KrajNitras wzywa wojsko do buntu. Dziennikarz Onetu był w szoku

Nitras wzywa wojsko do buntu. Dziennikarz Onetu był w szoku

Sławomir Nitras, Koalicja Obywatelska
Sławomir Nitras, Koalicja Obywatelska / Źródło: Onet
Dodano 1278
– Mam nadzieję, że wojsko się tak naprawdę zbuntuje w tej sprawie i nie weźmie w tym procederze udziału – mówił o wyborach korespondencyjnych polityk Koalicji Obywatelskiej Sławomir Nitras w programie Onetu. Prowadzący rozmowę Tomasz Sekielski nie krył zdziwienia.

Nitras nie ma wątpliwości - wybory korespondencyjne będą oszustwem. – Te wybory będą fałszowane. Ten system wyborczy, który nam szykuje PiS, to jest system wyborczy, którego nie powstydziłby się generał Jaruzelski. Pod butem wojskowym i pod bagnetem wojskowym. Mam nadzieję, że wojsko się tak naprawdę zbuntuje w tej sprawie i nie weźmie w tym procederze udziału. Nam się szykuje jakąś farsę wyborczą – mówił Sławomir Nitras.

Swojego zdziwienia nie potrafił ukryć Tomasz Sekielski.

– Ale co, pan namawia wojsko do buntu? Panie pośle, jest pan posłem na Sejm. Naprawdę pana słowa zabrzmiały bardzo niebezpiecznie. Pan wzywa żołnierzy do buntu. Pan powiedział, że żołnierze mają się zbuntować – mówił zszokowany Sekielski.

Poseł stwierdził w odpowiedzi, że nie wzywa żołnierzy do buntu, tylko chce, aby wojsko broniło konstytucji.

– Pan powiedział, że wzywa żołnierzy do buntu. To bardzo poważne słowa – stwierdził Sekielski, na co poseł ripostował, że dziennikarz wkłada mu w usta słowa, których nie jest autorem. – Pan to powiedział minutę temu – podkreślał Sekielski.

"W Reichstagu w latach 30. dokładnie tak robiono"

W dalszej części programu Nitras podkreślał, że nie może wejść na salę plenarną, mimo że jest delegowany z ramienia swojej partii. Poseł stwierdził, że marszałek bez żadnego trybu, ale "chyba na wyraźne życzenie pana Kaczyńskiego", nie wpuszcza go.

Polityk przekonuje, że marszałek Witek uniemożliwia mu wykonywanie jego poselskich obowiązków. – Jestem posłem wybranym przez ludzi. Głosowało na mnie chyba więcej ludzi, niż na panią marszałek Witek w ostatnich wyborach. Jako poseł mam prawo. Tzn. jestem odsunięty od pełnienia obowiązków. Można taką sprawę zlekceważyć, ale jeśli można wykluczyć jednego posła, to można wykluczać i 10, potem 30 posłów – ocenił

Nitras następnie porównał całą sprawę do... Niemiec z lat 30. – Idziemy moim zdaniem drogą bardzo podobną. Nie mówię, że skończymy w ten sam sposób, mam nadzieję, że nie – dodał.

Czytaj także:
Bosak krytykuje rządzących. "Projekt znalazł się na stronach Sejmu 20 minut przed posiedzeniem"
Czytaj także:
Lempart: Bosak to faszysta, Gozdyra wspiera-legitymizuje faszyzm

/ Źródło: Onet.pl / 300polityka.pl

Czytaj także

 1278
  • vr5663 IP
    Przecież to  nieustannie naćpany totalny świr . Trzeba brac na  to  poprawkę gdy oceniamy tego zwyrodnialca.
    Dodaj odpowiedź 22 2
      Odpowiedzi: 1
    • Polak IP
      Nitras to debil. Nikt normalny go nie słucha.
      Dodaj odpowiedź 29 5
        Odpowiedzi: 0
      • Joity IP
        W każdym normalnym kraju po takich słowach poseł, który je wypowiedział straciłby mandat i przez długie lata krajobraz za oknem miałby pokratkowany.
        Tylko u nas takie zero pozostanie bezkarne do końca kadencji, a w kolejnych wyborach podobni do niego ponownie zrobią go posłem.
        Dodaj odpowiedź 46 3
          Odpowiedzi: 1
        • Genio IP
          Zobaczycie gdzie Polskę zaprowadzą w ciągu 2 lat.
          Dodaj odpowiedź 7 23
            Odpowiedzi: 1
          • Maszyna IP
            Czyżby rota do czegoś zobowiązuje
            Manipulacja czy kabaret w wydaniu redaktora O to jest pytanie
            Dodaj odpowiedź 6 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także