KrajMorderca Pawła Adamowicza był niepoczytalny? "Śledztwo powinno zostać zakończone"

Morderca Pawła Adamowicza był niepoczytalny? "Śledztwo powinno zostać zakończone"

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany podczas
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany podczas "Światełka do nieba" na 27. finale WOŚP w Gdańsku. / Źródło: PAP / Adam Warżawa
Dodano
Według opinii biegłych Stefan W. w chwili zabójstwa Pawła Adamowicza był niepoczytalny – informuje nieoficjalnie Radio Gdańsk. Jeżeli ustalenia zostaną podtrzymane, to mężczyzna nie będzie sądzony, a trafi do zamkniętego szpitala psychiatrycznego. Prokuratura miała jednak uznać, że analiza biegłych zawiera pewne niejasności.

Biegli z aresztu śledczego w Krakowie badali poczytalność Stefana W., który w styczniu tego roku śmiertelnie ranił nożem prezydenta Pawła Adamowicza. Radio Gdańsk podaje nieoficjalnie, że w ich ocenie Stefan W. może brać udział w czynnościach procesowych, ale nie powinien być sądzony, a umieszczony w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

– Śledztwo powinno zostać zakończone i według mnie powinien być skierowany wniosek o umorzenie postępowania. Żadnych wątpliwości obrona nie ma i nie widzi podstaw, aby ta opinia mogła być wzruszona, bądź najdalej idąc, aby była konieczność wydania nowej opinii przez innych biegłych, po kolejnej obserwacji – przekonuje obrońca Stefana W, mec. Artur Kotulski.

Tymczasem prokuratura nie podaje żadnych informacji na temat obecnego postępowania czy ustaleń biegłych. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk powiedział Onetowi wyłącznie to, że postępowanie wciąż trwa, a Stefan W. przebywa w gdańskim areszcie.

Do ataku na prezydenta Gdańska doszło 13 stycznia, podczas finału WOŚP w Gdańsku. Paweł Adamowicz otrzymał trzy ciosy nożem - zmarł dzień później w szpitalu.

Czytaj także:
Co stanie się z zabójcą Pawła Adamowicza?

/ Źródło: Radio Gdańsk, Onet
/ kga

Czytaj także

Czytaj także