Kraj"Fotel prezydenta dla Jakiego oddala się". Jaki los czeka ustawę reprywatyzacyjną?

"Fotel prezydenta dla Jakiego oddala się". Jaki los czeka ustawę reprywatyzacyjną?

Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości
Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano
Niedawne słowa Jacka Sasina z PiS, który stwierdził, że ustawa reprywatyzacyjna przekracza możliwości budżetu państwa, wywołały ożywione reakcje uczestników oraz komentatorów sceny politycznej. „Rząd wycofuje się z ustawy reprywatyzacyjnej ewidentnie pod presją Izraela. Świadczy to o słabości, i braku szacunku do prawa własności” – napisał na Twitterze Stanisław Tyszka z Kukiz’15. Nie brakuje głosów, że brak rzeczonej ustawy może wpłynąć fatalnie na szanse Jakiego w wyborach samorządowych.

„Realizacja przepisów projektu ustawy reprywatyzacyjnej przekracza możliwości budżetu państwa. Wątpliwości są również pod względem zgodności zapisów proponowanych w ustawie z prawem polskim i prawem międzynarodowym” – stwierdził w poniedziałek Jacek Sasin z PiS.

Zatrzymanie prac nad ustawą reprywatyzacyjną jest szczególnie kłopotliwe dla Patryka Jakiego, który ma duże szanse zostać kandydatem rządzącego obozu w wyborach prezydenckich w Warszawie.

„Nie ma ostatnio szczęście P.Jaki. Najpierw kryzys dyplomatyczny, teraz storpedowana ustawa reprywatyzacyjna. Fotel prezydenta W-wa się tak jakby trochę się oddala”... – ocenił Tomasz Żółciak, dziennikarz „Gazety Prawnej”.

Z kolei szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz wprost stwierdził, że brak uchwalenia ustawy reprywatyzacyjnej bardzo osłabia PiS przed wyborami samorządowymi. Komisja Weryfikacyjna była jego zdaniem pierwszym krokiem, a rzeczona ustawa stanowiłaby jej logiczną kontynuację.

– To fundament kampanii na miasto Warszawa, dla obozu rządzącego. Nie ma tego drugiego kroku teraz, którym miała być ustawa reprywatyzacyjna, więc obniża się siła rażenia PiS-u na wybory samorządowe i ta największa karta, która miała przechylić szalę zwycięstwa, jeżeli byśmy się wczuwali w rolę tych, którzy są w PiS-ie, to właśnie była ustawa reprywatyzacyjna – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

"Potrzebujemy ustawy, która to definitywnie zamknie"

„Po wielu latach potrzebujemy zamknięcia sprawy reprywatyzacji w Polsce, potrzebujemy ustawy, która to definitywnie zamknie i oczywiście ona będzie bardzo trudna do przyjęcia, ale mam nadzieję, że polski rząd w tej sprawie wykaże determinację, której poprzednim rządom zabrakło” – stwierdził poseł Nowoczesnej i członek Komisji Weryfikacyjnej Paweł Rabiej.

Stanisław Tyszka ocenił, że rząd pod presją Izraela torpeduje własny projekt.

„Powinni po prostu projekt poprawić m.in. wprowadzając częściowe, ale realne, odszkodowania w nieruchomościach zamiennych” – uznał polityk.

Czytaj także:
Szef PSL: Patryk Jaki może wygrać w Warszawie, ale brak ustawy reprywatyzacyjnej obniża siłę rażenia PiS-u
Czytaj także:
"Przekracza możliwości budżetu państwa". Sasin uderza w ustawę reprywatyzacyjną

/ Źródło: Twitter / radiomaryja.pl, DoRzeczy.pl
/ jfi

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także