KrajPatriotyczne zabawki z Polski dla małych i dużych

Patriotyczne zabawki z Polski dla małych i dużych

Materiał partnera
Robert Podleś, prezes COBI S.A.
Robert Podleś, prezes COBI S.A. / Źródło: Materiały prasowe
Dodano 1
Polska firma COBI S.A. istnieje na rynku już przeszło trzydzieści lat. Od ponad dwudziestu pięciu produkuje popularne klocki konstrukcyjne, które w całości powstają we własnym zakładzie produkcyjnym w podkarpackim Mielcu w Polsce.

COBI zaczynało od wydawania gier planszowych i puzzli. Stopniowo swoją ofertę firma rozszerzała o dystrybucję zabawek licencyjnych, ale jej głównym, można powiedzieć “flagowym” produktem są klocki konstrukcyjne, z których najpopularniejsze należą do serii Kolekcja Historyczna.

Założycielem, właścicielem i prezesem firmy jest Robert Podleś, zapalony biegacz i stały uczestnik maratonów i ultra biegów. Zaczynał w zasadzie od zera, w bardzo trudnych czasach rodzącej się gospodarki rynkowej. Teraz jego spółka z biurami m.in. w: Czechach, Niemczech, Wielkiej Brytanii i USA eksportuje produkowane w Polsce klocki do przeszło 60 krajów na całym świecie i na wszystkich kontynentach.

Początkowo polskie klocki COBI, które są w pełni kompatybilne i można je łączyć z innymi klockami konstrukcyjnymi, produkowane były z myślą o dzieciach. Nie brakowało zestawów z pojazdami strażackimi, koparkami czy karetkami pogotowia. Firma z Mielca dostrzegła jednak niezagospodarowaną niszę i rozpoczęła produkcję militarnej serii Mała Armia (Small Army). Na rynku brakowało klockowych czołgów, samolotów i okrętów. Początkowo były to pojazdy jedynie inspirowane współczesnym wojskiem, do czasu, gdy pojawiły się pierwsze zestawy wzorowane na historycznych pierwowzorach.

Tak kilka lat temu powstała Kolekcja Historyczna, czyli seria klockowych zestawów obejmująca wiernie odwzorowane: czołgi, samoloty, okręty i inne pojazdy z okresu II wojny światowej. Oprócz zachowania odpowiedniej skali i odwzorowania detali, kolorystyki i bryły rzeczywistych maszyn, COBI bardzo dba o to, by wszystkie oznaczenia były zgodne z historią.

W ten sposób do sprzedaży trafiły pojazdy bardzo ważne dla polskiej historii, między innymi: okręt podwodny ORP Orzeł, niszczyciel ORP Błyskawica, samoloty: bombowiec Łoś, myśliwski PZL P 11C czy Karaś. Pasjonaci broni pancernej znajdą wśród licznych zestawów historycznych tankietki TKS i TK-3, czołgi 7TP i 7TP DW oraz Vickers MK E i Sherman Firefly w barwach i z oznaczeniami Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

Wszystkie te pojazdy posiadają wiele ruchomych elementów, takich jak: lufy karabinów i dział, obrotowe wieże, otwierane włazy, ruchome śmigła czy obracające się koła i gąsienice. To sprawia, że modele świetnie nadają się do zabawy dla najmłodszych, bo to wciąż zestawy klocków konstrukcyjnych. Jednak zgodność historyczna i szczegółowe odwzorowanie sprawiają, że zestawy COBI cieszą się ogromnym zainteresowaniem również wśród dorosłych pasjonatów militariów i historii oraz kolekcjonerów.

Internet zalewają zdjęcia i filmy przedstawiające potężne kolekcje stworzone przez dorosłych fanów klocków COBI. To właśnie społeczność wykreowała pasję do modelarstwa klockowego. Na czym to polega? Otóż fani sami przerabiają modele wydane przez COBI tworząc inne historyczne warianty danych pojazdów. Z różnych części budują też własne konstrukcje a często całe dioramy przedstawiające wydarzenia i konkretne epizody historyczne.

Polska firma nie skupia się oczywiście jedynie na polskich pojazdach wojskowych. Seria Kolekcja Historyczna jest bardzo rozbudowana i obejmuje swym zakresem również czołgi, samoloty i okręty walczące w armiach Niemiec, Wielkiej Brytanii, USA, Francji, Związku Radzieckiego, Japonii i innych. Widząc duże zainteresowanie klientów, COBI nie ogranicza się wyłącznie do II wojny światowej. W 2018 roku pojawiła się obszerna seria Wielka Wojna przedstawiająca samoloty i czołgi z okresu I wojny światowej, w tym niemiecki A7V, brytyjski Mark I czy francuski Renault FT-17. W sprzedaży zadebiutowały również modele płatowców ze słynnym niemieckim Czerwonym Baronem czy Fokkerem w polskich barwach; to tam po raz pierwszy pojawiły się biało-czerwone szachownice namalowane przez asa myśliwskiego Stefana Steca odznaczonego orderem Virtuti Militari.

Z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości COBI wydało trzy specjalne zestawy z żołnierzami Błękitnej Armii Generała Hallera a także specjalnym, limitowanym zestawem zawierającym fragment Pałacu Saskiego, gdzie mieści się Grób Nieznanego Żołnierza. To tam na słynnej kasztance siedzi figurka Marszałka Józefa Piłsudskiego przyjmującego defiladę.

Dorośli fani i kolekcjonerzy, którzy dzięki mediom społecznościowym takim jak Facebook, Instagram czy YouTube mają bezpośredni kontakt z firmą COBI wręcz wymusili na niej produkcję kolejnych zestawów dedykowanych dorosłym konstruktorom.

