Kraj"Odpowiadam Panu publicznie". Wałęsa do Ziobry: Chłoptasiu, nie ze mną te numery

"Odpowiadam Panu publicznie". Wałęsa do Ziobry: Chłoptasiu, nie ze mną te numery

Lech Wałęsa, były prezydent
Lech Wałęsa, były prezydent / Źródło: PAP / Jan Dzban
Dodano 442
Jeśli można uznać to za groźby czy straszenie to odpowiadam Panu: chłoptasiu, nie ze mną te numery - pisze na Facebooku Lech Wałęsa. Zwraca się w ten sposób do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

We wpisie zamieszczonym na Facebooku były prezydent informuje o piśmie, jakie miał otrzymać od Zbigniewa Ziobry. Według Wałęsy treść listu zawiera informację, iż minister sprawiedliwości "zamierza zmienić jego wygrane wyroki sądowe na przegrane". "Jeśli można uznać to za groźby czy straszenie to odpowiadam Panu: chłoptasiu, nie ze mną te numery" – pisze.

W dalszej części wpisu Wałęsa wskazuje, że już wiele razy próbowano wobec niego podobnych metod. "[...] ostatnio kiedy przetrzymywano mnie bezprawnie przez około dwa miesiące po wprowadzeniu stanu wojennego" – podkreśla i dodaje: "Po około dwóch miesięcy makabrycznych, nieskutecznych prób złamania mnie wręczono mi dokumenty internowania i jednocześnie pierwsze próby podrobionych dokumentów o mojej rzekomej współpracy SB-ecy zawieźli i wręczyli internowanej P. Walentynowicz".

Dalej czytamy: "Muszę przyznać że w stosunku do mnie osobiście nie używano tej argumentacji tylko dlatego, że te organy dobrze wiedziały - nigdy nie było mojej zgody na współpracę. Te metody ich gra i przekonywania były używane, kierowane tylko dla/do Was by siać zamęt i podważać moje sterowanie w kierunku wolności. W okresie tych dwóch miesięcy internowania odmówiłem jakichkolwiek rozmów z ludźmi z SB, milicji, a także z wicepremierem Rakowskim, zgłaszając by te informacje przekazywali wszystkim chętnym z dodaniem mojej prośby by ich zrzucano ze schodów, z tego co wiem było to przekazywane dosłownie. Już tylko z tego widać że komuna nie dała rady pokonać mnie wszelkimi metodami".

Kończąc były prezydent przekonuje, iż tylko on "nie pozwolił by Kiszczak został premierem wystawionym już przez Gen Jaruzelskiego".

Zwracając się ponownie do Zbigniewa Ziobry podkreśla, że go nie pokona, choć "metody ma gorsze od Komuny". "Aby było wszystko jasne P. Ziobro; moim zdaniem Pan niszczy Solidarność i jej zdobycze pod moim przewodnictwem. Pan niszczy dorobek Polskiej Wolności. Dlatego oświadczam Panu że nie będzie nigdy mojej zgody za żadną cenę !. Odmawiam więc stawiania się na każde wezwania Pana i podległych Panu służb w tych sprawach, przy siłowym doprowadzeniu nawet nie podam nazwiska czy daty urodzenia" – kwituje.


Czytaj także:
Wzburzenie po słowach Sośnierza. "Czy pan nie jest oderwany od rzeczywistości?"

Czytaj także:
Burza wokół Konfederacji. Wyciekły SMS-y narodowców? "Facet nie ma skrupułów"

/ Źródło: Facebook
/ api

Czytaj także

 442
  • Vivat Lech Wałęsa ! IP
    Vivat Lechu ! Vivat Wolna Polska !
    Dodaj odpowiedź 1 2
      Odpowiedzi: 0
    • Marek IP
      Ciekawe czy te brednie wypisuje jego prowadzący bo sam ani czytać ani pisać nie potrafi.
      Dodaj odpowiedź 5 3
        Odpowiedzi: 0
      • sudecki IP
        Z tymi prochami to uważaj , szkoda ryb
        Dodaj odpowiedź 7 7
          Odpowiedzi: 0
        • Lolek IP
          ten bolek to jednak wsiowy głupek i kłamca jakich mało
          Dodaj odpowiedź 23 14
            Odpowiedzi: 0
          • Gości IP
            Tak logicznie myśląc, to gdyby Wałęsa był taki niebezpieczny dla komunistów to już by dawno nie żył i prezydentury nie doczekał. Facet musiał mieć z nimi uklady, inaczej do piachu by poszedł. Przypisywanie sobie obalenia komunizmu jest śmieszne, nigdy jeden człowiek tego nie dokona, to jest praca wielu ludzi
            Dodaj odpowiedź 30 13
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także