KrajReforma sądownictwa trwa. Ustawa dyscyplinująca przyjęta

Reforma sądownictwa trwa. Ustawa dyscyplinująca przyjęta

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek / Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Dodano 348
Po wielogodzinnych obradach sejmowej komisji sprawiedliwości, burzliwej debacie na sali plenarnej i ulicznych protestach pod egidą opozycji i stowarzyszeń sędziowskich, Sejm przyjął ustawę autorstwa posłów PiS. Przepisy dyscyplinujące sędziów trafią teraz do Senatu.

"Hańba!, "Konstytucja!" – takimi okrzykami na przyjęcie ustawy zareagowała opozycja. Wcześniej posłowie odrzucili kilkadziesiąt poprawek zgłoszonych przez partie opozycyjne. Za ustawą opowiedziało się 233 posłów, przeciw było 205, a 10 wstrzymało się od głosu. Już w nowym roku przepisami zajmie się Senat. Wszystko wskazuje na to, że izba będzie opóźniała prace nad projektem.

Przepisy to odpowiedź na próby podważania statusu sędziów wybranych przez nową KRS. Projekt wprowadza m. in. odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości. Odpowiedzialność obejmie także działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz działania o charakterze politycznym.

Znaczna część projektu, to zmiany odnoszące się do sędziowskiego samorządu. Mają zostać wprowadzone także zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego.

Zgodnie z projektem rzecznik dyscyplinarny będzie mógł podjąć i prowadzić czynności w każdej sprawie dotyczącej sędziego. Dotychczas rzecznik dyscyplinarny sędziów i jego zastępcy byli oskarżycielami w sprawach sędziów sądów apelacyjnych i prezesów sądów okręgowych, zaś oskarżycielami w sprawach pozostałych sędziów byli rzecznicy dyscyplinarni w apelacjach. Z kolei na świadka, który bez usprawiedliwienia nie stawia się na wezwanie rzecznika dyscyplinarnego, będzie można nałożyć karę do 3 tys. zł, co nie wyklucza wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.

W pierwotnym kształcie projekt zakładał też odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za "odmowę stosowania przepisu ustawy, jeżeli jego niezgodności z Konstytucją lub umową międzynarodową ratyfikowaną za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie nie stwierdził TK". Przepis ten został jednak wykreślony podczas prac w komisji.

Czytaj także:
Bodnar straszy "prawniczym polexitem"
Czytaj także:
Senat będzie prosił o pomoc Komisję Wenecką?

/ Źródło: Sejm / TVP Info

Czytaj także

 348
  • asdfg IP
    Kary finansowe to ja rozumiem ale nie dyscyplinarkę gdzie powiedzmy partia się zmieni a w sejmie zdecydują by wywalić tych sędziów i zmienić na nowych z błahych powodów ale partia rządząca uzna że to było naruszenie prawa i dla tego należy zmienić i obsadzić swoimi. Ja wolałbym by sędziowie nie byli wybierani przez sejm tylko coś na zasadzie że powiedzmy pewne kadry, którzy wybierają sędziów mają sprawdzić czy się nadaje czy nie. Kadry nie mogą być polityczne, nie mogą mieć kontaktów z partią. Mają robić wszystko zgodnie z prawem a nie jak sobie Kaczor zażyczy czy jeśli ma jakieś inne przekonania niż to co jest w prawie.
    Dodaj odpowiedź 0 1
      Odpowiedzi: 0
    • observer'65 IP
      KASTY..TUSKA, KASTY..TUCJA, KASTY..TUCJA.. "Wolne sądy""Wolne sądy"-faktycznie wolne PO-KOMUNO - Peru, Paryż, Moskwa, Berlin i Bruksela-"czekają na was wybitni fachowcy" tubylcom urządżcie piekło sądowe i życiowe zbudujcie im mafio i Kastokrację"docenią"... Nigdy nie wracajcie do Rzeczpospolitej, gdyż Naród nie zapomni i nie wybaczy wam ulicy zagranicy, Targowicy, nocnej zmiany etc.etc.
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • Polonus IP
        Może Komisja Wenusjańska do Turcji się uda praworządność przywrócić, tam 10 000 sędziów w kryminale siedzi.
        Dodaj odpowiedź 3 0
          Odpowiedzi: 0
          • Wacław IP
            Całe zamieszanie spowodował brak lustracji sędziów bo niejaki pan Strzembosz zaklinał się że środowisko sedziowskie dokona samolustracji.
            Dodaj odpowiedź 4 1
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także