KrajTerlikowski: Nie ma większej dyskryminacji, niż uznanie, że można kogoś zabić, bo jest chory

Terlikowski: Nie ma większej dyskryminacji, niż uznanie, że można kogoś zabić, bo jest chory

Tomasz Terlikowski, b. red. naczelny Tv Republika i publicysta
Tomasz Terlikowski, b. red. naczelny Tv Republika i publicysta "Do Rzeczy" / Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski
Dodano 19
"Nie ma większej dyskryminacji, niż uznanie, że można kogoś zabić, bo jest chory czy niepełnosprawny" – podkreśla publicysta tygodnika "Do Rzeczy" Tomasz Terlikowski.

Publicysta odniósł się na portalu społecznościowym do wczorajszej debaty na temat pozytywnie zaopiniowanego przez sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka projektu "Zatrzymaj aborcję".

"Zwolennicy aborcji nie wiedzą o czym mówią"

"Smutny dowód na to, że zwolennicy aborcji nie wiedzą o czym mówią" – ocenia Tomasz Terlikowski. Publicysta cytuje wypowiedź posłanki Nowoczesnej Joanny Scheuring-Wielgus, która powiedziała: "Ale jeżeli ja jestem kobietą i przypuśćmy, mam bardzo trudną sytuację rodzinną i dowiaduję się, że moje dziecko będzie mocno upośledzone, to ja mam prawo do wyboru. Mogę urodzić albo nie rodzę, proste".

Czytaj także:
"Jedziemy na Warszawę", "kobiety są wkurzone". Scheuring-Wielgus zapowiada czarny piątek

Terlikowski zauważa, że kłopot z wypowiedzią posłanki jest nie tylko moralny, ale też "techniczny". "Otóż tak się składa, że aborcja w 23-24 tygodniu ciąży (a w tym momencie dokonuje się aborcji eugenicznych), to wywołany sztucznie poród, w czasie którego dziecko umiera przez uduszenie (z braku tlenu). Zatem w obu przypadkach pani musi urodzić. Tyle, że w jednym przypadku po to, by dziecko zabić… Straszliwa to profanacja porodu" – podkreśla.

Nie ma większej dyskryminacji...

Odnosząc się do głównego założenia inicjatywy "Zatrzymaj aborcję", a więc usunięcia z polskiego systemu prawnego przesłanki eugenicznej, publicysta przypomina, że polska konstytucja zakazuje dyskryminacji ze względu na stan zdrowia czy niepełnosprawność. "Nie ma większej dyskryminacji, niż uznanie, że można kogoś zabić, bo jest chory czy niepełnosprawny. Dlatego sprzeciw wobec aborcji eugenicznej to nie kwestia religijna, a zwyczajnie ludzka. To wyraz wierności zasadzie niedyskryminacji" – pisze Tomasz Terlikowski.

/ Źródło: Facebook
/ api

Czytaj także

 19
  • kardinal IP
    a jak się zonanizujesz, to plemniki spadają na...powiedzmy kołderkę, to co, mędrcu?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Nigdy nie popieraj ani TEZY, ani ANTYTEZY ! IP
      Według heglowskiej strategii skłócania OWIEC:
      TEZA: Wprowadzić jedynie moralny absolutny zakaz aborcji !
      ANTYTEZA: Mój brzuch , moja macica - moje prawo !
      SYNTEZA: Całkowita penalizacja aborcji, przynoszące zyski kontrolowane podziemie aborcyjne, powszechnie otwierane przez będące poza kontrolą społeczną organizacje "tzw. zaufania publicznego" i okienka życia, kontynuacja kontrolowanego rynku organów i handlu dziećmi ( czytaj zagranicznej adopcji ) WSZYSTKO pod wiadomą kontrolą organizacji niezmiennie posiadających zaufanie publiczne.
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • TW w sutannie IP
        Dodaj odpowiedź 2 0
          Odpowiedzi: 0
        • Alek58 IP
          Re. "Natura IP dzisiaj 00:20" i in pożyteczni id...oci. Nie jestem katolikiem (jestem sympatykiem) i jestem przeciwnikiem zabijania ludzi na pierwszym etapie bycia człowiekiem. Przeciwnikami tego zabijania są wszyscy przyzwoici ludzie, niezależnie od wyznawanej religii. Pan Terlikowski i jego środowisko od zawsze popełnia błąd podkreślając katolickość ruchów antyaborcyjnych. To daje broń wszystkim wypranym mózgom o rzekomym narzucaniu przez KK poglądów. To, że zardoek jest jednym z pierwszych etapów bycia człowiekiem, mówi nauka a nie jakakolwiek religia. Pod resztą poglądów pana Terlikowskiego podpisuję obydwoma rękoma! Pragnę tylko zwrócić panu Terlikowskiemu uwagę. że do póki nie zdefiniujecie kto jest prawdziwym wrogiem, nie osiągniecie nic. Dzisiaj możecie wygrać z aborcjonistami ale jutro nasze szkoły opuszczą dzieci poddawane seksualizacji marksistowskiej i one wrócą do aborcji...
          Dodaj odpowiedź 3 2
            Odpowiedzi: 0
          • Natura IP
            Mam tylko dwa pytania do działaczy prolife. Dlaczego uznajecie aborcja za zabójstwo jednocześnie zadając za to przestępstwo innej kary niż w Kodeksie. Jeżeli kogoś zabiłem to zabiłem i mam odpowiadać tak samo. Skoro kara jest uzależniona od wieku ofiary to co to jest? Sami przyznajecie, że zarodek nie jest takim samym człowiekiem jak np. 10 cio latek. Drugie powiedzcie mi dlaczego urodzona ofiara zabójstwa ma prawo do pogrzebu katolickiego a ofiara aborcji, wg Waszej nomenklatury ofiara zabójstwa, takiego prawa już nie ma. Czyżby Kościół Katolicki też rozgraniczal prawo do pochówku od wieku zabitego?
            Dodaj odpowiedź 4 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także