Kraj"Nie wiedzieliśmy co mądrzejszego zrobić w takiej sytuacji". Rzecznik SN tłumaczy się z kuriozalnego oświadczenia

"Nie wiedzieliśmy co mądrzejszego zrobić w takiej sytuacji". Rzecznik SN tłumaczy się z kuriozalnego oświadczenia

Rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski
Rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski / Źródło: PAP / Paweł Supernak
Dodano 36
Co zrobić, gdy ktoś popełni błąd przez nieprzemyślenie sytuacji? Nie wiedzieliśmy co mądrzejszego zrobić w takiej sytuacji. Może to był błąd – stwierdził sędzia Michał Laskowski. Rzecznik Sądu Najwyższego odniósł się w ten sposób do oświadczenia wydanego w związku z obecnością prezes Małgorzaty Gersdorf w Pałacu Prezydenckim.

W poniedziałek w zaprzysiężeniu nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego brała udział pierwsza prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf, za co spotkała ją fala krytyki. Na temat obecności jej obecności w Pałacu Prezydenckim wypowiedział się w końcu sam Sąd Najwyższy ustami swojego rzecznika.

​"Wobec licznych komentarzy związanych z obecnością Pierwszego Prezesa SN na uroczystości wręczenia przez Pana Prezydenta nominacji Panu Justynowi Piskorskiemu, w imieniu Pani Profesor Małgorzaty Gersdorf proszę o przyjęcie zapewnienia, że w trudnym okresie stresów i przepracowania, każdemu z nas zdarzają się kroki podjęte bezrefleksyjnie, z przeoczeniem specyficznych uwarunkowań, które powinny być brane pod uwagę w działalności publicznej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego" – brzmi fragment komunikatu opublikowanego na stronie internetowej SN.

"Nie wiedzieliśmy, co mądrzejszego zrobić w takiej sytuacji"

O kuriozalne oświadczenie zapytał rzecznika serwis Wirtualna Polska. – To było oświadczenie uzgodnione z panią prezes – zapewnił Michał Laskowski, dodając: "Co zrobić, gdy ktoś popełni błąd przez nieprzemyślenie sytuacji? Nie wiedzieliśmy co mądrzejszego zrobić w takiej sytuacji. Może to był błąd". Rzecznik powtórzył, że treść oświadczenia była uzgodniona z profesor Gersdorf, jednak oczywiście to on się pod nim podpisał.

Sędzia zapowiedział również przykładanie większej wagi do tego rodzaju zaproszeń. Tłumaczył, że prezes SN nie ma doradców i wszystkie decyzje podejmuje indywidualne, ale teraz ma świadomość że popełniła błąd.

Czytaj także:
Co Gersdorf robiła w Pałacu Prezydenckim? Zaskakujące oświadczenie Sądu Najwyższego

/ Źródło: wp.pl
/ api

Czytaj także

 36
  • SOP78 IP
    SN stracił niepowtarzalną okazję, by milczeć. Ale wolał wybrać kompromitację. Totalną!
    Dodaj odpowiedź 9 0
      Odpowiedzi: 0
    • stoczniowiec IP
      Po prostu, MILCZEĆ. No ale, to przecież " nadzwyczajna kasta" musi mieć zawsze rację. I cokolwiek powiedzieć, nawet wówczas gdy sprawa jest jasna jak słońce. I tak właśnie się zachowujecie na każdej sali sądowej.
      Dodaj odpowiedź 18 1
        Odpowiedzi: 0
      • zdrowy rozum IP
        Sadownictwo dzis, to stajnia Augiasza. Tysiace lajdakow na stanowiskach sedziow. To trzeba radykalnie zamiesc i oczyscic ze sprzedajnych sedziow. To jest konieczne, nawet jak prezydent Andrzej Duda bedzie ich oslanial.
        Dodaj odpowiedź 27 2
          Odpowiedzi: 0
        • coltpis IP
          Żenada - jak to można nazwać? - strachem czy tchórzostwem - wasalizmem?. Ale czy taka postawa zapewni tej Pani autorytet? Naprawdę szkoda tych wszystkich sędziów, którzy muszą posiadają kręgosłup. Bo co to za sędzia, który daje się zastraszyć?
          Czy to jest właśnie przykład PiSowskiego podległego sędziego?
          Przecież reprezentuje Pani Sąd Najwyższy -  brak mi słów - ale myślę, ze historia już Panią oceniła.
          Sędzia TK Adam Rzepliński pokazał - jak trzeba postępować z ta hołotą bez kręgosłupa, niedouczoną i niekompetentną.
          Dodaj odpowiedź 1 29
            Odpowiedzi: 0
          • ewa lew IP
            PIS miał rację. SN do wymiany!!!
            Dodaj odpowiedź 36 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także