KrajVera Jourova w Warszawie. W planach ważne spotkania

Vera Jourova w Warszawie. W planach ważne spotkania

Komisarz Vera Jourova
Komisarz Vera Jourova / Źródło: PAP / STEPHANIE LECOCQ
Dodano 43
Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova spotka się dzisiaj z Warszawie z m.in. z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro, marszałkiem Sejmu Elżbietą Witek i marszałkiem Senatu Tomasz Grodzkim.

Komisarz ds. praworządności przyjechała do Warszawy w związku z kolejnymi ustawami dot. sądów procedowanymi przez parlament. Wczoraj Jourova uczestniczyła w obchodach 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu KL Auschwitz-Birkenau.

Dzisiaj od rana unijna komisarz spotka się z marszałek Sejmu Elżbietą Witek (godz. 9), z marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim (godz. 9.40) i Rzecznikiem Praw Obywatelskich Adamem Bodnarem (godzina 10.20).

Później mają też odbyć się spotkania z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro i wiceministrem spraw zagranicznych Pawłem Jabłońskim oraz prezes Trybunału Konstytucyjnego Julią Przyłębską.

Komisja Europejska kontra Polska

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu TSUE potwierdziło, że Komisja Europejska zwróciła się do sądu o zastosowanie środków tymczasowych przeciwko Polsce w odniesieniu do systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Decyzję KE komentował rzecznik Komisji Christian Wigand, podczas konferencji prasowej w Brukseli.

– Komisja Europejska jest bardzo zaniepokojona sytuacją dotyczącą praworządności w Polsce, w szczególności ostatecznym przyjęciem nowelizacji prawa o organizacji sądów – mówił Wigand w odpowiedzi na pytania dziennikarzy o Polskę.

Rzecznik odnosząc się do ostatnich działań Sądu Najwyższego stwierdził też, że „Komisja Europejska nie ma wątpliwości co do prawomocności Sądu Najwyższego w Polsce”, ale ma wątpliwości, co do niezależności Trybunału Konstytucyjnego, które zostały wyrażone w procedurze art.7 wobec Polski.

Jak mówił rzecznik, „niezależność i prawomocność TK w Polsce została poważnie podważona” i nie może on wydawać już "efektywnej konstytucyjnej oceny". Zapytany jak Komisja zareaguje ws. ustawy dot. dyscyplinowania sędziów, stwierdził:”Komisja nie będzie się wahać podjąć stosownych kroków, jeśli będą niezbędne”.

W związku z wypowiedziami Wiganda, kierujący Przedstawicielstwem Komisji Europejskiej w Polsce Marek Prawda, został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. CZYTAJ WIĘCEJ

Czytaj także:
"Rz": PiS ma specjalną misję dla prezydenta Dudy
Czytaj także:
Wiceszefowa KE: Sytuacja dotycząca sędziów w Polsce jest poważna

/ zma

Czytaj także

 43
  • CCCP = kasta = UE IP
    Idzie na Nobla jak Tokarchuk.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Martin IP
      Po raz pierwszy w historii Komisja Europejska uruchomiła art. 7 traktatu lizbońskiego o zawieszeniu praw członkowskich z powodu polskiej reformy sądownictwa, która rzekomo zagraża rządom prawa. Ale czy Polska nie jest kwestią organizacji sądownictwa? „Dziesięć lat temu państwa zgodziły się przestrzegać pewnych zasad, w tym praworządności i niezależnego wymiaru sprawiedliwości. Polska reforma stoi w sprzeczności z tymi zasadami ”, mówi komisarz europejska Věra Jourová z ruchu ANO.

      Tak zwana Komisja Wenecka, organ doradczy Rady Europy, który został poproszony o opinię przez samą Polskę, jako pierwsza przedstawiła powagę sytuacji. Według Jourová lokalny wymiar sprawiedliwości należy teraz do władzy wykonawczej, ponieważ minister sprawiedliwości uzyskał nadzwyczajne uprawnienia.


      Polska jest suwerennym państwem, odbyły się wolne wybory, a rząd jest popularny. Biorę to wszystko. Ale europejska przestrzeń sądowa to system, w którym wzajemnie polegamy na niezależności sądownictwa.
      „Na przykład reforma umożliwia sądom przegląd ostatecznych decyzji w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Europejski system sądowy nic takiego nie wie ”, zauważa Jour, odpowiedzialny za sprawiedliwość, ochronę konsumentów i równość płci w Komisji. „Słyszę, jak ministrowie sprawiedliwości mówią, w jaki sposób powinniśmy uznawać decyzje polskich sądów, gdy nie mamy zaufania do ich niezależności” - dodaje.

      Właśnie od wzajemnego uznawania wiele rzeczy zależy od Europy, w tym europejski nakaz aresztowania. „Ludzie się przemieszczają, ofiary przestępstw, musimy badać przestępczość transgraniczną. Ponadto system wymiaru sprawiedliwości musi działać wszędzie tak samo ”, podkreśla Jourová.

      Martin dzisiaj 23:10
      Nie mierzymy Polski według podwójnych standardów, nie można powierzchownie porównywać systemów wymiaru sprawiedliwości. Na przykład zgodnie z polskim modelem czeski rząd musiałby odwołać Najwyższego Prokuratora Pavla Zemana i przekazać swoje uprawnienia Ministrowi Sprawiedliwości Robertowi Pelikanowi. To przywiodłoby na ulice setki tysięcy ludzi ”, podkreśla Jourová.

      Przypomina także swój własny przypadek spędzenia pół roku w areszcie na podstawie fałszywych oskarżeń i, jej słowami, okropnego zachowania prokuratury. „Wiedziałem, że mam przeciwko sobie potężnych wrogów w kręgach politycznych i gospodarczych. Ale wierzyłem, że będzie niezależny sędzia, który rozstrzygnie sprawę pomimo presji. Mam więc osobisty motyw, aby zapobiec upolitycznieniu wymiaru sprawiedliwości w Europie - podsumowuje.
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • chester IP
        Niech już się z nikim nie spotyka. To strata czasu. Niech wraca do Brukseli, zameldować o wykonaniu zadania: przyjechała i porozmawiała. W planie nie było zrozumienie czegokolwiek.
        Dodaj odpowiedź 14 1
          Odpowiedzi: 0
        • patriotidiot IP
          Przyjechała baba rozwiązać skargę na wójta,udała się do ....wójta:)))))
          wy się wójta nie bójta bo jak przyjdzie nowy wójt:))))))))))ujta,ujta opierd***ł sołtys wójta:)
          Dodaj odpowiedź 5 2
            Odpowiedzi: 0
          • Duch Trościanki IP
            Szansę zbliżenia z Czechami i stworzenia silnego bloku militarnego w Środkowej Europie miał Jogajłła (Władysław Jagiełło) który jako neofita bał się przyjąć korony od toczących z Luksemburgami wojnę, Husytów.------Wielka szansa na pojednanie z wrogą nam Czechosłowacją zaistniała w roku 1938. ------Niestety, Piłsudski już nie żył, a Lech Kaczyński jeszcze się nie urodził i do Monachium nie miał kto polecieć.
            Dodaj odpowiedź 7 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także