Według słów rzecznika, śledztwo było prowadzone wspólnie przez polskie Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz ukraińskie Narodowe Antykorupcyjne Biuro Ukrainy. Działania służb dotyczyły zorganizowanej grupy przestępczej, którą miał kierować Sławomir N. w czasie, kiedy pełnił funkcję szefa Państwowej Służby Dróg Samochodowych na Ukrainie.
Jak powiedział Stanisław Żaryn sprawa jest rozwojowa, a organy ścigania na Ukrainie realizują w tej chwili czynności operacyjne. Dotyczy to działań m.in. w Kijowie. Oba śledztwa są prowadzone niezależnie przez oba państwa. Zawiązano jednak wspólny zespół prokuratorski, który wymienia się informacjami z śledztw prowadzonych przez obie strony.
– Zatrzymano dziś w Polsce 3 osoby. W tej chwili trwa również realizacja czynności w Kijowie. Zaczyna się etap pociągania do odpowiedzialności konkretnych osób, sprawa jest rozwojowa – stwierdził Żaryn na antenie Polskiego Radia 24.
Sławomir N. usłyszy dziś zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, która miała na celu popełnianie przestępstw m.in. korupcyjnych.
Wraz z byłym ministrem transportu zatrzymano dziś jeszcze dwie osoby: Dariusza Z. – byłego dowódcę JW 2305 GROM i Jacka P. gdańskiego przedsiębiorcę.
Czytaj też:
Czołowa prezenterka "Faktów" TVN wyprowadza się z Polski
