KrajZ CBA zniknęły miliony? Biuro zabrało głos

Z CBA zniknęły miliony? Biuro zabrało głos

Centralne Biuro Antykorupcyjne
Centralne Biuro Antykorupcyjne / Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Dodano 51
Z informacji, do których dotarł Onet wynika, że jedna z pracownic CBA wyprowadziła z kasy instytucji miliony złotych. Kobieta miała już zostać aresztowana. Portal pisze, że to właśnie sprawa pracownicy spowodowała odwołanie dwóch dyrektorów CBA w ostatnim czasie. Tymczasem CBA w komunikacie zaprzecza doniesieniom medialnym.

Onet informuje, że pracownica pionu finansowego Biura miała przez kilka lat wyprowadzać olbrzymie kwoty. – Kobieta, mając pełną wiedzę o pieniądzach przepływających przez tę instytucję, sukcesywnie wyprowadzała je z funduszu operacyjnego Biura. W sumie mogło to być nawet blisko pięć mln zł – mówi powiązany ze służbami informator Onetu.

Rozmówca portalu dodaje, że gdy sprawa wyszła na jaw, to "posypały się głowy". Onet łączy tę historię z zeszłotygodniowym odwołaniem szefa pionu finansów oraz pionu bezpieczeństwa wewnętrznego CBA. Serwis podkreśla, że obaj dyrektorzy od pracowali w Biurze od lat.

Z kolei "Puls Biznesu" poinformował, że Ernest Bejda miał złożyć dymisję na ręce Mariusza Kamińskiego, ministra spraw wewnętrznych. Rezygnacja nie została przyjęta.

Nieprawidłowości zauważono pod koniec ubiegłego roku. W biurze została uruchomiona procedura sprawdzająca, która wykazała brak co najmniej 5,5 mln zł w gotówce. – Zaczęły się gorączkowe telefony i rozmowy, bo stało się jasne, że nie mamy do czynienia ze zwykłą malwersacją, jednorazową akcją, ale z zaplanowanym procederem, realizowanym przez dłuższy czas. 5 mln zł w gotówce to masa pieniędzy o wadze kilkudziesięciu kilogramów, które można spakować do furgonetki. Wszystko wskazuje na to, że pieniądze były porcjami wynoszone z CBA w torbie – mówi "PB" osoba zbliżona do resortu spraw wewnętrznych, zastrzegając sobie anonimowość.

Czytaj także:
"Puls Biznesu": Szef CBA podał się do dymisji. Nie została przyjęta

CBA w nawiązaniu do doniesień medialnych wydało specjalny komunikat. "W nawiązaniu do doniesień medialnych Centralne Biuro Antykorupcyjne oświadcza, że: nie informuje o decyzjach kadrowych, podejmowanych wobec funkcjonariuszy i pracowników Biura. Nie jest prawdą, jakoby Centralne Biuro Antykorupcyjne utraciło jakiekolwiek środki finansowe" – czytamy.

/ kga

Czytaj także

 51
  • pisowskie hasło TKM IP
    państwo polskie dokonało zbrodni na ludziach ktorzy przepracowali całe życie dostając nędzne wynagrodzenie rabowane obecnie przez inflację ale i z pełną świadomością kradzieży o bandycki podatek belki. Te rabowane pieniądze są beztrosko wyrzucane w błoto przez niemal wszystkie urzędy państwowe choćby CBA czy zarząd terenów zielonych. Takiej podłości nawet Orwell nie wymyślił.
    Dodaj odpowiedź 2 1
      Odpowiedzi: 0
    • lodziara Sawicka IP
      To tyle co koncert Madonny? Tylko czekać, kiedy musza defraudatorka zabierze głos i zacznie pyskować?
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • Józek Amber Bąk vel Lipa IP
        KTO beknął za kradzież 260 miliardów złotych z VAT i 153 miliardów złotych z OFE?
        Dodaj odpowiedź 4 3
          Odpowiedzi: 0
        • lodziara Sawicka IP
          Widać trzeba ich będzie na bramkach sprawdzać, jak na kopalni czy czegoś nie wynoszą. Dobrze że nie jak w kopalniach złota - na golasa : )
          Dodaj odpowiedź 2 0
            Odpowiedzi: 0
          • Joachim IP
            Zapewne nie była to tylko jedna z pracownic! A co szefostwo w tym czasie robiło że przez tyle lat o tym nie wiedziało albo Kamiński to ukrywał?
            Dodaj odpowiedź 0 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także