KrajPracownik TVP odpowiada na zarzuty o współpracę z SB. „John Bingham jest powiązany ze służbami specjalnymi"

Pracownik TVP odpowiada na zarzuty o współpracę z SB. „John Bingham jest powiązany ze służbami specjalnymi"

TVP
TVP
Dodano 76
Stanisław Bortkiewicz, dyrektor biura spraw korporacyjnych odpowiada na łamach portalu dorzeczy.pl na zarzuty dotyczące jego współpracy z SB w latach ’80. Informacje o rzekomej współpracy Stanisława Bortkiewicza ze służbami PRL-owskim podał na Twitterze użytkownik o pseudonimie John Bingham.

DoRzeczy.pl: Czy współpracował Pan z SB pod koniec lat '80?

Stanisław Bortkiewicz: Nigdy nie współpracowałem z SB. Moja przeszłość jest czysta i klarowna. Mam piękną kartę walki z komunizmem w stanie wojennym, kiedy w Gdańsku brałem udział w manifestacjach, drukowałem i kolportowałem ulotki oraz dokumentowałem zdjęciami działania ZOMO i milicji wobec manifestantów. Moje zdjęcia ze stanu wojennego były wystawiane podczas obchodów patriotycznych rocznic (ostatnio 21 października br. w ambasadzie RP w Paryżu). Akta IPN mnie dotyczące pełne są przekreśleń, dopisków robionych różnymi charakterami pisma, są też w nich sprzeczności dat. Kluczowe dopiski i przekreślenia w mojej rok wcześniej założonej karcie personalnej były dokonane z datą 26.09.1988, a wpis do ewidencji na ich podstawie jako,,dokumentu źródłowego” został dokonany z datą wcześniejszą tj. 06.09.1988r. Świadczy to o manipulacji zapisami i dokumentami.

Wbrew sugestiom trolla internetowego Johna Binghama, data ta nie ma też żadnego związku z moimi wnioskami paszportowymi, których w latach 80-tych składałem kilka, zawsze otrzymując paszport. Pierwszy wniosek o wyjazd do Anglii złożyłem 17.11.1981r. i otrzymałem zgodę 23.11.1981r. Do wyjazdu planowanego na okres Świąt Bożego Narodzenia do rodziny w Anglii nie doszło z powodu wprowadzenia stanu wojennego. Ponownie wniosek na wyjazd do Wielkie Brytanii złożyłem 20.06.1985 r. w związku z planowaną praktyką medyczną - studencką, paszport otrzymałem jednak do wyjazdu nie doszło i tym razem – ze względu na narodziny syna. Podobnie sytuacja wyglądała z wyjazdem do Turcji latem 1986 r. kiedy bez problemu otrzymałem paszport i tym razem wyjechałem na kilka dni. Kolejny mój wniosek z 11.03.1987r dotyczył wyjazdu na konferencję naukową w kwietniu 1987r i również zakończył się wydaniem paszportu oraz moim wyjazdem i udziałem w konferencji. Mój ostatni wniosek paszportowy w czasach PRL, w dodatku na wyjazd nie do Anglii, ale do Niemiec był ze stycznia 1989 r., a więc również pozostawał bez związku z fikcyjną kwalifikacją na,,Kontakt Operacyjny”, która pojawiła się w aktach 4 miesiące wcześniej pod datą 26.09.1988r. Zarzuty trolla o rzekomym związku zapisów akt SB z moimi aktami paszportowymi i wyjazdami są jak widać całkowicie bezpodstawne.

Cały Twitter i inne media społecznościowe jednak obiegło zdjęcie Pana karty personalnej.

Zostałem publicznie oskarżony na podstawie sfałszowanych dokumentów SB wzbogaconych dodatkowo fantazjami internetowego trolla. Karta personalna to dokument zakładany przez SB osobom, którymi ona się interesowała. Opublikowany wycinek dokumentu został wytworzony przez SB bez mojej wiedzy i udziału oraz podpisany przez funkcjonariusza SB z tym, że jego podpis został przez trolla zasłonięty, sugerując jakbym to ja go podpisał. Kolejnym kłamstwem w tych publikacjach jest to, że kiedykolwiek manipulowałem swoją datą urodzenia - nigdy tego nie robiłem, w żadnym dokumencie.

Rozmawiał Pan z prezesem Kurskim w tej sprawie?

