KrajTransport darów dla Polaków na Ukrainie znów zatrzymany na granicy: Nasi "kochani" sąsiedzi są nieugięci

Transport darów dla Polaków na Ukrainie znów zatrzymany na granicy: Nasi "kochani" sąsiedzi są nieugięci

Przejście graniczne w Medyce
Przejście graniczne w Medyce / Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Dodano 94
Ponad 300 paczek dla Polaków z Ukrainy przygotowanych przez szczecińskie stowarzyszenie Paczka dla Bohatera zostało zatrzymanych na przejściu granicznym w Medyce. "Nasi 'kochani' sąsiedzi nie chcą wpuścić naszej pomocy" – alarmuje stowarzyszenie. Do takiej sytuacji dochodzi po raz drugi w przeciągu tygodnia.

W ubiegłym tygodniu ukraińscy celnicy nie przepuścili przez granicę autokaru wiozącego paczki mikołajkowe dla polskich dzieci mieszkających w obwodzie lwowskim. Uznali, że pakunków jest za dużo a Polaków transportujących paczki oskarżyli o kontrabandę. – Maskotki, słodycze, pomoce szkolne. Ile to waży? Nie wiemy. Usłyszeliśmy, że mamy wypełnić deklarację przewozową. Nigdy tego nie robiliśmy. Wypełniliśmy. Oskarżyli nas o kontrabandę. Kontrabanda jest do handlu. To są zgrzewki, wielkie ilości. Tu było wszystko podzielone na paczki dla dzieci. Byli nieugięci – wracacie, nie ma Mikołaja, jest za duży tonaż – relacjonował Stanisław Siadek, prezes Towarzystwa Przyjaciół Lwowa i Kresów Południo – Wschodnich w Tarnowie.

Sytuacja powtórzyła się niedługo później. Na granicy w Medyce zatrzymano kolejny transport z paczkami, tym razem przygotowany przez stowarzyszenie Paczka dla Bohatera. Organizacja poinformowała o tym za pośrdnictwem mediów społecznościowych. Do polskich rodzin m.in. w Iwano-Frankiwsku miały trafić artykuły spożywcze, chemia gospodarcza, a także wykonane przez dzieci kartki bożonarodzeniowe. Wśród darów są też m.in. wózki i chodziki dla dzieci.

Jaki był powód odnowy wpuszczenia busa z darami na terytorium Ukrainy? Koordynatorka akcji Aleksandra Cieśla poinformowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że ukraińscy celnicy przetrzymali wolonatariuszy na granicy siedem godzin. Nastęnie poinformowali, że przewożone paczki należy zgłosić do oclenia. – Nie da się jednak zgłosić do oclenia pomocy humanitarnej – podkreśliła.

Na Facebooku Paczki dla Bohatera pojawiła się prośba o pomoc.

Czytaj także:
"Odrodzenie polskości na Białorusi". Bezprecedensowa akcja na Grodzieńszczyźnie

/ Źródło: Facebook / Radio Maryja
/ api

Czytaj także

 94
  • Wolontariusz IP
    No i po raz kolejny mamy pokaz "ułańskiej fantazji" i jakże polskiego "jakoś to będzie". Cel szczytny, akcja potrzebna jak najbardziej, ale brak przygotowania. Gdyby pan Sawicki wcześniej wystąpił do odpowiednich organów o odpowiednie zgody zapewne nie mielibyśmy takiej sytuacji, a Rodacy na Ukrainie nie byliby rozczarowani. Pan Sawicki obiecał im paczki i słowa nie dotzymał. Gdyby zwrócił się z zapytaniem do fundacji "Odra - Niemen", która też swego czasu miała podobny problem, a jej wolontariusze od dawna jeżdżą z darami na Ukrainę, z pewnością uzyskałby potrrzebne informacje. Ale duma lub niechęć do tejże nie pozwoliły mu na to, więc ma czego chciał. Więcej pokory panie Sawicki... Czyny, nie słowa - takie jest chyba hasło stowarzyszenia któremu pan prezesuje?
    Dodaj odpowiedź 0 4
      Odpowiedzi: 0
    • Punk Tadeusz IP
      Nie ma wolnej i niepodległej Polski bez wolnej i niepodległej Ukrainy. Jak tam Karnowscy, Ssakiewycz, Targalski i spółka banderowskiego zoo ? Może Gosiewska, Przełomiec i Romaszewska coś załatwią? Pawło Kowal i Jacek Łęski niech biorą na plecy paczki i wpław przez Bug.
      Dodaj odpowiedź 6 0
        Odpowiedzi: 0
      • Czesław IP
        O interwenxji posłów i senatorów z tego rejonu też nie słychać: PiS, PO, PSL
        Dodaj odpowiedź 6 0
          Odpowiedzi: 0
        • Tomek IP
          Dlaczego na tym portalu nie ma najmniejszej wzmianki o planowanym przez upadlińca zamachu terrorystyczym?
          Dodaj odpowiedź 5 0
            Odpowiedzi: 0
          • Lololo IP
            Jak matuś mówili:
            Szara szyja, żółta sraka - eta ukrainy znaka.
            Dodaj odpowiedź 14 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także