I tak w sprzedaży pojawiły się potężne modele okrętów z okresu II wojny światowej składających się z ponad 2000 do 3000 elementów, w tym japońskie pancerniki Yamato i Musashi, niemiecki Bismarck i Tirpitz i amerykański pancernik Missouri. Każdy z nich waży kilka kilogramów, ma długość blisko 1 metra, a złożenie zajmuje wiele godzin. Na zimę zapowiedziano pierwszy lotniskowiec, słynny USS Enterprise (CV-6) składający się z ponad 2500 klocków. Wielu budowniczych świetnie spędza czas wolny składając modele z synem, bratem czy wnukiem. Z relacji fanów wynika, że czasem całe rodziny zbierają się przy stole by wspólnie zbudować np. model słynnego okrętu pasażerskiego Titanic, który zawiera aż 3000 klocków.

Pasjonaci współczesnej broni pancernej także znajdą coś dla siebie. W ofercie COBI można znaleźć m.in. czołgi T-54 i T-72, polską armatohaubicę Krab, czy KTO Rosomak i KTO Wilk, M1A2 Abrams czy wreszcie PT-91 Twardy i Leopard 2A4.

Firma z Mielca nie ogranicza swojej oferty jedynie do modeli militarnych. Kolekcja wydana we współpracy z amerykańską fundacją Smithsonian obejmuje pojazdy, które odegrały kluczową rolę w historii cywilizacji ludzkiej. I tak można znaleźć tam klockowe zestawy przedstawiające rakietę Saturn V, lądownik księżycowy Apollo 11, wahadłowiec Discovery, okręt USS Constitution.

COBI zainwestowało również w licencje motoryzacyjne. Współpraca z legendarną marką Maserati zaowocowała serią modeli aut w skali 1:35. Miniaturowe pojazdy wyglądają tak dobrze, że trudno uwierzyć, iż nie są to modele do sklejania. Tymczasem to wciąż, czy może “aż”, klocki konstrukcyjne z Mielca. Podobnie jest z licencjonowaną marką JEEP oraz Skoda, w której dostępnych jest kilka aut z rocznika 2019 w tym Kodiaq, Fabia, Karoq czy nawet Fabia R5.

Serca fanów samochodów w Polsce, Europie Wschodniej a szczególnie w Niemczech podbiła bestsellerowa seria Youngtimer Collection. To bardzo obszerna kolekcja obejmująca kilkadziesiąt licencjonowanych aut a w tym Syrena, Warszawa, Fiat 125p i 126p w różnych odmianach, Trabant i Wartburg. W 2020 roku mają pojawić się nowe miniaturowe Fiaty z kultowym modelem 500 z 1965 roku, Abarth, Łady. Klockowe auta zbudowane zwykle z około 100 elementów, posiadają obracające się koła z gumowymi oponami i bardzo szczegółowo odwzorowane nawet najmniejsze detale nadwozia i karoserii.

COBI nie zapomina również o najmłodszych fanach klocków. W swej ofercie posiada serię Action Town ze współczesnymi pojazdami służb miejskich: straż pożarna, policja, karetki pogotowia i pojazdy budowlane. Do tego pojawiła się obszerna seria na licencji szalenie popularnego serialu animowanego dla dzieci Super Wings o perypetiach wesołych samolotów.

Polski producent klocków wielokrotnie sięga po popularne licencje. W trakcie mistrzostw świata w piłce nożnej w Rosji dostępna w sprzedaży była seria “Łączy nas piłka” wydana przy współpracy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej a inspirowana zawodnikami Drużyny Narodowej.

Od wielu lat niesłabnącą popularnością cieszą się również klockowe modele oparte na licencji popularnych gier wideo: World of Tanks i World of Warships. Ich sprzedaż na całym świecie wciąż rośnie.

Polska firma z podkarpackiego Mielca wciąż się rozwija. Sprzedaż w Polsce, jak i sprzedaż eksportowa stale rosną a na wiosnę ma zostać otwarte nowe skrzydło rozbudowanego zakładu produkcyjnego, dzięki któremu produkcja ma wzrosnąć o około 30%. Co przy tym istotne, COBI nie zamierza, jak większość firm zabawkarskich, przenosić się do Azji. Firma zarejestrowana jest w Polsce, w Polsce projektuje, produkuje, zatrudnia pracowników i płaci podatki. Mimo bardzo restrykcyjnych norm obowiązujących na terenie Unii Europejskiej, wysokich i wciąż rosnących kosztów produkcji, COBI pozostaje w gronie polskich liderów w branży zabawkowej.

Klienci to doceniają. Świadomość wśród kupujących stale rośnie, a cena przestaje mieć dominujące znaczenie w procesie decyzji zakupowej. Zdecydowana większość klientów oczekuje najwyższej jakości, bezpiecznego produktu stworzonego przez firmę z ugruntowaną pozycją na rynku, która, oprócz tego, że jest dobrym pracodawcą, dba o środowisko, mądrze i zgodnie z prawem gospodaruje odpadami, a przede wszystkim płaci podatki w Polsce. Na całym świecie produkty wytworzone na terenie Unii Europejskiej również cieszą się stale rosnącym zaufaniem i zainteresowaniem.

Polskie COBI to drugi w Europie i trzeci na świecie producent klocków konstrukcyjnych, co bardzo cieszy.

/ Źródło: COBI
/ jro

Czytaj także

 1
  • Wiedzący IP
    jak ja podziwiam każdego, kto w tym antyludzkim pisowskm państwie potrafi zrobić coś fajnego i jeszcze na tym zarabiać (mimo wszelkich możliwych kłód kładzionych pod nogi przedsiębiorcom)
    Dodaj odpowiedź 4 1
      Odpowiedzi: 0

    Czytaj także