Tak, rozmawiałem. Prezes Kurski od początku kierowania TVP konsekwentnie wymaga od dziennikarzy i dyrektorów przeprowadzenia lustracji. Niestety ustawa w tym zakresie jest zbyt liberalna i nie obejmuje swoim zasięgiem wielu stanowisk w TVP. Nie obejmuje na przykład mojego stanowiska. Stąd zwyczajnie nie przysługiwało mi prawo do przeprowadzenia lustracji. Spełnić wysokie w tym zakresie oczekiwania Prezesa Kurskiego mogłem dopiero pod koniec 2016 r., kiedy zostałem powołany do Rady nadzorczej TAURON S.A., gdyż członkowie takich rad mają prawo i obowiązek lustracji. O złożeniu oświadczenia lustracyjnego oraz o późniejszym złożeniu wniosku przyspieszającego procedurę informowałem Prezesa Kurskiego.

Skąd taki atak na Pana, a pośrednio na całe TVP?

Troll internetowy ukrywający się pod pseudonimem John Bingham, który na Twitterze opublikował rzekome sensacje na mój temat, po rozesłaniu ich w sieci nagle zlikwidował to konto. Wcześniej od wielu miesięcy konto to było bardzo aktywne. Mam informacje, że osoba ukrywająca się za tym trollem i kontem jest powiązana ze służbami specjalnymi – będę to weryfikował. TVP jest obecnie atakowana z przyczyn biznesowych, ekonomicznych, politycznych, a ja osobiście dodatkowo za to, że to z mojego zawiadomienia uruchomione zostało w 2013 r. śledztwo w tzw.,,aferze podkarpackiej”. Silne grupy polityczno-biznesowe, prokuratorskie, a nawet dziennikarskie ucierpiały na ujawnieniu tej afery. Trudno traktować ten spreparowany atak jako przypadek. Była to raczej zorganizowana akcja czarnego PR-u, wymierzona nie tylko we mnie, ale przede wszystkim w TVP, gdzie obecnie pracuję. Tymczasem zawartość akt zgromadzonych w IPN na mój temat nie upoważnia nikogo, kto ma elementarne kompetencje do ich przeanalizowania, do zarzucenia mi rzekomej współpracy z SB. Są to jedynie dokumenty wytworzone, a nawet przerabiane przez SB bez jakiegokolwiek mojego udziału, wiedzy oraz bez mojego podpisu.

Podejmie Pan kroki prawne w tej sprawie?

Oczywiście tak. Dowiem się kim jest ta osoba i co było motywem publikowania tych kłamstw. Podobnie z osobami, które pomówiły mnie powielając bez sprawdzenia nieprawdziwych informacje. Przygotowuję już w tej sprawie zdecydowane kroki prawne. Sprawę doprowadzę do końca, zarówno w warstwie prawnej jak i w zakresie oczyszczenia mojego dobrego imienia.

Kiedy spodziewa się Pan odpowiedzi z Instytutu Pamięci Narodowej w ramach Pana oświadczenia lustracyjnego, które złożył Pan w 2016 roku?

Wiosną tego roku, oczekując na orzeczenie IPN zainteresowałem się swoimi aktami w IPN. Kiedy je otrzymałem okazało się, że nie ma w nich praktycznie nic na mój temat prócz danych osobowych. Reszta to tylko gry wewnętrzne SB-eckiej maszyny i być może nabijanie sobie na moim nazwisku lepszej statystyki, awansów lub wyższych wynagrodzeń. Mało tego akta noszą czytelne ślady przerabiania lub fałszowania. Dlatego latem br. złożyłem wniosek do Prezesa IPN z prośbą o przyspieszenie mojej lustracji zwracając uwagę na ewidentne ślady fałszowania akt.

Nie wiem kiedy procedura się zakończy, ale jestem o jej wynik spokojny i cierpliwie czekam na finał. Jak dotąd nikt z IPN nie kontaktował się ze mną w tej sprawie.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ api

