KrajNie będzie więcej pytań o fundację Grodzkiego? "Całkowity szlaban na informacje"

Nie będzie więcej pytań o fundację Grodzkiego? "Całkowity szlaban na informacje"

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki / Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Dodano 175
Jest całkowity szlaban na informacje ws. Fundacji Pomocy Transplantologii, na którą Tomasz Grodzki miał przelewać pieniądze rzekomo pobierane od swoich pacjentów - informuje radna PiS Małgorzata Jacyna-Witt. Jak podaje "Gazeta Polska Codziennie", interpelacja radnej Jacyny ws. fundacji nie doczekała się odpowiedzi. Powód jest zaskakujący.

Sprawa fundacji to "początek afery kopertowej prof. Tomasza Grodzkiego" – relacjonuje "GPC". Dziennik przypomina, że pierwsze oskarżenia pod adresem Grodzkiego wystosowała szczecińska prof. Agnieszka Popiela - twierdziła ona, że musiała zapłacić Grodzkiemu 500 dolarów za operację matki.

"GPC" wskazuje też, że na oficjalnej stronie fundacji można znaleźć dwa konta bankowe, na które można wpłacać pieniądze. "Obydwa to konta złotówkowe. Dlaczego więc prof. Tomasz Grodzki przyjął od Agnieszki Popieli za operacje mamy pieniądze w dolarach?" – czytamy. Fundację Tomasz Grodzki założył w 1994 roku.

Szpital w szczecińskim Zdunowie, w którym pracował Grodzki, podlega urzędowi marszałkowskiemu. Radna PiS sejmiku województwa zachodniopomorskiego Jacyna-Witt złożyła w tej sprawie interpelację, która jednak za interpelację nie została uznana.

– Prawnik doradzający sejmikowi, który odrzucił moją interpelację, jest mężem pani wiceprzewodniczącej sejmiku z Platformy Obywatelskiej. Interpelację ocenzurował więc prawnik, który rodzinnie jest powiązany z działaczką PO, a interpelacja dotyczyła działacza Platformy, czyli pana Grodzkiego. Taki "przypadkowy" zbieg okoliczności – relacjonuje radna PiS. "GPC" dodaje, że interpelacja radnej PiS nie została także opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej.

– Niektórzy nie potrafią przyjąć z pokorą wyników demokratycznych wyborów, w związku z tym czynią nagonkę na człowieka. Łatwiej opluwać i insynuować niż cieszyć się, że szczecinianin został marszałkiem Senatu – mówi marszałek województwa Olgierd Geblewicz pytany o tajemnice wokół fundacji. To właśnie pod Geblewicza podlega szpital i fundacja. Sam Grodzki zaprzecza wszelkim zarzutom o branie jakichkolwiek łapówek za leczenie.

Czytaj także:
Grodzki grozi. "Albo Polska dostosuje się do UE, albo..."

/ bal

Czytaj także

 175
  • Ooo!!! IP
    A w jakiej walucie brał ksiądz ze spółki srebrna???
    Dodaj odpowiedź 0 1
      Odpowiedzi: 0
    • STACHU1 IP
      fundacje nie powinny zbierać pieniędzy do skrzynek czy skarbonek tu powinien być jednoznaczny przepis tylko i wyłącznie wpłaty na poczcie lub przelewem na konto
      Dodaj odpowiedź 20 0
        Odpowiedzi: 0
      • UE171 IP
        Dobre na konto złotówkowe nie można wpłacać w dolarach chyba tylko w PiS Polsce bo ja w latach 90tych płaciłem w okienku bankowym w markach a bank przelewał mi na konto równowartość po aktualnym kursie złotówki!!Jak widać ludzie to ciemniaki i to do potęgi ,wystarczy jakiś pic dla ciemnego luda i łapią jak pelikany szprota!!!
        Dodaj odpowiedź 5 48
          Odpowiedzi: 1
        • Wojtek IP
          Grodzki to bufon to że koperciarze to każdy w Szczecinie wiedział ale jak sądził piętro..ć i robić z siebie wielkiego męża zaufania nieskazitelnego to ludzi wkur..ło brał kasę bo jak ktoś chory na raka dasz każdą kasę ale prawda jest taka że to wszystko o gów.o rozbić i on ten wasz trzeci w państwie dobrze wieżę brał kasę owszem zoperował ale wiedział zę po roku i tak koniec zasądził bym mu kopa w tą sztywną ci.ę
          Dodaj odpowiedź 72 21
            Odpowiedzi: 1
          • sudecki IP
            Czy senator. Tomasz. Grodzki to krewny byłej poseł Anny Grodzkiej ?
            Dodaj odpowiedź 71 20
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także