KrajRekonstrukcja wpływów

Rekonstrukcja wpływów

Wicepremier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jarosław Gowin
Wicepremier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jarosław Gowin / Źródło: fot. Adam Chełstowski/Forum
Dodano 8
Zapowiadana rekonstrukcja rządu to próba sił między grupami wpływów w obozie dobrej zmiany. Która z nich wygra?

Kilka tygodni trwała wewnątrz PiS przepychanka w sprawie stanowiska premiera. Niektóre grupy naciskały na usunięcie Beaty Szydło, inne – na jej pozostawienie. Ostatecznie wygląda na to, że szefowa rządu wyjdzie z tej próby zwycięsko, ale jej pozycja jest coraz słabsza.

– Pani premier utrzyma stanowisko – powiedział w czwartek na antenie Radia Kraków wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki. „Do Rzeczy” sprawdziło, jak wyglądała wewnętrzna wojna frakcji i jak, przy okazji rekonstrukcji rządu, walczono o partyjne strefy wpływów. Premier Beata Szydło ma dziś duże poparcie wśród posłów PiS z drugich i trzecich rzędów sejmowych ław. Spore zaplecze ma też wśród młodych, którzy w Sejmie są po raz pierwszy. Jednak wszyscy liderzy największych frakcji w obozie dobrej zmiany nie przeciwstawiliby się ewentualnej zmianie szefa rządu i powierzeniu tego stanowiska prezesowi PiS.

– Wymiana byłaby możliwa, ale w mojej ocenie byłaby też irracjonalna. Rozmawiam z kolegami z klubu i panuje przekonanie, że rekonstrukcja będzie płytka, dwóch, trzech ministrów bez premiera – przekonuje „Do Rzeczy” znany polityk PiS. Jednak gdy to samo pytanie zadajemy jego klubowemu koledze, słyszymy, że „wymiana premiera jest możliwa” i że „są ludzie, którzy tego chcą”. – Już takie przecieki pokazują, jak silne są napięcia w obozie dobrej zmiany. Aczkolwiek decyzja o zmianie premier cieszącej się dużym zaufaniem społecznym byłaby w makroskali absolutnie niezrozumiała dla wyborców. Trzeba też pamiętać, że stabilność rządu Szydło jest jedną z ważniejszych przyczyn słabości opozycji, która nie bardzo radzi sobie z jego punktowaniem – ocenia prof. Rafał Chwedoruk, politolog UW.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 45/2017
Cały artykuł dostępny jest w 45/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma

Czytaj także

 8
  • Czas prawdy IP
    Hieny z PO i Nowoczesnej chcialyby do koryta. Ale zagrodzone, musza sie swinie same zywic. Wiec ryja swinie, ryja.
    Dodaj odpowiedź 10 10
      Odpowiedzi: 0
    • szary Polak IP
      Kaczyński powinien pogonić z rządu obóz banksterski i obóz profesorsko-krakowski związany z Soroszem.
      Dodaj odpowiedź 18 1
        Odpowiedzi: 0
      • Taka prawda IP
        90% tego co mówi pan Morawiecki jest słuszne, dopóki nie zacznie mówić o emeryturach i OFE oraz o oszczędzaniu na emeryturę. Pana Gowina w ogóle nie warto słuchać.
        Dodaj odpowiedź 17 1
          Odpowiedzi: 0
        • Wafelek IP
          Chodzi o to, żeby reanimować piramidę finansową i znowu pompować publiczne pieniądze w giełdę i do kieszeni oligarchii finansowej.
          Posłuchajcie pani profesor:
          https://www.polskieradio.pl/130/5788/Artykul/1828162,Ekspertka-krytycznie-o-zmianach-w-OFE
          Dodaj odpowiedź 14 2
            Odpowiedzi: 0
          • Ante Portas IP
            Wojtuś wie, że wystarczy udawać dobrze poinformowanego, by móc pisać artykuły plotąc w nich androny.

            Jeśli zmiana premiera to nie filipek wypuszczony w przestrzeń publiczną a rzeczywista groźba, to wtedy potwierdziłoby się logiczne przypuszczenie, że Jarek Kaczyński tylko udaje różnicę z PADalcem w wiadomej sprawie.
            Następnym odsuniętym byłby Zb. Ziobro.
            Taki scenariusz jest niestety możliwy, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - powiada porzekadło, nieprawdaż?
            Dodaj odpowiedź 2 6
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także