KrajNowa wojna trzydziestoletnia

Nowa wojna trzydziestoletnia

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May
Premier Wielkiej Brytanii Theresa May / Źródło: PAP/EPA / Wiktor Dabkowski
Dodano 13
Tomasz Wróblewski | Przyszła Europa wykluwać się będzie w najbliższych latach. W konfliktach, awanturach, szantażach, kompromisach i podjazdach.

Integracja europejska, pomyślana jako mechanizm stabilizujący relacje między narodami po II wojnie światowej, wypaliła się. Niezależnie od tego, czy ktoś jest eurosceptykiem, czy euroentuzjastą, rozumie, że przyszedł czas na nowy porządek polityczny. System, który nadążałby za globalnymi przemianami ekonomiczno-społecznymi. Źródła wielkiej niemocy europejskiej zaszyte są w modelu polityczno-gospodarczym Unii państw europejskich. Systemu w żaden sposób nieprzystosowanego do współczesnych wyzwań. Jak to zgrabnie napisał Francis Fukuyama w jednym z ostatnich esejów: „Europa stworzyła wspólny system monetarny pozbawiony wspólnej polityki fiskalnej. Stworzyła Schengen bez kontroli zewnętrznych granic Unii. Stworzyła kosztowny system socjalny osłabiający konkurencyjność europejskiej gospodarki i uniemożliwiający finansowanie coraz bardziej roszczeniowych postaw swoich obywateli. I wreszcie stworzyła potężny aparat decyzyjno-biurokratyczny oderwany od wartości i tradycji podległych mu narodów”. Słabość systemową Unii najlepiej widać po programach wychodzenia z kolejnych kryzysów.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 3/2018
Całość dostępna jest w 3/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga

Czytaj także

 13
  • itchy IP
    Ten błazen Fukuyama już nie raz skompromitował się swoimi teoriami. Szczególnie tą o ostatecznym końcu historii. To taki amerykański Petru, tylko o globalnym zasięgu.
    Tym razem postuluje wspólną politykę fiskalną jako jeden z elementów rozwiązujących problemy UE, aczkolwiek każdy kto zajmował się chociaż pobieżnie teorią pieniądza wie, że wspólna polityka fiskalna dla krajów czy regionów o różnej produktywności, poziomie technologii oraz strukturze gospodarczej jest niemożliwa.

    Poza tym, umowa z Schengen jak najbardziej zakłada ochronę granic zewnętrznych, tylko zasady te, oraz wiele innych zerwała samowolnie, z cichym przyzwoleniem innych szefów państw europejskich oraz parlamentów, pewna NRDowska sekretarka propagandy, obecnie w funkcji kanclerza DDR 2.0.

