KrajŁzy Kingi

Łzy Kingi

Kinga Rusin, dziennikarka
Kinga Rusin, dziennikarka / Źródło: PAP / Stach Leszczyński
Dodano 159
Na próżno || Tymczasem Kinga Rusin rozpłakała się na wizji, opowiadając tuż przed świętami Wielkiejnocy o tym, że w tym roku po raz pierwszy będzie musiała spędzić te święta sama w domu.
– Będę płakać. Pierwszy raz chyba w życiu będę spędzała te święta sama. Bo my bardzo poważnie podchodzimy do tych obostrzeń. I muszę chronić moją mamę, która jest w grupie ryzyka. Ona jest sama, moje córki są same, ja jestem sama, no i to będzie trochę przykre – mówiła, siedząc na rowerku stacjonarnym i zanosząc się płaczem (nadawała z domu). Gdyby nie ten rowerek, który nieco psuł wzniosłą atmosferę, można było się naprawdę wzruszyć! Tak, w czasach pandemii wzrusza nas nawet Kinga Rusin. Zaczynamy się bać, że za chwilę zacznie nas śmieszyć Filip Chajzer. gorzej już być nie może.
Okładka tygodnika Do Rzeczy: 17/2020
Artykuł został opublikowany w 17/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 159
  • Obrzydliwa zaraźliwa blać IP
    Rusin prostututka uboli z tvn i do tego puszczalska lisowa.
    Dodaj odpowiedź 9 5
      Odpowiedzi: 0
    • Moniaa IP
      Oby następneświeta były rodzinne :)
      Dodaj odpowiedź 3 7
        Odpowiedzi: 0
      • Roksana IP
        miałam to samo;//
        Dodaj odpowiedź 1 9
          Odpowiedzi: 0
        • Daria IP
          Głowa do góry :) juz po wszystkim
          Dodaj odpowiedź 2 4
            Odpowiedzi: 0
          • ajaj.. IP
            Nie ma co płakać, duożo osob bylo w tej trydnej sytuacji :(
            Dodaj odpowiedź 3 4
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także