KrajŁapiński: Raczej trzeba przygotować się na batalię w dwóch turach

Łapiński: Raczej trzeba przygotować się na batalię w dwóch turach

Krzysztof Łapiński
Krzysztof Łapiński / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Dodano 13
Były rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy ocenia, że przyszłoroczne wybory będą dla tego polityka trudne. I rozstrzygną się w dwóch turach.

– Wygrana w I turze jest w zasięgu ręki, natomiast raczej trzeba przygotować się na batalię w dwóch turach i nie żyć takim przekonaniem, że I tura rozstrzygnie. Przy dzisiejszych notowaniach prezydenta - jest to prawdopodobne, ale pamiętajmy, że przecież jeszcze nie wystartowali kontrkandydaci, że oni też będą robili kampanię. Zwycięstwo w I turze raz się zdarzyło w historii po 89. roku. To jest naprawdę mega trudna sytuacja. Mogę sobie wyobrazić, że prezydent w I turze uzyska na przykład 47, 48 proc. głosów, bardzo wysokie poparcie, ale 50 + 1 proc. ciężko jest uzyskać. Pan redaktor, jako dziennikarz, też pewnie doskonale to wie – stwierdził Krzysztof Łapiński na antenie radia RM FM.

Pytany o szanse "kandydata obywatelskiego", były rzecznik prezydenta jest sceptyczny: – Rzeczywistość polityczna pokazuje, że gdzieś na końcu jednak Polacy, może poza jakąś pierwszą fascynacją, wybierają polityków. Potem też bardzo się liczy, na ile jest sprawny aparat sztabowy, czy aparat partyjny, który stoi za danym kandydatem. Oczywiście, jest pewien czasami efekt nowości, efekt łał: "o, znana osoba", która może w pierwszych tygodniach uzyskać nawet kilkunastoprocentowe poparcie. Ale na koniec dnia, jak już jest zderzenie sztabów partyjnych, kandydatów, którzy są od wielu lat w polityce, to ostatnie lata nie są dobrym prognostykiem dla takich kandydatur.

Czy według Łapińskiego Szymon Hołownia miałby szansę zawalczyć o fotel prezydenta z Andrzejem Dudą? – Żadnego kandydata nie można lekceważyć, ale wydaje mi się, że akurat też, jeśli mówimy o panu redaktorze Hołowni, to po pierwsze - pytanie, czy on by wystartował. Na ile też by miał odpowiednie zasoby ludzkie, finansowe, własną determinację, na ile mógłby pociągnąć ludzi. I myślę, że jeśli by wystartował taki kandydat, to on równie dobrze mógłby odbierać kandydatowi czy kandydatce Koalicji Obywatelskiej – powiedział gość RMF FM.

Czytaj także:
Wp.pl: Otylia Jędrzejczak miała otrzymać propozycję objęcia resortu sportu
Czytaj także:
USA, Niemcy, Japonia. Świat mówi o liście polskiego premiera do Netflixa

/ Źródło: RMF FM
/ zdą

Czytaj także

 13
  • Rafal IP
    @Henry Wręcz przeciwnie, PiS starając się o głosy konfederatów więcej straci niż zyska, a sekciarzy i tak nie przekona. Większość wyborców to "normalsi", a nie fanatycy i sekciarze i to głosy "normalsów" decydują o zwycięstwie. Wyborcy Kukiza, którzy zdecydowali o wygranej Dudy w 2015 to byli w większości "normalsi", dlatego Kukiz połączył się z centrowym PSLem (to wynikało z analizy elektoratu Kukiza) chcąc stworzyć partię dla "normalsów" i uzyskali dobry wynik. I to o ich głosy PiS musi zabiegać(no i niezdecydowanych, to podstawowy rezerwuar "normalsów"). Gdyby PiS się miał bić z Konfederacją o ich elektorat to zjeżdżał by do ich poziomu, czyli 6%.
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • Henry IP
      Raczej to PiS będzie musiał przeprosić się z Konfederacją.
      Inaczej w wyborach prezydenckich znowu zabraknie miliona głosów.
      A Kurskiemu kury szczać prowadzać, a nie politykę w TVP uprawiać ☺
      Dodaj odpowiedź 3 1
        Odpowiedzi: 1
      • KuKu KuKu KUKULECZKA KUKA robi GOIM w BAMBUKA IP
        PARCHINSKI MA NOWE IDEE JAK DYNAC GOIM...
        Dodaj odpowiedź 0 1
          Odpowiedzi: 0
        • Rafal IP
          To prawda, będą bardzo trudne, ale to pracowity człowiek i z tego co ostatnio mówił w Polsat News prof. Zybertowicz, PAD zdaje sobie sprawę z wyzwania i nie lekceważy sprawy, to najważniejsze. Duda to nie Komorowski, potrafi się wypowiadać, mówić z serca, rozmawiać z ludźmi. A Polacy to jeszcze w większości rozsądny naród i myślę że nie zafundują sobie burdelu jaki by nastąpił przy wyborze kandydata targowicy. Byłoby to cofnięcie się w rozwoju o 5 lat i długie mozolne ponowne odbudowywanie obozu polskiego z jednoczesną walką o w ogóle istnienie odrębnego podmiotowego państwa polskiego.
          Dodaj odpowiedź 4 1
            Odpowiedzi: 0
          • Krzysztof muszka IP
            Duda miałby szanse i Pis miałby wygraną rownież w Senacie gdyby nie karygodne bledy piarowskie jakie popelnia i popełniał pis.Mają armaty i ich kompletnie nie wykorzystują a banda ma kapiszony i potrafiła przekuć je na armaty.Jeden prosty przykład Podczas debaty przedwyborczej kandydat PO atakował pis za wyprzedaż zakladow farmaceutycznych.Kandydat pis nic na to nie odpowiedział a ostatnią wieką Warszawską Polfe PO sprzedało w 2012 roku.,a Pis nigdy niczego nie spredal ani nie sprywatyzował.Takich przykładow wiele.Rece można załamać.Kompletny brak wiedzy i profesjonalizmu.
            Dodaj odpowiedź 5 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także