensat (895 mln złotych) z odsetkami. Łącznie zasądzono na korzyść Polski zwrot w kwocie 1,367 mld złotych. Jesienią 2017 r. spółka odwołała się od decyzji KE do Sądu UE w Luksemburgu. 24 października 2019 roku sąd podtrzymał decyzję Komisji Europejskiej - uznano, że faktycznie system wyliczania rekompensat był wadliwy, a same kwoty były w efekcie zawyżone.

"Odzyskane pieniądze trafią do Krajowego Funduszu Drogowego i zostaną przeznaczone na realizację inwestycji drogowych. Spółka Autostrada Wielkopolska może jeszcze zaskarżyć wyrok Sądu UE do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jednakże musiałaby ona dotyczyć tylko kwestii prawnych, a nie faktycznych ustaleń" – czytamy w oświadczeniu NIK.

Czytaj także:
Do TSUE wpłynęła skarga KE przeciwko Polsce

/ Źródło: nik.gov.pl
/ bal

Czytaj także

 93
  • patryk IP
    wybudowali autostrade to mogli naliczac oplaty jakie chcieli nie rozumiem tego czemu zostali pozwani
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • To w końcu po której stronie jest UE? IP
      Chwytliwy tytuł. W sporze między polskim państwem a polską firma, sąd UE stanął po stronie polskiej.
      Dodaj odpowiedź 1 7
        Odpowiedzi: 0
      • Lechia Słowianie IP
        Konfederaci teraz rozumiecie dlaczego warto czasami zrobic jeden krok wstecz( Prezes SN ) .
        Małgorzata Gersdorf pozostanie prezesem SN do końca....
        Nie rozumiecie dalej ?
        TYLKO PIS
        Dodaj odpowiedź 11 1
          Odpowiedzi: 0
        • Wojtek IP
          Prośba do autora artykułu aby wskazał na autostradzie A2 odninek "Nowy Przemyśl - Konin" lub ewentualnie podał gdzie leży miejscowość "Nowy Przemyśl".
          Dodaj odpowiedź 7 4
            Odpowiedzi: 2
          • Ulala IP
            Ja nie rozumiem takiego gadania czy PiS lubi sady unijne.

            Jesli sady wypelniaja swoja role zgodnie z traktatem UE na ktory sie zgodzilismy wstepujac to raczej nie sadze ze PiS ma cos przeciwko. Gorzej jesli sady unijne podejmuja decyzje czysto polityczne, czesto bez zadnej podstawy prawnej ignorujac istniejace paragrafy (nawet te unijne) na ktore Polska powoluje sie w jakims sporze. Lub jesli sady staraja sie narzucic Polsce prawo unijne lub tez swoje przekonania polityczne tam, gdzie nie maja takich kompetencji i mozliwosci wplywania na suwerenny kraj - jak na przyklad reforma sadownictwa w Polsce, spor o Trybunal Konstytucyjny itd.
            Tutaj nie tylko PiS lecz kazdy obywatel Polski powinien wyrazac sprzeciw, bo my juz z jednego kolchozu wyszlismy i nie po to by popadac w drugi.

            Pozdrawiam tych praworzadnych, ktorzy jednakowoz nie protestowali gdy POprzednie rzady nie wykonywaly tych opiewanych europejskich zalecen - wtedy tez byli tacy praworzadni ? Tych ktorzy krzycza Konstytucja, ale nie protestowali gdy PO wybieralo sedziow na zapas wlasnie lamiac konstytucje ..... a pozniej donosic do Brukseli, ktora jakos nie chciala przyjac do wiadomosci, ze w Polsce nie wolno tego robic, no ale to wlasnie nie sad tylko polityka, bo prawnie sytuacja byla bardzo klarowna.
            Dodaj odpowiedź 23 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także