KrajAndruszkiewicz chce walczyć z fake newsami i zapowiada pozwy. "Nie odpuszczę"

Andruszkiewicz chce walczyć z fake newsami i zapowiada pozwy. "Nie odpuszczę"

Adam Andruszkiewicz
Adam Andruszkiewicz / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 58
Poseł Wolnych i Solidarnych Adam Andruszkiewicz padł ofiarą fake newsa. W mediach społecznościowych zaczęto rozpowszechniać jego przerobione zdjęcie. Na Twitterze udostępnili je m.in. Borys Budka, Janusz Piechociński, Tomasz Lis i Marek Migalski. W rozmowie z DoRzeczy.pl Andruszkiewicz zapowiada kroki prawne oraz walkę o zmianę prawa. – Należy brać odpowiedzialność za słowo. Jeśli nie zrobimy porządku z fake newsami, to może to być bardzo duże narzędzie wojny w czasie kampanii wyborczej – przekonuje.

Zdjęcie, które wykorzystano do fotomontażu zostało zrobione na siłowni, a udostępnił je w przeszłości poseł Wolnych i Solidarnych. Tym razem stworzono fotomontaż i na koszulce trenera personalnego, a prywatnie znajomego Adama Andruszkiewicza zamieszczono nazistowską swastykę. W tle zaś umieszczono zdjęcie dwóch homoseksualistów z parady w Berlinie.

– Tej sprawy nie można zostawić, ponieważ fake newsy w Polsce są za mało ścigane i karane, a są bardzo dotkliwe. Ofiarą rozpowszechniania fałszywego, zmanipulowanego zdjęcia może paść każdy. W tym przypadku to byłem ja, ale uderzyło to również w mojego kolegę, czyli osobę prywatną – mówi Adam Andruszkiewicz w rozmowie z DoRzeczy.pl.

Zdjęcie rozpowszechniło na Twitterze wiele osób, ale wśród nich byli m.in. były minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL Borys Budka, były wicepremier Janusz Piechociński, dziennikarz Tomasz Lis, czy Marek Migalski. Piechociński argumentował, że potępia takie zdjęcia, a prokuratura powinna ścigać jego twórcę. Zrobił to jednak dopiero po głosach krytyki i pytaniach dziennikarzy.

– Nie może być takiego tłumaczenia, że ktoś nie wiedział i 'podał dalej" na Twitterze bez sprawdzenia źródła. Uważam, że osoba, która podaje dalej oszczerstwo wobec drugiej osoby, powinna odpowiadać za to tak samo, jak osoba, która je tworzy. Należy brać odpowiedzialność za słowo – mówi Andruszkiewicz.

Będą pozwy?

Poseł Wolnych i Solidarnych przyznaje, że jest już po rozmowie z kancelarią prawną w tej sprawie. – Kancelaria prawna doradza mi, żeby rozpocząć postępowanie przygotowawcze i zażądać przeprosin od tych osób, które to "podały dalej" i jeśli tego nie zrobią, to wejść na drogę prawną. To jest paskudne oszczerstwo i nie akceptuję czegoś takiego. Odpuszczenie tej kwestii może spowodować dalszą eskalację fake newsów – przekonuje.

Andruszkiewicz podkreśla też, że zamierza również walczyć o zmianę prawa w tym aspekcie. Jak dodaje, wkrótce porozmawia z posłem PiS Dominikiem Tarczyńskim, który jako pierwszy zapowiedział walkę z fake newsami. – Planuję zgłoszenie projektu ustawy w tej kwestii. Najpierw chcę porozmawiać z posłem Tarczyńskim. Być może zrobimy to razem, być może poprę jego projekt. Na pewno jednak trzeba z tym walczyć, bo to jest paskudna wojna informacyjna – mówi poseł.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga

Czytaj także

 58
  • PISLAMISTA IP
    Adam, byku ty;)
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • haaahhah IP
      Patrząc na postury obu panów nietrudno zgadnąć, który jest na trapezie a który ciągnie linkę.
      Dodaj odpowiedź 8 1
        Odpowiedzi: 0
      • PiS - Posady i Stanowiska dla nieudaczników!!! IP
        Kolejny po drabinkowym kurdupel, któremu w głowie się poprzewracało....
        Dodaj odpowiedź 8 19
          Odpowiedzi: 0
        • 22paragrafy22 IP
          Jak każdy POpaprany menel, ma chłop problemy ze zrozumieniem nie tylko tekstu, ale i przesłania zmontowanego zdjęcia. Może mu ktoś zdradzi, że na golasa, to nawet lewak przy szympansie wygląda zupełnie normalnie. Do pustej jego pały trudno jednak bez trepanacji zajrzeć, a i taka prezentacja jego możliwości intelektualnych metodą chirurgiczną jest prawnie trudna do przeforsowania. Wprawdzie mógłby POpapraniec z własnej wewnętrznej ciekawości świata zainicjować odpowiednie zabiegi, ale to tylko możliwość teoretyczna. Obudzenia ciekawości świata w POpapranych można wprawdzie oczekiwać, ale tylko w bardzo wąskim zakresie produktów monopolowych. Nie ma więc co liczyć na jego inicjatywę. Tymczasem fotomontaż pozwala bez zbędnego wysiłku i z pominięciem opisanych wyżej problemów, zaprezentować szeroki wachlarz oferty POpapranego umysłu. Zerknął by czasem POpaprany poseł do jakiegoś sklepu z gazetami, to by zobaczył, co jego szmalcownicy, jak lisienko, czy szechter potrafią upozorować na pierwszych stronach swych szmatławców? Menel żyłby też z pewnością spokojniej i bardziej zdrowo, gdyby się wykazał tylko umiarem i ograniczył do tradycji przeciętnie POpapranego menela. Ten, jak wiadomo podnieca się tylko wówczas, gdy mu pełną flaszkę podają. Taka sytuacja nie wywołuje stałego napięcia i menel może je natychmiast głębokim haustem odreagować. Jeśli flaszka była sklepowa, to co niektóry POpapraniec ma możliwość się dowiedzieć, co wpływa na niego kojąco. Niestety nie każdy POpapraniec dociera do mych rad, a jeśli się takowy przytrafi, to problemy ze zrozumieniem tekstu wywołują trudności porównywalne do nawiązywania kontaktu żywych ze zmarłumi.
          Dodaj odpowiedź 0 1
            Odpowiedzi: 0
          • Natalia IP
            Ta ławeczka na zdjęciu w tle sama w sobie nie służy do niczego. Dopiero jak z haka w suficie zwisa lina z  trapezem mężczyźni mogą poszaleć. Radzę wyszkuć w internecie. Obrzydliwe, ale bardzo wyszukane jednocześnie.
            Dodaj odpowiedź 7 0
              Odpowiedzi: 3

            Czytaj także