KrajKukiz: Po co utrzymywać w Sejmie posłów opozycyjnych?

Kukiz: Po co utrzymywać w Sejmie posłów opozycyjnych?

Paweł Kukiz, Kukiz'15
Paweł Kukiz, Kukiz'15 / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dodano 268
Zostawmy tylko jednego wodza zwycięskiej partii, ogłośmy go Naczelnikiem i niech sam rządzi, skoro i tak jego partyjni podwładni muszą podnieść łapę tak, jak im każe, bo jeśli nie to ich na listę wyborczą nie wpisze - pisze na Facebooku Paweł Kukiz.

"Czy ktoś mi wytłumaczy, PO CO utrzymywać w Sejmie posłów opozycyjnych, skoro w naszym ustroju wystarczy, aby zwycięska partia miała 231 posłów, by móc rządzić w sposób absolutny i nie musieć się (również absolutnie) liczyć z głosem 229 pozostałych?" – zaczyna swój wpis na Facebooku Paweł Kukiz. Polityk poinformował, iż według informacji uzyskanej w Biurze Analiz Sejmowych w poprzedniej kadencji Sejmu opozycja złożyła 290 projektów, z czego zaledwie 16 zostało przyjętych. Z kolei projektów autorstwa Prawa i Sprawiedliwości przyjęto 650.

"Reasumując – w poprzedniej kadencji Sejmu uchwalone przez PiS ustawy, będące autorstwa opozycji, stanowią niecałe DWA i PÓŁ procenta wszystkich uchwalonych ustaw. Ponawiam więc pytanie: PO CO utrzymywać dziś 225 posłów (PiS posiada 235), skoro i tak blokuje się praktycznie wszystkie ich propozycje?" – czytamy we wpisie lidera Kukiz'15. Polityk wskazuje, że "w dużym zaokrągleniu" utrzymanie jednego posła i jego biura kosztuje miesięcznie podatnika co najmniej ok. 30.000 zł, co daje rocznie 360 tys. złotych, a w całej kadencji 1 milion 440 tys.. "JEDEN POSEŁ (!). Pomnóżmy tę sumę razy 225 posłów „niePiS-owskich”. Wychodzi 324 miliony złotych. Za szesnaście ustaw. Czyli uchwalenie jednej kosztowało podatnika … 20 milionów 250 tysięcy" – podkreśla.

Zdaniem Pawła Kukiza, w tej sytuacji mamy jako kraj dwie drogi. Pierwsza z nich to zmiana ustroju na prawdziwie demokratyczny, "gdzie opozycja ma możliwości współkreowania polityki państwa". Druga to zmiana prawa w taki sposób, aby w przypadku wygranej jednej partii przegrani do Sejmu nie wchodzą.

"A już najlepiej – zostawmy tylko jednego wodza zwycięskiej partii, ogłośmy go Naczelnikiem i niech sam rządzi, skoro i tak jego partyjni podwładni muszą podnieść łapę tak, jak im każe, bo jeśli nie to ich na listę wyborczą nie wpisze" – skwitował uszczypliwie Paweł Kukiz.

Czytaj także:
"Jak wejdziecie do mego gabinetu to każę Wam wyjść". Prezydent odpowiada sędziemu: Brawo!
Czytaj także:
Polsce grozi astronomiczna kara. Ujawniono projekt postanowienia TSUE

/ Źródło: Facebook
/ api

Czytaj także

 268
  • Jurek IP
    A no na tym pani Kukiz polega demokracja.
    Większość która wygrała wybory rządzi Sejmem i Polską.
    A co byś może chciał żeby mniejszość wydawała swoje prawa wbrew większości?
    Zawsze cię miałem za rozsądnego człowieka ale po takim twoim wpisie to ty się puknij w łeb.
    Poza tym, właśnie po to są wybory żeby zwycięzca mógł realizować swój program, wprowadzając ustawy.
    Na zdrowy rozum, masz imprezę w domu i gości którzy przyszli jest więcej niż ciebie i twojej rodziny i oni chcą na przykład rozpierduchy w twoim domu-I co zgodzisz się na to?
    Więc zanim cokolwiek napiszesz przeczytaj to co chcesz podać do ogólnej wiadomości
    Dodaj odpowiedź 21 2
      Odpowiedzi: 0
    • Gość - prawdziwy Gość IP
      Z takimi obrońcami jowów to żądam Polexitu. Gdzie nie spojrzysz to zdrajcy, sprzedawczyki i zaprzańcy.
      Kasa. Kasa. Kasa.
      A do łopaty nahajem to gnać.
      Dodaj odpowiedź 21 1
        Odpowiedzi: 0
      • Starszy jego mość IP
        Kukiz podaj się pierwszy do usunięcia twego nazwiska z Sejmu. Po co ty tam siedzisz skoro nie rozumiesz że posłowie w sejmie są następstwem demokratycznych wyborów. A ty co tam robisz? Na co liczysz? Jesteś w mniejszości i bardzo dobrze.
        Dodaj odpowiedź 23 3
          Odpowiedzi: 0
        • Arrrrrr IP
          Masz racje darmozjadzie.
          Dodaj odpowiedź 15 4
            Odpowiedzi: 0
          • Lenak IP
            Dobry pomysł.
            Dodaj odpowiedź 18 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także