KrajZaczyna się paraliż? Sąd Apelacyjny odracza sprawy

Zaczyna się paraliż? Sąd Apelacyjny odracza sprawy

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 172
W tle podjęta w czwartek przez trzy izby Sądu Najwyższego uchwała. Czy czeka nas paraliż sądownictwa?

W Sądzie Apelacyjnym w Katowicach zaplanowano w piątek trzy sprawy, w których mieli orzekać sędziowie powołani przez nową Krajową Radę Sądownictwa. Wszystkie odroczono z powodu czwartkowego orzeczenia Sądu Najwyższego – informuje serwis katowice.wyborcza.pl.

Nie tylko katowicki sąd pojął taką decyzję. Sędzia Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska, wybrana przez nową Krajową Radę Sądownictwa, także odracza swoje rozprawy. Miała przewodniczyć składowi sędziowskiemu w dziewięciu wyznaczonych na piątek sprawach. Uzasadniając swoją decyzję o odroczeniu rozpraw, Manowska powiedziała, że czwartkowa uchwała SN "może godzić w konstytucyjną zasadę nieusuwalności sędziów, gdyż oczywiście prawo wykonywania czynności służbowych i wydawania orzeczeń, a wiec wymierzania sprawiedliwości jest istotą służby sędziowskie".

26 rozpraw odroczono dzisiaj w Sądzie Najwyższym na skutek wczorajszej uchwały trzech połączonych izb SN – informuje Radio Zet.

Czytaj także:
Jest reakcja KRS na uchwałę Sądu Najwyższego

Przypomnijmy: trzy Izby SN stwierdziły, że sędziowie wybrani przez "nową Krajową Radę Sądownictwa" nie są uprawnieni do orzekania. "Nienależyta obsada sądu występuje wtedy, gdy w składzie sądu znajduje się osoba wyłoniona na sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa w obecnym składzie" – wskazano.

Zebranie trzech izb odbyło się mimo wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który w środę zawiesił i unieważnił obrady SN. Według TK i Ministerstwa Sprawiedliwości, uchwała Sądu Najwyższego jest nieważna.

/ Źródło: TVP Info / katowice.wyborcza.pl
/ zdą

Czytaj także

 172
  • pon-ton IP
    Nie ma w Polsce sądu, poza ostatnim sabatem fioletowych fartuszków Gersdorf w SN, który nie odracza spraw. Toż to jest – obok "interpretacji" prawa – najbardziej rozpowszechniony "sport" wśród polskich sędziów i sądów. Czasem można wręcz odnieść wrażenie, ze to nie tylko "sport", a rodzaj zboczenia na wzór fetyszyzmu. Coś, jak szewc, który nie odda klientowi butów, bo obcowanie z nimi, oglądanie ich na półce, dotykanie i myślenie o nich sprawia, że "naprawa" potrwa, oj potrwa, i to nie tydzień, miesiąc, czy pół roku, a minimum 5, jeśli nie 10, a kto wie, czy nie 15… lat!
    Dodaj odpowiedź 4 5
      Odpowiedzi: 0
    • _____ IP
      Do sędziów! Nie pracujecie, nie ma kasy i na zbity pysk wywalić. Na kasy do Lidla, tam wasze miejsce, aczkolwiek nie wiadomo czy tam też byście nie byli zakałami dla klientów.
      Dodaj odpowiedź 9 3
        Odpowiedzi: 0
      • uważam że IP
        Też uważam że płacić należy za efekty a te są w sądach gorzej niż opłakane!
        Ile razy jedna a ta sama sprawa wraca na wokandę aby w końcu trafić do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
        w Strasburgu.
        A płacimy za to my wszyscy - podatnicy - którym tak szkoda dać pieniądze dzieciom w postaci 500+.
        Dodaj odpowiedź 12 4
          Odpowiedzi: 0
        • RomanS IP
          Jeżeli jako obywateli Polski obowiązuje nas TA SAMA KONSTYTUCJA, według której wszyscy jesteśmy równi
          wobec prawa, to i prawo do wynagrodzenia przysługuje nam wszystkim na podstawie umowy o wykonanie dzieła.
          Jako obywatele mamy prawo do wyboru szkoły, lekarza, zakładu pracy, miejsca zamieszkania a nawet spowiednika.
          Dlaczego więc nie możemy mieć wpływu na wybór sędziego który to wybór niejednokrotnie zadecyduje
          o całym naszym i naszych bliskich życiu - o naszym być albo nie być?
          Dodaj odpowiedź 7 4
            Odpowiedzi: 0
          • Po pierwsze wstrzymać pensje IP
            Po drugie dyscyplinarki i ew. zarzuty prokuratorskie. Wydalenie ze stanu sędziowskiego i grzywny oraz więzienie.
            Dodaj odpowiedź 14 13
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także