KrajJak wychować wierzące dziecko

Jak wychować wierzące dziecko

Rady dla współczesnych rodziców
Rady dla współczesnych rodziców / Źródło: fot. adobe stock
Dodano 51
Z Piotrem Wołochowiczem, teologiem, dyrektorem Fundacji Misja Służby Rodzinie rozmawia Agnieszka Niewińska

AGNIESZKA NIEWIŃSKA: „Skąd się biorą wierzące dzieci?” – pyta pan w tytule książki, którą napisał wraz z żoną. Czy odpowiedź nie jest oczywista? Wierzący rodzice wychowują wierzące dzieci.

PIOTR WOŁOCHOWICZ: Nie jest oczywista. Sam z tradycyjnie katolickiego domu nie wyniosłem wiary. W wieku 10 lat przestałem chodzić na religię, modlić się. Nawróciłem się dopiero, gdy byłem studentem. Z moją śp. żoną Mariolą (zmarła w 2016 r.) 10 lat temu zwróciliśmy uwagę na to, że dzieci naszych znajomych – trwających w wierze, zaangażowanych w Kościele – często mają z wiarą problemy, odchodzą od Kościoła, kiedy są nastolatkami czy młodymi dorosłymi.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 6/2020
Całość dostępna jest w 6/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api

Czytaj także

 51
  • Marczitta IP
    Przypominam o wartościowej książce p. Agnieszki Niewińskiej. Tu: https://ladymakbet33.blogspot.com/2020/02/o-gender-raz-jeszcze.html
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • AdamK IP
      absolutnie nie puszczać na religię. pod żadnym pozorem. wtedy dziecko nie ma od dzieciństwa zrytego beretu. praktykuję, mówię z doświadczenia. Amen
      Dodaj odpowiedź 1 3
        Odpowiedzi: 0
      • organista IP
        Naparzać, ąż zrozumie.
        Dodaj odpowiedź 0 1
          Odpowiedzi: 0
        • rodzic IP
          a nie wystarczy wychować dobrego, uczciwego człowieka? Po prostu A religię, jeśli poczuje taką potrzebę, sam sobie znajdzie.
          Dodaj odpowiedź 1 3
            Odpowiedzi: 0
          • Kazimierz IP
            do 14 roku życia byłem bardzo wierzącą osobą. Mając 14 lat, klapki opadły mi z oczu i przestałem wierzyć w te bzdury. Chciałbym wierzyć i tęsknię do Boga, ale nienawidzę kościoła, bo w większości to banda złodziei i manipulantów (z nielicznymi wyjątkami). Lepiej jednak niczego dzieciom nie narzucać, tak jak robią to np. baptyści
            Dodaj odpowiedź 1 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także