KrajW pułapce

W pułapce

Od lewej: Marek Suski, Joanna Kopcińska, Mateusz Morawiecki i Andrzej Duda
Od lewej: Marek Suski, Joanna Kopcińska, Mateusz Morawiecki i Andrzej Duda / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena Publiczna
Dodano 90
Po ostatnim moim komentarzu w sprawie napięcia (wojny, konfliktu?) między Polską a Izraelem postanowiłem, że już o tym pisać nie będę. Przykro to powiedzieć, ale liczba błędów popełnionych przez polską stronę w tej rozgrywce jest tak duża, że trudno zachować zimną krew. Szczególnie jeśli wspiera się główne cele, jakimi są dla Polaków walka z fałszywymi stereotypami i obrona dobrego imienia przed zarzutami o współudział w Holokauście.

Jednak cóż, trudno nie komentować najważniejszych faktów. Wszystko rozgrywa się jak w złym śnie. Tyle że, co różni rzeczywistość od snu, w przypadku tej pierwszej można było przewidzieć konsekwencje.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 11/2018
Cały felieton dostępny jest w 11/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api

Czytaj także

 90
  • stan.... IP
    Panie Lisicki. Najprostszym sposobem na zażegnanie konfliktu jest wydanie oświadczenia mniejszości żydowskiej potępiającego roszczenia odszkodowawcze od Polski wysuwane przez organizacje żydowskie. Będzie to z korzyścią dla Polski i mniejszości żydowskiej w Polsce. Tych 65 mld dol. i tak nie dostana ale przynajmniej wyhamują rosnącą wrogość. Potępienie spowoduje również wycofanie fałszywej medialnej narracji obciążającej współudziałem Polaków holokaustem. Akcja o szmal zostanie przerwana, a mniejszość udowodni że nie jest V kolumną angażowaną w akcję ograbienia Polski.
    Dodaj odpowiedź 2 1
      Odpowiedzi: 0
    • MÓWISZ: TO PiS SZERZY WIEŚĆ O... IP
      Do osobnika o niku "Ss-20" (poniżej)

      Oświadczasz: "Dość dlugo już żyję w Polsce, ale dopiero teraz dowiedzialem się o tym jak powszechne było szmalcownictwo. A wszystko to dzieki Pis".

      A jak niby dowiedziałeś się o tym szmalcownictwie "dzięki Pis"?
      Niby Pis powiedział ci jak powszechne było szmalcownictwo? Gdzie i kiedy?
      Jeżeli to "szmalcownictwo" naprawdę było powszechne, to chyba dobrze, że dowiedziałeś się prawdy?
      Jeśli to kłamstwo, że takie było, to jaki powód przejmować się kłamstwem?
      Więc to prawda, ze "szmalcownictwo" było powszechne, czy nieprawda?
      Udowodnij, ze to prawda.
      Powiadasz: "Ja znam też dobrą stronę Polaków - niezbyt licznych, ale wielu".
      Znaczy twierdzisz, że dobrą stronę mają tylko nieliczni, ale liczni Polacy?
      A złą mają liczni, ale nieliczni tak?
      Czy nie jesteś antypolskim rasistą? W dodatku przygłupiastym antypolskim rasistą?
      Jeżeli Polacy są tacy przeważnie-nieprzeważnie źli, to nie opuściłbyś na zawsze Polski?
      Jaka twoja narodowość, przygłupiasty polonofobie?
      Ss-20 to nazwa sowieckiego pocisku atomowego.
      Czy jesteś moskiewskim trolem?
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • Marek IP
        Przeczytałem cały artykuł w tygodniku.
        Powiem tak: jeżeli nasz sojusz z USA i nasze bezpieczeństwo ma opierać się na dyktacie, to ja przepraszam, że powiem jak by powiedział Ferdynand Kiepski, ale "to ja panie pierniczę taki sojusz".
        Polityka bezpieczeństwa nie może w całości opierać się na całkowitym zawierzeniu jednemu mocarstwu i sprawowaniu wszystkiego pod jego dyktando. Grunt to skutecznie lawirować pomiędzy sojusznikami. To nie małżeństwo, tu nikomu nie trzeba składać przysięgi aż do śmierci. Są Chiny, możliwości lawirowania są. My jednak wszystko rozpatrujemy w kategorii dwubiegunowej: jest Rosja, jest USA. Skoro nie lubimy Rosji, musimy trzymać z USA. Logiczne, że bliżej nam do Ameryki, ale nie można pokazywać ani dopuszczać do tego, żeby była ona jedynym gwarantem bezpieczeństwa.
        Poza tym, w relacjach z USA nie możemy dać sobie narzucić narracji, jak w wypadku relacji z UE: że tylko bierzemy, więc musimy się słuchać. Był Afganistan, był Irak, zaangażowanie polskich wojsk też kosztowało i w jakimś celu wysyłaliśmy swoich żołnierzy na amerykańskie wojny. Trudno teraz zakładać, by nasze bezpieczeństwo miało być uzależnione od ewentualnej zmiany ustawy o IPN.
        A poza tym, musimy w końcu zmienić mentalność: zadowalamy się tym (przyznaję, samemu mi było miło), że przyjedzie prezydent USA do Polski i że nauczy się do przemówienia skrawka polskiej historii. Obawiam się, że poklepywanie po plecach w UE zamieniamy na poklepywanie po plecach przez USA. Obym tym razem to ja się mylił. W końcu dyplomacja odbywa się poza światłem jupiterów.
        Dodaj odpowiedź 6 2
          Odpowiedzi: 1
        • zdziwiony IP
          Poczytaj co pisze Jerusalem post, nawet oni maja większe zrozumienie dla tej sprawy. Chyba ze po prostu lubisz się użalać. http://m.niezalezna.pl/219404-polacy-nie-pozwola-na-mowienie-o-polskich-obozach-tyrmand-na-lamach-jerusalem-post-wyjasnia-dlaczego
          Dodaj odpowiedź 3 0
            Odpowiedzi: 0
          • ojtamoj IP
            tak to dobra zmiana zamienia się w dobre g....., i twardą d.....
            Dodaj odpowiedź 5 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także