KrajGwałt, molestowanie - kobiety dzielą się swoimi przeżyciami

Gwałt, molestowanie - kobiety dzielą się swoimi przeżyciami

..
.. / Źródło: Flickr / Daniela Brown/(CC BY-ND 2.0)
Dodano 87
W domu, w pracy albo w miejscu publicznym. Akcja #MeToo, albo po polsku #JaTeż pokazuje z jaką skali przemocy na tle seksualnym stykają się kobiety na całym świecie.

Niektóre kobiety opisują co je spotkało, inne piszą tylko #jateż (albo angielskie #metoo). Historie są różne. Sens akcji to pokazanie, jak wiele kobiet spotkało się z przemocą seksualną w swoim życiu i jaki to miało na nie wpływ.

Szkoła, praca i dom...

"Pan od WF łapał nas za biusty tak sprytnie że nie widziała tego nawet koleżanka stojąca obok" – pisze jedna z kobiet na Twitterze.

"Wystarczy popracować za barem przez kilka nocy. Cały wachlarz propozycji, gestów i niechcianych obmacywanek" – opisuje inna.

"Komentarze na ulicy i gwizdanie/trąbienie z samochodu też bierzmy pod uwagę, bo od takich może się wszystko zacząć" – czytamy dalej na Twitterze.

Kobiety piszą nie tylko o swoje doświadczenia w pracy czy miejscach publicznych, ale również w domu. Piszą o gwałtach, molestowaniu, o tym jak się czuły i jak je potraktował nie tylko sprawca przemocy, ale też otoczenie – bliscy, przyjaciele czy władze.

"Jest to dosyć obrzydliwie straszne, że nie będąc niczemu winną, nadal się boisz przyznać, że tego doswiadczylas" – tłumaczy jedna z kobiet w serwisie społecznościowym.

"Chciałabym, żeby żadna kobieta już nigdy tego nie doświadczała" – podkreśla inna, która także na swoim profilu umieściła wpis #metoo.

"Pokazanie skali problemu"

Inicjatorką akcji jest amerykańska aktora Alyssa Milano, która jako jedna z pierwszych oficjalnie przyznała się, że była ofiarą molestowania seksualnego ze strony słynnego producenta filmowego Harveya Weinsteina.

Za radą przyjaciółki, Milano zachęciła kobiety do podzielenia się za pomocą mediów społecznościowych tym, czy spotkały się kiedyś z przemocą seksualną. Jak tłumaczy aktora, cel akcji to pokazanie skali problemu. Wśród osób, które jako jedne z pierwszych odpowiedziały na apel Milano była m.in. piosenkarka Lady Gaga i aktorka Rosario Dawson.

Czytaj także:
Skandal seksualny w Hollywood. Coraz więcej informacji wychodzi na jaw

Czytaj także:
Kariera gwałciciela w królestwie hipokryzji

/ Źródło: Twitter / Facebook/telegraph.co.uk
/ zma

Czytaj także

 87
  • Biedroń IP
    Fake News LIsicki
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • gośććć IP
      ciągła kampania zawstydzania mężczyzn to kulturowa kastracja, bo po co mężczyźni w świecie, w którym największym zagrożeniem jest brak internetu, wszystko załatwia się naciskając guziki, nie ma walki - nie ma mężczyzn, powrót do matriarchatu
      Dodaj odpowiedź 7 12
        Odpowiedzi: 0
      • Witold IP
        Dokładnie, jak to już ktoś wcześniej napisał, że nie można juz powiedzieć kobiecie, że jest ładna. Np. ja uważam, że złapanie kobiety za pierś albo za tyłeczek to oznaka szacunku i przekazanie, że jest ona ładna. Ach te feministki
        Dodaj odpowiedź 6 25
          Odpowiedzi: 2
        • Dawid IP
          Tak wszystko jest molestowaniem... na gwizd można odpowiedzieć też tekstem..., a czyn to co innego
          Dodaj odpowiedź 8 8
            Odpowiedzi: 0
          • strun IP
            Teraz to już nawet nie można powiedzieć kobiecie, że jest ładna. Trzeba od razu walić, że 7 gatunek rabarbaru. Oskarżą tylko o mowę nienawiści.
            Dodaj odpowiedź 13 6
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także