KrajSzef PSL: Patryk Jaki może wygrać w Warszawie, ale brak ustawy reprywatyzacyjnej obniża siłę rażenia PiS-u

Szef PSL: Patryk Jaki może wygrać w Warszawie, ale brak ustawy reprywatyzacyjnej obniża siłę rażenia PiS-u

Konwencja samorządowa PSL w Kraśniku
Konwencja samorządowa PSL w Kraśniku / Źródło: PAP / Wojciech Pacewicz
Dodano
Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza nie można wykluczyć, że Patrykowi Jakiemu uda się odbić bastion PO – Warszawę. – Wszyscy, którzy sądzą, że PiS nie może wygrać w stolicy, myślę że są uśpieni, podobnie jak w kampanii sondaże pozytywne uśpiły Bronisława Komorowskiego – mówił w porannym programie TVN24.

– Nie wykluczałbym takich szans Patryka Jakiego. Nie jest powiedziane że PiS nie może wygrać w Warszawie. Zobaczymy – mówił szef PSL.

Jego zdaniem Rafał Trzaskowski jest dobrym kandydatem, ale lider ludowców nie zdecydował się na publiczne poparcie kandydata PO.

–Może się pojawić trzeci kandydat, który zupełnie pogodzi różne środowiska. Wszystko przed nami – mówił.

Sprawa ustawy reprywatyzacyjnej

Jego zdaniem brak uchwalenia ustawy reprywatyzacyjnej bardzo osłabia PiS przed wyborami. Komisja Weryfikacyjna była pierwszym krokiem, a rzeczona ustawa stanowiłaby jej logiczną kontynuację.

–To fundament kampanii na miasto Warszawa, dla obozu rządzącego. Nie ma tego drugiego kroku teraz, którym miała być ustawa reprywatyzacyjna, której niestety nie udało się przyjąć, a bez tego nie ma całkowitego rozwiązania kwestii reprywatyzacyjnych i spokoju lokatorów w Warszawie, więc obniża się siła rażenia PiS-u na wybory samorządowe i ta największa karta, która miała przechylić szalę zwycięstwa, jeżeli byśmy się wczuwali w rolę tych, którzy są w PiS-ie, to właśnie była ustawa reprywatyzacyjna – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Czytaj także:
"Przekracza możliwości budżetu państwa". Sasin uderza w ustawę reprywatyzacyjną
Czytaj także:
Korwin-Mikke: Będę kandydował na prezydenta Warszawy

/ Źródło: TVN24 / 300polityka.pl
/ jfi

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także