    Jak można poważnie mówić o reformowalności politycznego i ekonomicznego systemu, którego decydujący uczestnicy mają w nosie wszystkie umowy, ustawy, konstytucje i zasady, które formalno prawnie miały go stanowić oraz nie ponoszą żadnych konsekwencji za swoje kryminalne działania? Można. Wystarczy być Petru-Fukuyamą.
    Dodaj odpowiedź 6 1
      Odpowiedzi: 0
    • Jot-23 IP
      To wszystko bzdety - to tak jakby zajmowac sie leczenirm kataru u kogos zdychajacego na raka pluc. Przez 50+ lat , w Europie powstala 26,000,000 muzulmanska piata kolumna, z poziomu blisko zeroeego. Biorac pod uwage dynamike wzrostu urodzen europejczykow i arabow - dzisiejsze juz “o jeden most za daleko” 8% “mniejszosci” we Francji i Szwecji (a reszta europy goni tych liderow like there is no tomorrow) - zmienia sie z 20-25% zanim my przejdziemy na emerytury. Takiej ilosci pasozytow, i to pasozytow zlosliwych (takie ktore nie dbaja o to aby zywiciel przezyl) europa noe utrzyma. Na horyzoncie jest totalne zniszczenie swiata w jakim zyjemy.
      Dodaj odpowiedź 22 1
        Odpowiedzi: 0
      • marian IP
        Bardzo trafnie Francis Fukuyama opisał ten twór zwany Unią Europejską, ja dodałbym jeszcze, że jednym z powodów, który scala kraje starej Unii jest nienawiść do Ameryki. Nie bez powodu Trump nie podał ręki Merkel i nie chce rozmawiać z prezydentem Francji. Druga sprawa to Unia zmierza w kierunku mocarstwa sterowanego z Niemiec, które ma mieć wspólną walutę i to ta waluta ma być spoiwem a państwa narodowe mają iść w kąt. Stajemy zatem przed wyborem czy być niemieckim pariasem w zamian za ich pieniądze, bo równoprawnym członkiem Unii nigdy nie będziemy, z tej prostej przyczyny, że struktury i funkcjonowanie tego tworu opanowała niemiecka lewicowa koteria, czy stawiać na większą niezależność w oparciu o sojusz z Ameryką.......
        Dodaj odpowiedź 35 1
          Odpowiedzi: 0
        • RAJMUND IP
          Nie ma  drogi powrotnej . Państwa albo będą silniejsze od  korporacji , albo będą niewolnikami banksterów . Tylko duże , nowoczesne państwa mogą przeciwstawić się dyktatowi korporacji .
          Tak jak plemiona utworzyły państwa , tak teraz państwa muszą utworzyć o  wiele większe organizmy państwowe .
          Dodaj odpowiedź 13 6
            Odpowiedzi: 0
          • Rozbrojony IP
            Widać ze świat się szykuje do wielkiego krachu finansowego , amerykański system petrodolara znajduje się obecnie w śmiertelnym niebezpieczeństwie, ponieważ najwięksi eksporterzy ropy, Rosja, Wenezuela i Iran, sprzedają ropę bez przechodzenia przez system dolara. Próby amerykańskich agencji zmiany reżimu w Iranie i Wenezueli do tej pory zawiodły; ośmielając innych głównych eksporterów energii, takich jak Katar i Indonezja, do myślenia o ominięciu petrodolara. Ponadto Rosja właśnie podwoiła swoje możliwości eksportu ropy naftowej do Chin 1 stycznia dzięki nowemu rurociągowi. Pakistan również zadał poważny cios staremu systemowi, ogłaszając, że będzie używał chińskiego juana w handlu, jednocześnie wypędzając 1,4 miliona Afgańczyków i zapraszając Chiny do zbudowania tam bazy wojskowej. Oznacza to, że przychody z heroiny z Afganistanu mogą być zagrożone. Ponieważ petrodolar jest trafniej opisywany jako petro-narko-dolar, jest to także wielki cios dla starego systemu finansowego USA i banku światowego .Na tym tle Chiny rozważają 18 stycznia jako datę rozpoczęcia handlu kontraktami terminowymi ropą denominowanymi w chińskim juanie i złocie co jeszcze bardziej zachwieje gospodarką USA.
            Coś się na pewno szykuje bo UE po coś ściąga islamskich uchodźców i dopływają do UE kontenerowce wypełnione bronią , do tego widać ze pęka UE na naszych oczach , euro nie ma realnego oparcia w dobrach materialnych i co miesiac na dodruk 40 mld co nie koryguje jego wartości na rynku światowym a wiadomo ze to pusty pieniądz. Do tego utrata dominacji USA na rynku ropy i upadek petrodolara - więc żyjemy w ciekawych czasach i  jedynie możemy skorzystać z mądrości ludowej " Lepiej być przygotowanym na NIC , niż nie przygotowanym na COS" .

            Wygląda na za kulisowe wielkie rozdanie w UE a  rządzą Niemcy - Berlin lobbuje za wciągnięciem do strefy euro aby rozłożyć rozłożyć na łopatki jak najwięcej krajów europejskich i samemu być w lepszej kondycji w czasie kryzysu i znów wieść prym jako najwspanialsze i bogate państwo które wszystkich uratuje w zamian za przystąpienie znowu do jakiegoś dziwnego tworu w stylu Orwelowskim ?
            Dodaj odpowiedź 34 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także