Czytaj także

 76
  • Bartosz przeczytaj, ciekawe: IP
    Znalezione w odpowiedziach:
    ,,Panie Bartoszu,
    Zasiał pan i we mnie wątpliwość zatem włożyłem trochę wysiłku i dotarłem do tych akt - koleś (dyr. B) -podal w wywiadzie datę spisaną z akt paszportowych z IPN. Jest to data wewnętrznej decyzji Naczelnika Wydziału Paszportów KWMO w aktach. Czyli tych krótkich kilka dni minęło ale od złożenia wniosku (17.11.1981) do wydania wewnętrznej decyzji - zgody na wydanie paszportu (23.11.1981). Kiedy fizycznie paszport wydano czy za kolejny tydzień czy dwa -tego nie sposób dojść gdyz to już były to czynności raczej dokumentowane w innych bieżących ewidencjach w jednostkach paszportowych poza indywidualnymi aktami paszportowymi.
    Co do sugestii w pana Bartosza komentarzu ze z wyjazdami coś może być nie tak - to apeluję wyluzujmy bo zaraz z dzieci zrobimy agentów SB jeśli tylko urodziły sie przed 1990r. Najwiecej do powiedzenia wg moich obserwacji maja ci którzy w okresie PRL sie nie angażowali wiec nie byli w zainteresowaniu SB lub walili w pory ze strachu lub z powodu powodu niemowlęctwa. Ani jedni ani drudzy nie maja legitymacji moralnej do stawiania ocen tym którzy realnie choć może w rożny sposób ale ścierali sie z systemem. Przecież w 1981r gosc miał 20 lat i jechał (wg akt IPN) na znajdujące sie w aktach zaproszenie z duszpasterstwa akademickiego w związku z spotkaniem młodzieży katolickiej w Londynie (Wspolnota z TAIZE). Panie Bartoszu a może to było tak: 20 letni agent wywiadu PRL z Ostródy jechał do Londynu na zaproszenie Pallotynów z Duszpartswa akademii medycznej w Gdańsku rozpracować wspólnotę z TAIZE z Paryża a wszystko to było na zlecenie wywiadu PRL. reprezentowanego przez SB-ka z Ostródy, który po wędrówce w czasie założył panu B. akta personalne pierwszy raz około 6 lat później (1987). W skrócie to jest, jak rozmumiem, ta dekonspiracja i odkrywcza myśl pana Bartosza? Gratuluje i ze swoim insynuacyjnym komentarzem w ręku proszę aplikować do agencji wywiadu lub do innej służby specjalnej. Przyjmą może, jeśli nie maja firmy zewnętrznej - do czyszczenia kiblimlub na równorzędne stanowisko.”
    Trudno sie z tym wszystkim nie zgodzić. Poza tym Bingham coś bredził o pozyskaniu przez wywiad a to zwykła karta personalna zakładana przez SB tysiącom nieświadomym tego faktu ludziom. Kartoteki które są wypełnione dotyczą ,,kandydata” czyli nawet SB nie zdecydowała sie na nadanie statutu współpracy. Poza tym gdzie jest podpis pana Bortkiewicza na tych dokumentach? To faktycznie niezła lipa i intryga obliczona na inne cele niż publikacja ,,prawdy” wykreowanej przez trolla. Warto dokument porównać z kartą personalna jakiegoś pana Cezarego dostępna w necie:

