KrajKowalczyk o nagrodach: Zapracowałem na to. Kukiz: Moja żona też, może się zgłosić po nagrodę?

Kowalczyk o nagrodach: Zapracowałem na to. Kukiz: Moja żona też, może się zgłosić po nagrodę?

Paweł Kukiz
Paweł Kukiz / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 98
Dzisiaj rano Henryk Kowalczyk odniósł się do zarzutów dotyczących głośnej sprawy nagród, jakie otrzymali ministrowie za 2017 rok. Słowa ministra skomentował na Twitterze Paweł Kukiz.

– Ja dostałem brutto 60-kilka tysięcy. To był dodatek co miesiąc. Ja to tak traktuję: jeżeli pracownik pracuje w zakładzie, za godziny nadliczbowe dostaje dodatkowe wynagrodzenie, to ja, pracując średnio 14 godzin dziennie, to zapracowałem na to. Nie dostałem w tym roku żadnej premii – mówił dzisiaj rano minister środowiska Henryk Kowalczyk, dodając, że jego zdaniem pensje ministrów i wiceministrów powinny zostać podniesione.

Do sprawy na Twitterze odniósł się lider Kukiz'15 i muzyk Paweł Kukiz.

"Moja Żona-nauczycielka zarabia w szkole 2400 zł.W dom przygotowuje tematy lekcji, sprawdza klasówki, pisze charakterystyki uczniów,itd.Jednym słowem drugie tyle co w szkole pracuje poza nią.Czy w związku z tym należy jej się roczna nagroda np.20 tysięcy złotych "bo zapracowała"?" – napisał Kukiz.

Czytaj także:
"Ministrowie zarabiają mało. To był dodatek, na który zapracowałem". Min. Kowalczyk o nagrodzie 60 tys. zł
Czytaj także:
Kukiz: Polska zadłużona po uszy, a oni rozdają nagrody. Jedyny plus, że PO jeszcze nie przebili

/ Źródło: Twitter / Radio ZET
/ zma

Czytaj także

 98
  • tadek IP
    Pogadamy, Kukiz, gdy twoja żona zacznie pracować 14 godzin na dobę, a nie mniej niż połowę z tego. I gdy przestanie wypuszczać niedouczonych matołków.
    Dodaj odpowiedź 4 4
      Odpowiedzi: 1
    • Janek IP
      Mając na uwadze niskie kwalifikacje Kowalczyka, to nie tylko nie należy mu się ta nagroda, ale także stołek ministra.
      Dodaj odpowiedź 8 3
        Odpowiedzi: 0
      • stoczniowiec IP
        Szarpidrucie, moja żona też była nauczycielką ( od roku na emeryturze, przyjechała do Anglii ). Przez wiele lat uczyła i miała zajęcia po 5 - 6 godzin lekcyjnych dziennie. Po przyjściu do domu , rzeczywiście "opdpracowywala" pozostałe godziny, sprawdzając pracę uczniów. Do tego miała w roku trzy miesiące przymusowej pauzy. I nigdy nie słyszałem aby domagała się dodatkowych "premi " z tego powodu , że naucza młodzież. Po prostu nie była nauczycielem z przypadku, tylko z powołania. Nie miała też męża "posła " który zabiega o premię dla swojej żony. Tak dla zasady, premię przydziela szef według swojego uznania wartości pracownika. Tak zawsze było i jest.
        Dodaj odpowiedź 9 8
          Odpowiedzi: 1
        • MIT NA UŻYTEK BIDNYCH I GŁUPICH IP
          Dobry człowieczek o niku SLAW69, twierdzi w swoim wpisie poniżej, że to on płaci za premię Ministra Kowalczyka. Ta premia wynosi 60+ tysięcy złotych
          Poprosiłem go, żeby udowodnił, że to prawda.
          Nie udowodnił; odpowiedział, że on płaci podatki w Polsce. (Odpisał jeszcze coś burackiego pod moim adresem, ale zostawmy to).

          SLAW69 nie wyjaśnił dokładnie, co ma na myśli z tym płaceniem podatków w relacji do jego rzekomego płacenia premii Ministra.

          Załóżmy, że miał na myśli, że dowodem na to, że to on płaci premię Ministra Kowalczyka, jest to, że on, SLAW69, płaci podatki w Polsce.

          Jeśli dowodem na to, że się płaci premię Ministra Kowalczyka jest to, że się płaci podatki w Polsce, to ponieważ miliony innych ludzi płacą podatki w Polsce, każdy z nich płaci premię Ministra Kowalczyka, prawda?
          W tym sam Minister Kowalczyk i każdy inny urzędnik państwowy, czyż nie?
          Czyli SLAW69 kłamie, że to on płaci premię Ministra Kowalczyka.

          Wydaje się, że mit: "To TY płacisz pensje urzędników państwowych!" został wymyślony na użytek tzw. szarego obywatela, czyli często bidoka i miernoty, w tym celu, żeby wierząc w ten mit, podnosił sobie poczucie własnej wartości i ważności.
          Żeby wytwarzał w sobie fałszywe, ale słodkie dla siebie przekonanie, że jest ważny i niepospolity. "To JA płacę pensje i premie urzędników państwowych, w tym całego rządu i Prezydenta!"

          W ten sposób nawet osobniczek, który płaci groszowe podatki, nadyma się dumą, że to on jeden płaci pensje i premie urzędników państwowych, włączając cały rządu i Prezydenta.

          ... Hej, seksi SLAW69, to ile ty płacisz tych podatków w Polsce?...
          :)
          Dodaj odpowiedź 6 4
            Odpowiedzi: 1
          • Anna A IP
            Szef rządu Szwecji zarabia ok 68 000 zł. Minister ok 54 000 zł.
            Polak najchętniej chciałby aby reprezentujące ich osoby zarabiały mniej niż on sam, robił 4 razy więcej niż on sam oraz godnie reprezentowali Polskę za granicą nie używając do tego samolotów, limuzyn…
            Dodaj odpowiedź 7 13
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także