KrajOwsiak miał współpracować z rządem. "Cały plan legł w gruzach"

Owsiak miał współpracować z rządem. "Cały plan legł w gruzach"

Jerzy Owsiak
Jerzy Owsiak / Źródło: PAP
Dodano 397
Według Jerzego Owsiaka WOŚP, MON i Kancelaria Premiera nie dogadały się ws. sprowadzenia do Polski artykułów medycznych z Chin. Szef KPRM Michał Dworczyk odpowiada: jestem zaskoczony.

Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy opublikował na swoim profilu na Facebooku wpis zatytułowany: „ Z MON-em nie polecimy”. Poinformował, że tydzień temu WOŚP zgłosił się do ministerstwa z prośbą o przewiezienie z Chin do Warszawy zakupionych przez Fundację WOŚP artykułów medycznych w ramach natowskiego limitu SALIS.

"Zależało nam, aby lot odbył się jak najszybciej i jednocześnie, by korzystając z takiego limitu - nie ponosić dodatkowych kosztów transportu. W pierwszej chwili Ministerstwo Obrony Narodowej zareagowało pozytywnie, otrzymaliśmy termin wylotu z Chin w przedziale 7,8,9 kwietnia. Wydawało się, że całą sprawę bardzo sprawnie podejmują kolejne osoby: od dyrektora MON poprzez oficerów odpowiedzialnych za logistykę" – tłumaczy Owsiak.

Dalej stwierdza, że kiedy wszystko było przygotowane, "nagle w całą sprawę wmieszali się urzędnicy z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów". "Postawiono nam zaskakujące wymagania i mówiąc krótko - w minutę osiem cały plan wykorzystania transportu MON legł w gruzach, wszystko odwołano" – przekonuje szef WOŚP.

"Trudno, nie pękamy. Zwróciliśmy się do kilku operatorów komercyjnych z polskim LOT-em na czele i na dzień dzisiejszy (poniedziałek, południe) czekamy na dokładne wyceny. Już wiemy, że będziemy chcieli dodatkowo zamówić kilka lotów, ponieważ na pewno dokonamy kolejnych zakupów materiałów ochrony osobistej i sprzętu medycznego. Ale boimy się, że te kilka dni braku ostatecznej decyzji przelotu w ramach SALIS spowoduje, że terminy 7,8,9 kwietnia mogą być już nieaktualne dla dostawców zamówionych materiałów" – pisze Owsiak.

Według niego Orkiestra jest "bombardowana telefonami" ze szpitali, które mają trudności w zaopatrzeniu personelu medycznego w niezbędny sprzęt ochronny. Owsiak podkreśla, że jak tylko zamówiony pakiet dotrze z Chin do Warszawy, środki ochrony zostaną wysłane w pierwszej kolejności do oddziałów położniczych.

Dworczyk odpowiada

Wpis Owsiaka skomentował na konferencji prasowej szef KPRM Michał Dworczyk. – Jest to dla mnie o tyle zaskakujące, że w piątek osobiście oddzwaniałem do pracowników pana Jerzego Owsiaka, żeby zapytać się, jakiej pomocy potrzebują w transporcie środków medycznych z Chin, i jakie są ich oczekiwania. Przedstawiłem również warunki, które obowiązują absolutnie wszystkich – oświadczył szef kancelarii premiera.

Czytaj także:
Grodzki o Terleckim: To zdanie będzie mu zapamiętane na długo

/ Źródło: Facebook / DoRzeczy.pl / Gazeta.pl

Czytaj także

 397

Czytaj także