KrajPrzepychanki z policją na miesięcznicy. Frasyniuk oskarżony

Przepychanki z policją na miesięcznicy. Frasyniuk oskarżony

Władysław Frasyniuk
Władysław Frasyniuk / Źródło: PAP / Maciej Kulczyński
Dodano 97
Akt oskarżenia wobec Władysława Frasyniuka trafił do sądu – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Według śledczych do popełnienia przestępstwa doszło w zeszłym roku, w trakcie czerwcowej miesięcznicy smoleńskiej.

"Umundurowani funkcjonariusze pilnowali 10 czerwca 2017 roku porządku podczas marszu ku pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej. Na polecenie dowódcy podjęli interwencję wobec Władysława F. i towarzyszących mu osób, którzy siedząc na ulicy, zablokowali przemarsz. Policjanci wezwali blokujących do zejścia z ulicy i pouczyli o konsekwencjach niewykonania polecenia. Wobec braku reakcji przystąpili do ich wynoszenia z ulicy, aby umożliwić przejście uczestnikom legalnego marszu" – czytamy w komunikacie prokuratury.

"Władysław F. stawiał gwałtowny opór, wierzgał nogami, krzyczał i reagował agresywnie. W trakcie wynoszenia go poza trasę przemarszu kopał jednego z policjantów, naruszając jego nietykalność cielesną. Zachowywał się agresywnie także po przeniesieniu ze środka ulicy, wyrywając się policjantom, którzy próbowali go wylegitymować. Funkcjonariusza, który wzywał go do zachowania zgodnego z prawem, gwałtownie popchnął, naruszając także jego nietykalność cielesną. Na prośbę o podanie danych osobowych, wymieniał fałszywe imiona i nazwiska" – napisano w oświadczeniu.

Prokuratura podkreśla, że podstawą skierowania aktu oskarżenia był skrupulatnie zebrany w toku dochodzenia materiał dowodowy, m.in. w postaci zeznań bezpośrednich świadków zdarzenia, a także oględziny szeregu nagrań wideo, które dokumentowały przebieg policyjnych czynności.

"Zebrane dowody jednoznacznie wskazują na to, że Władysław F. dopuścił się zarzucanego mu czynu. Pozwalają przy tym na stwierdzenie, że zachowanie podejrzanego wobec pełniących służbę umundurowanych funkcjonariuszy Policji było celowe i zmierzało do naruszenia ich nietykalności cielesnej" – czytamy w komunikacie.

Frasyniuka przesłuchano w lutym. Wówczas nie przyznał się do winy i skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień.

"Przestępstwo naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego zagrożone jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3" – brzmi komunikat podpisany przez Łukasz Łapczyńskiego, rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Czytaj także:
Gabryel: Frasyniuk napisał scenariusz, w który prokuratura dała się wkręcić

/ Źródło: Prokuratura Okręgowa w Warszawie
/ dcy

Czytaj także

 97
  • sialap IP
    Politolog188 to człek inseminowany raz dziennie.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Jajcarz IP
      Panie Frasyniuk. Teraz pan widzi , komu po czterech dekadach historia przyznała rację.
      W stanie wojennym trzeba było stanowczo odmówić internowania esbekom,
      udać się na ciepłą posadkę bibliotekarza do Białegostoku i teraz być dla 
      Narodu emerytowanym Zbawicielem.
      Dodaj odpowiedź 4 1
        Odpowiedzi: 0
      • Koko spoko IP
        Frasyniuk to może wytłumacz Polakom jak ze zwykłego biednego szofera stałeś się w tak krótkim czasie wielkim przewoźnikiem transportowym w kraju. Powiedz też gdzie podziała się kasa zbierana na Solidarność?
        Dodaj odpowiedź 9 3
          Odpowiedzi: 0
        • "opozycjoniści" wybudzani przez swych... IP
          Czuje się mocny, bo oficerowie prowadzący wciąż stoją za nimi, dlatego broni emerytur ubeków za bicie i mordowanie młodych, polskich studentów w czasach PRL. Widać dokładnie, kto jest kto dzisiaj i kim był wtedy naprawdę. Maska frasyniuka nareszcie opadła. "Opozycjoniści" tzw. śpiochy wychodzą z ukrycia, pokazują swoją prawdziwą twarz. Wrocław wstydzi się za Frasyniuka!
          Dodaj odpowiedź 40 3
            Odpowiedzi: 0
          • lulian IP
            Pepe streetfighter :)
            Dodaj odpowiedź 2 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także