    Dzięki temu widać jaka jest różnica karty personalnej kandydata a domniemanego TW oraz szereg innych ciekawych różnic.
    Dodaj odpowiedź 37 0
      Odpowiedzi: 0
    • Bartosz Józwiak IP
      A ja bym jednak dopytał, aby wszystko było jasne, skąd to wielokrotne, bezproblemowe otrzymywanie paszportu w latach 80-tych? I jeszcze w przypadku, jak to się Pan Bortkiewicz jasno określa, zaciekłego opozycjonisty. Bo tylko nieliczni nie miewali wtedy z tym problemów. Szczególnie udając się za żelazną kurtynę. A co dopiero opozycjoniści. Skoro już ma być cała prawda, to może i tu warto podać nam jakieś wyjaśnienia. Co do reszty się nie wypowiadam bo tych akt nie znam.
      Dodaj odpowiedź 8 30
        Odpowiedzi: 1
      • Kojot IP
        Przeczytalem wlasnie żenująco - bezsensowną odpowiedz Johna Bingham. Skoro John nie masz w tej sprawie nic więcej do pokazania lub do powiedzenia to faktycznie lepiej już sie zapadnij pod ziemię raz na zawsze. Na teraz to wyglada jakbyś bardzo chciał i nie potrafił. Ktoś ci za to płaci?
        Dodaj odpowiedź 57 0
          Odpowiedzi: 0
        • może paniusia z problemem IP
          szminki wie, gdzie się podział @johnbinghamjr
          Dodaj odpowiedź 28 1
            Odpowiedzi: 0
          • jot-23 IP
            ja tylko chcialem sie wypowiedziec na temat budynku TVP - "architekt" powinien byc powieszony za
            Dodaj odpowiedź 10 2
              Odpowiedzi: 0
            • karamba IP
              O zerowej wiarygodności Binghama czyli Artusia Ch. świadczą m.in. jego gorliwa praca dla Wyborczej oraz zaproszenie panienki na dyżur w CBA oraz wynoszenie informacji z tej służby za co zreszta został wyrzucony przez poprzedniego Szefa Wojtunika. Następni w dziwnych okolicznościach został przywrócony przez Bejdę. Media pisały tez o jego powiązaniach z Falętą. A teraz tradycyjnie: najpierw nasmrodzil a później podkulił ogon...
              Dodaj odpowiedź 46 9
                Odpowiedzi: 0
              • orlando IP
                Obserwowałem Dżonego na TT od dawna. NIGDY nie podał fakenewsa. Nigdy nie łgał. Po jaką cholerę miałby to zrobić w stosunku do Pana, który tak mało znaczy (wg. jego narracji) ? Poczekamy, zobaczymy.
                Dodaj odpowiedź 29 53
                  Odpowiedzi: 1
                • taaaaa IP
                  pisowski ubek John po popuszczeniu w majty skasował konto i uciekł z twittera
                  Nie martwcie się Ubeków u nich dostatek!
                  Dodaj odpowiedź 45 33
                    Odpowiedzi: 0
                  • acton IP
                    John Bingham NIE JEST trollem. Podawal rzetelne informacje who is who. Jego wpisy nie byly ani pustym wypelnianiem przestrzeni cyfrowej, ani wyslugiwaly sie jakies podejrzanej sprawie, np. interesom Rosji, czy partii. Po prostu podawaly info, kto byl ubekiem, kto TW lub jakie funkcje w aparacie ktos piastowal. Jego dzialanosc byla b. cenna dla tych, ktorzy nie mieli czasu zdobywac sami tych informacji. Czy pracowal o obecnych sluzbach, czy nie to rzecz dziesieciorzedna. Szkoda, ze zniknął z TT.
                    Dodaj odpowiedź 36 46
                      Odpowiedzi: 1
                    • Śledczy IP
                      Ujawnia się kolejna ikona "antykomunistycznego podziemia", w stylu prokuratora stanu wojennego Stanisława Piotrowicza i innych pezetperowskich "bojowników", w stylu Wolskiego, Króla, Gabryela, Targalskiego, Jasińskiego.
                      Dodaj odpowiedź 4 32
                        Odpowiedzi: 0
                      • misiek IP
                        Coś jest na rzeczy.Od kiedy został dyrektorem TVP .Coraz więcej zaczeli POkazywać i hołotę z POmyj,ZSL,SLD, czy razem.Wypowiedzi działaczy PiS-u bardzo krótkie tymczasem tym z oPOzycji wyPOwiedzi są w całości i długie.To samo w programach publicystycznych zawsze ostatnie słowo należy do oPOzycji.Zbieg okoliczności czy manipulacej???Widać nie tylko kurski to V kolumna agentury!!!
                        Dodaj odpowiedź 13 11
                          Odpowiedzi: 0
                        • Jerry IP
                          Jakieś nowe prawo wprowadza pan Bortkiewicz na temat lustracji. Ja nie zajmowałem żadnego ważnego stanowiska państwowego i dwa razy przechodziłem autolustrację (drugi raz po zmianie ustawy). Namawiałem do tego wielu kolegów z opozycji i dzięki temu poznałem wielu umoczonych w kablowanie. Dziwne jest również jego otrzymywanie paszportów bo nam proponowano ale tylko "w jedną stronę"
                          Dodaj odpowiedź 18 17
                            Odpowiedzi: 1
                          • Młot na ubeków IP
                            Sam jesteś trollem ubecka mendo łonowa konfutiro możesz mnie też pozwać kondonie.
                            Dodaj odpowiedź 13 11
                              Odpowiedzi: 0
                            • Klamstwo ma krotkie nogi IP
                              uuu Mietek...ty musiales z bezpieka BAAArdzo dobrze zyc.... jak ci tak paszport wydawano na zawolanie... mnie nie chcieli chamy wydac paszportu na wyjazd do francji...a mialam 10 lat... a tu prosze..pstryk myk i paszporciki lecialy...BAAARDZO CIEKAWE...
                              Dodaj odpowiedź 27 9
                                Odpowiedzi: 1
                              • misiek IP
                                nie wiedzialem, ze za komuny dostawalo sie paszport od reki dwa tyfgodnie po zlozeniu wniosku od tak .... hahahahahahahahahhahahaha co za k sciema.. to tak samo jak z tymi co studiowali w moskwie ...
                                Dodaj odpowiedź 39 9
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także